16 sierpnia 2016 09:10

Alex Megos i nowa duma Kanady – Fight Club 9b

U Alexa Megosa zawsze ilość przechodzi w jakość. A nowa jakość nazywa się Fight Club, biegnie w Ravens Crag (koło Banff) i nosi cyferkę 9b, najwyższą w Kanadzie.

Alex Megos i nowa duma Kanady "Fight Club" 9b (fot. arch. A. Megos)

Alex Megos i nowa duma Kanady „Fight Club” 9b (fot. arch. A. Megos)

Miał rację Sonnie Trotter obawiając się, że Niemcowi może szybko zabraknąć projektów w Kanadzie (jak szybki jest Megos, mogliśmy się przekonać już podczas pierwszych kilku dni jego pobytu na kanadyjskiej ziemi, patrz: Alex Megos podbija Kanadę). Szczęśliwym trafem na horyzoncie pojawił się „prow project” w Ravens Crag. We wczesnych latach 90. miejscowy ekiper Peter Arabic obił dolną część drogi, którą zresztą Alex pokonał już w 2. próbie (5.14b). Trotter postanowił więc podbić stawkę, przedłużyć linię i oddać ją w ręce Megosa.

Pięć, może sześć dni wystarczyło, by Kanada ujrzała swoje pierwsze 9b. Tak wycenił Niemiec nowość o nazwie Fight Club, mówiąc, że w jego odczuciu jest tak samo trudna jak First Round, First Minute. A przypomnijmy, że drogę Chrisa Sharmy w Margalefie pokonał 31 grudnia 2015 roku.

Jeszcze jedno ujęcie z "Fight Club" (fot. Brandon Pullan)

Jeszcze jedno ujęcie z „Fight Club” (fot. Brandon Pullan)

Wcale niepowiedziane, że to koniec kanadyjskich rewelacji. Alex Megos zostaje się w Ameryce Północnej jeszcze około dwóch tygodni. Sonnie Trotter na pewno już szykuje dla swojego gościa coś specjalnego…

Brunka
źródło: FB Alexa Megosa, gripped.com




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum