Ależ skutecznie wspina się Barbara Zangerl. Austriaczka przyzwyczaiła już do swoich wybornych przejść, ale za każdym razem wrażenie robi upór, z jakim podchodzi do kolejnych wyzwań. Tym razem takim wyzwaniem była 150-metrowa Golden Shower (7a+, 8b+, 8b+, 7c+/8a) Stefana Glowacza w wąwozie Verdon.

I tak jak to bywa w przypadku Austriaczki to, co wydawało się nie do zrobienia, stało się faktem:
Wcześniej nie potrafiłam przejść jednego z kluczowych wyciągów. Wczoraj dałam z siebie wszystko i jakimś sposobem miałam na tyle szczęścia, żeby poprowadzić całą Golden Shower.
Ale nie tyle o szczęście tu chodzi, ale o umiejętności Barbary Zangerl, a także zgrany zespół jaki stanowią z Jacopo Larcherem (Larcher przeszedł drogę kilka dni wcześniej). Bardzo wymagająca Golden Shower, prezentująca tzw. starą szkołę wspinania – duże trudności techniczne, run’outy, ekspozycja – to tylko jedno z wielu wielowyciągowych osiągnięć Austriaczki.
To przecież właśnie do niej należy jedyne jak dotąd kobiece przejście Trylogii Alpejskiej, ma za sobą także słynną Bellavistę na północnej ścianie Cima Ovest w Dolomitach i El Niño na El Capitan w dolinie Yosemite. W tym roku cieszyła się ze swojej najlepszej sportowej drogi w skałach – padło Harry’s Dirty Brother 8c+ w austriackim Löruns.
Brunka
źródło: FB Barbary Zangerl
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA