Polskie Tatry Wysokie. Narciarstwo wysokogórskie
Ukazał się przewodnik „Narciarstwo wysokogórskie w Polskich Tatrach Wysokich” autorstwa Karola Życzkowskiego i Józefa Wali, zawierający wyczerpujące opisy „poza-boiskowych” tras w polskiej części Tatr Wysokich.
To już drugie wydanie tego przewodnika, pierwsze ukazało się w 2004 roku pod tytułem „Narciarstwo wysokogórskie w polskich Tatrach Wysokich”.
W nowym wydaniu uatrakcyjniono szatę graficzną, ale także dodano zjazdy, które zostały pokonane od momentu ukazania się pierwszego wydania. Autorzy wzbogacili przewodnik o wiele nowych fotografii lepiej ilustrujących opisywane trasy.

Ponieważ przewodnik jest także w dużym stopniu podręcznikiem skialpinizmu, znaleźć można w nim informacje o sprzęcie koniecznym do uprawiania tej dyscypliny sportu, rozdział poświęcony lawinom i innym zagrożeniom występującym na terenie Tatr Wysokich, rys historyczny i ciekawostki dotyczące opisywanych miejsc, obszerny wykaz literatury. Przewodnik posiada także angielski abstrakt.
Przewodnik jest dostępny w księgarni wspinanie.pl.
Mysza
Karol Życzkowski – urodzony w 1960 roku, fizyk. Instruktor narciarstwa Polskiego Związku Narciarskiego, przewodnik beskidzki, członek Studenckiego Koła Przewodników Górskich w Krakowie. Narciarstwo wysokogórskie w Tatrach uprawia od 35 lat, ma za sobą 150 zjazdów w Tatrach, w tym większość opisanych w przewodniku. Zjeżdżał samotnie ścianą Piku Lenina, z nartami wychodził na Aconcaguę, Fudżi, Mont Blanc oraz wiele innych szczytów alpejskich. W latach 1988-89 prezes Sekcji Narciarskiej KW Kraków.
Józef Wala – urodzony w 1968 roku, geodeta. Taternictwo i narciarstwo wysokogórskie uprawia od zawsze. Zjeżdżał na nartach z Monte Rosy, Pic Roseg i wielu innych szczytów alpejskich. W latach 1993-97 prezes Sekcji Narciarskiej KW Kraków.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
