25 lat Action Directe – święto na Frankenjurze z udziałem Adama Pustelnika!
25 lat temu, w 1991 roku, Wolfgang Güllich poprowadził Action Directe, pierwszą na świecie i najsłynniejszą drogę o trudnościach 9a. Organizatorzy festiwalu Marmot Frankenjura Kletterfestival zorganizowali spotkanie wspinaczy, którzy mają na koncie tę trudną drogę. W tym gronie nie zabrakło oczywiście Adama Pustelnika.

Action Directe wytyczona w 1991 to pierwsza światowa 9a. Wolfgang Güllich, by pokonać kilka dynamicznych przechwytów Action Directe po jedno- i dwupalcowych dziurkach wynalazł w 1988 roku campus i opracował na nim specjalny program treningowy.
Droga do dzisiaj jest wyzwaniem dla najlepszych wspinaczy. Wystarczy dodać, że mimo niewygórowanej jak na dzisiejsze czasy wyceny – 9a, ma do tej pory jedynie 19 prowadzeń. W 2010 roku pokonał ją Adam Pustelnik. Do dzisiaj jest jedynym Polakiem z tą legendarną linią na koncie.
Organizatorom festiwalu Marmot Frankenjura Kletterfestival udało się na scenie w Auerbach (Frankenjura) zgromadzić ponad połowę zdobywców Action Directe i tym samy uczcić pamięć o wielkiej postaci w historii wspinania jaką był Wolfgang Güllich (zginął w 1992 roku w wyniku obrażeń jakich odniósł w wypadku samochodowym).
Mysza
Pogromcy Action Directe:
- 1991 rok – Wolfgang Güllich
- 1995 rok – Alexander Adler
- 2000 rok – Iker Pou
- 2001 rok – Dave Graham
- 2003 rok – Christian Bindhammer
- 2005 rok – Richard Simpson
- 2005 rok – Dai Koyamada
- 2005 rok – Markus Bock
- 2006 rok – Kilian Fischhuber
- 2008 rok – Adam Ondra
- 2008 rok – Patxi Usobiaga
- 2010 rok – Gabriele Moroni
- 2010 rok – Jan Hojer
- 2010 rok – Adam Pustelnik
- 2011 rok – Felix Knaub
- 2012 rok – Rustam Gelmanow
- 2014 rok – Alexander Megos
- 2015 rok – Felix Neumärker
- 2015 rok – Julius Westphal
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA