Alex Megos i nowa duma Kanady – Fight Club 9b
U Alexa Megosa zawsze ilość przechodzi w jakość. A nowa jakość nazywa się Fight Club, biegnie w Ravens Crag (koło Banff) i zdobi ją cyfra 9b, najwyższa w Kanadzie.

Miał rację Sonnie Trotter obawiając się, że Niemcowi może szybko zabraknąć projektów w Kanadzie (jak szybki jest Megos, mogliśmy się przekonać już podczas pierwszych kilku dni jego pobytu na kanadyjskiej ziemi, patrz: Alex Megos podbija Kanadę). Szczęśliwym trafem na horyzoncie pojawił się „prow project” w Ravens Crag. We wczesnych latach 90. miejscowy ekiper Peter Arabic obił dolną część drogi, którą zresztą Alex pokonał już w 2. próbie (5.14b). Trotter postanowił więc podbić stawkę, przedłużyć linię i oddać ją w ręce Megosa.
Pięć, może sześć dni wystarczyło, by Kanada ujrzała swoje pierwsze 9b. Tak wycenił Niemiec nowość o nazwie Fight Club, mówiąc, że w jego odczuciu jest tak samo trudna jak First Round, First Minute. A przypomnijmy, że drogę Chrisa Sharmy w Margalefie pokonał 31 grudnia 2015 roku.

Wcale niepowiedziane, że to koniec kanadyjskich rewelacji. Alex Megos zostaje się w Ameryce Północnej jeszcze około dwóch tygodni. Sonnie Trotter na pewno już szykuje dla swojego gościa coś specjalnego…
Brunka
źródło: FB Alexa Megosa, gripped.com
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA