30 lipca 2015 08:42

Jonathan Griffith i Andy Houseman nową drogą na Link Sar West (6938m)

17 lipca, po siedmiodniowej akcji górskiej  Brytyjczycy Jonathan Griffith i Andy Houseman stanęli na zachodnim wierzchołku Link Sar. Nowa droga, która otrzymała nazwę Fever Pitch, jest wypadkową poprzednich prób alpinistów; dla Griffitha było to podejście numer cztery a dla Housemana druga ekspedycja na tę dziewiczą górę położoną w dolinie Charakusa w Karakorum.

Linia pierwszego wejścia na Link Sar West oraz - na zielono droga zejścia (fot. J. Griffith)

Linia pierwszego wejścia na Link Sar West oraz – na zielono droga zejścia (fot. J. Griffith)

Nowa linia przecina środkiem północno – zachodnią ścianę góry i poza nielicznymi odstępstwami pokrywa się z zeszłoroczną próbą, podczas której Griffithowi towarzyszył Amerykanin Kevin Mahoney. Weteran ściany podkreśla, że zeszłoroczna wspinaczka odbywała się w koszmarnym warunkach, znacznie gorszych niż te zastane w tym roku, choć i tym razem nie obyło się bez przykrych przygód.

Brytyjczycy rozpoczęli działalność w ścianie 13 lipca, by po całodniowej wspinaczce założyć biwak na wysokości 6100 metrów, gdzie zdecydowali się przeczekać niekorzystne warunki spowodowane świeżym opadem. Nazajutrz wspięli się kolejne 700 metrów osiągając ostrze grani po 17 godzinach walki ze śniegiem i lodem.

Niestety po kolejnym biwaku Griffith obudził się z gorączką, co wymusiło kolejny dzień „odpoczynkowy” na wysokości 6800m.

W okolicy zachodniego wierzchołka Link Sar. W tle widoczny masyw K6 (fot. J. Griffith)

W okolicy zachodniego wierzchołka Link Sar. W tle widoczny masyw K6 (fot. J. Griffith)

W południe następnego dnia wspinacze osiągnęli zachodni wierzchołek masywu, a do głównego szczytu brakowało jeszcze kilometra lekko wznoszącej się, lecz bardzo niebezpiecznej grani. W sytuacji braku wystarczającej ilości jedzenia oraz balansowaniu Griffitha na granicy choroby, zespół postanowił po raz kolejny zabiwakować, a następnie kierować się w stronę zaplanowanej linii zejścia i zjazdów, szczęśliwie osiągając lodowiec tego samego dnia wieczorem.

Masyw Link Sar jest bardzo trudno dostępną częścią doliny Charakusa, a jego główny wierzchołek wciąż czeka na pierwsze wejście.

Kacper Tekieli

Źródło: www.climbing.com




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    Droga zejścia [2]
    Cześć Do podpisu pierwszego zdjęcia wkradła się chyba nieścisłość. Zielona…

    30-07-2015
    NewGod

    Wat a bullshit [1]
    Powiedzial wczoraj o tym "przejsciu" moj znajomy, ktory cos wie…

    30-09-2015
    jerrygwizdek