Pierwszego powtórzenia doczekała się słoweńska droga na Torre Egger. Psycho Vertical wytyczyli 29 lat temu Słoweńcy Silvo Karo, Janez Jeglič i Franček Knez.

W 2008 roku Ermanno Salvaterra podzielił się swoimi przemyśleniami dotyczącymi przyszłości alpinizmu w Patagonii, przyczynkiem do tekstu było pokonanie Patagońskiego trawersu marzeń. Jednym z celów jakie stawiał Salvaterra kolejnym pokoleniom było przejście właśnie w stylu alpejskim drogi Psycho Vertical na Torre Egger.
Drogę tę wytyczyli w grudniu 1986 roku Silvo Karo, Janez Jeglič i Franček Knez. W tamtych czasach był to jeden z najmocniejszych wspinaczkowych teamów na świecie. To między innymi dzięki nim tę generację słoweńskich alpinistów nazywano „górskimi szaleńcami”. Więcej o tych wspinaczach możecie przeczytacie w tekście Słoweńscy muszkieterowie uhonorowani a wkrótce w książce „Alpejscy wojownicy” autorstwa Bernadette McDonald.
Na Psycho Vertical (ED+, VII+, A3, 90°, 950 m) zespół powiesił 550 metrów lin poręczowych a zakończony na szczycie atak zajął im 22 godziny. Było to według Silvo Karo ich najlepsze patagońskie przejście. I zapewne się nie mylił, droga na pierwsze powtórzenie musiała czekać prawie 30 lat.
Próbę pierwszego powtórzenia i pierwszego przejścia w stylu alpejskim podjęły dwa zespoły, jednak w trakcie akcji połączyły się w jeden. Pierwszy tworzyli Tomy Aguilo, Korra Pesce i Roli Striemitzer, drugi Iñaki Coussirat i Carlitos Molina, którzy w ok. 1/3 wysokości ściany skorzystali z lin poprzedników i dołączyli do pierwszego zespołu.
Przejście Psycho Vertical zajęło 5-osobowemu zespołowi dwa dni. Biwakowali w okolicach 15. wyciągu oraz na szczycie Torre Egger.
Mysza
Źródło: PataClimb
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
