Raz na kilka lat zdarza się, że już w końcówce listopada rozpoczyna się regularna, zimowa taternicka działalność. Tak stało się w minionym tygodniu, który nie tylko ze względu na obfitość przejść, ale przede wszystkim na ich jakość można uznać za rozpoczęcie kolejnego sezonu. Para dziabek i raków na następne pięć miesięcy zagrzeją miejsce w naszych plecakach.
Na Wielickiej Baszcie (2230 m) dwóch przejść doczekała się droga Gálfy-Urbanovič (VI-) przecinająca zachodnią ścianę turni. Najpierw pokonał ją zespół Adam Pieprzycki – Robert Rokowski – Paweł Kopta, a w ich ślady (dosłownie i w przenośni) poszli Maciej Ciesielski z Piotrem Sułowskim.

25 listopada duet Bartek Stoch–Michna i Rafał Mikler zapuścił się w jedną z najdzikszych okolic tatrzańskich i dokonał koneserskiego przejścia na północnej ścianie Małej Kapałkowej Turni (2185 m) drogą Stanisławski-Wojnar-Mogilnicki z 1933 roku. Na Pośrednią Kapałkową Przełęczkę wyszli drogą Sawickiego-Hajdukiewicza. Rafał podkreśla, że warunki były dalekie od optymalnych, ale i tak niezłe jak na przed-zimową porę; trochę cienkiego lodu, lecz sporo niezwiązanego śniegu i słabe trawki. Zakopiański zespół trudności ocenia na M5+, WI4 R – asekuracja prawie wyłącznie ze słabych haków.


Tomasz Ostasz i Przemek Cholewa również postawili na „białą tatrzańską plamę” i wybrali się na północną stronę Grani Hrubego, z której opada filar Zadniej Garajowej Turni (V), jak pisał Władysław Cywiński: „jedna z największych otchłani tatrzańskich”. Rzeczywiście, według moich osobistych pomiarów różnica poziomów pomiędzy najniższym punktem ściany czołowej a wierzchołkiem wynosi 845 metrów! Zespół zaatakował środek wspomnianej „czołówki” drogą WC 131 (tom 14), sama wspinaczka zajęła im 10 godzin, z czego 2 godziny poświęcone na zapych w górnej części ściany.

Kacper Tekieli
Pogoda rozpieszczała, z pewnością więc nie o wszystkich ciekawych przejściach udało mi się usłyszeć bądź przeczytać. Na teraz i na najbliższe miesiące proszę o podsyłanie informacji, ciekawych zdjęć i sprostowań dotyczących tatrzańskiej zimy na adres kacper.tekieli@gmail.com.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA