Dai Koyamada i jego Nehanna 8B+/C
Od lat Dai Koymada prezentuje niezmiennie wysoką formę. Wokół mistrza pojawiła się już spora grupka jego następców, którzy coraz śmielej poczynają sobie na rodzimym (zresztą nie tyko) boulderowym podwórku, ale Japończyk wcale nie zamierza oddać pola młodszym.

Kolejną perełką odnalezioną w Japonii przez Koyamadę jest Nehanna 8B+/C w Gero. Japończyk, robiąc problem przy świetle księżyca, po przejściu mówi między innymi:
Zdarzył się cud! Tak się cieszę, że otworzyłem linię, którą znalazłem w czerwcu ubiegłego roku i o której marzyłem. Zdecydowanie to jedno z moich najlepszych pierwszych przejść. Wstępnie V14/V15 (8B+/C).
Takich boulderów w Japonii i na świecie w ogóle Koyamada zrobił całe mnóstwo, trudno mu dorównać pod względem problemów cenionych na 8C, duża część to jego własne pomysły. Japończyk kończy niebawem 40 lat i wciąż głodny jest nowych wyzwań. A takich w jego kraju jest całe mnóstwo.
W ubiegłym sezonie, przy okazji zrobienia jednego ze swoich najładniejszych problemów – Horizon 8C w Otani na Mount Hiei (notabene powtórzonego przez 15-letnią Ashimę Shiraishi) – powiedział: „Przed ukończeniem tego projektu bałem się, że się wypalę, stracę motywację do wspinania. Ale to nigdy nie nastąpiło. Jestem gotowy na nowe projekty, dużo projektów(…)”. I wciąż daje temu wyraz. W tym roku powstała choćby Rokudou w jaskini Kagura, której trudności Koyamada także ocenił na okolice 8C.
Brunka
źródło: 8a.nu
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA