20 lutego 2015 14:56

Karl Egloff bije rekord Kiliana Jorneta na Aconcagua

Niecałe dwa miesiące wytrzymał rekord Kiliana Jorneta na najwyższym szczycie Ameryki Południowej – Aconcagua (6962 m). Wczoraj Karl Egloff pobił rekord słynnego Hiszpana o 57 minut!

Trasa na Aconcagua

Trasa na Aconcagua

Kilian Jornet ustanowił swój rekord pod koniec grudnia 2014 roku. Trasa z Horocones na szczyt i z powrotem zajęła mu zaledwie 12 godzin 49 minut. Przypomnijmy, że to dystans ok. 60 km i 4 tys. m deniwelacji. Wydawało się, że długo poczekamy na śmiałka, który będzie w stanie pobić najlepszego biegacza górskiego ostatniej dekady.

Jednak Karl Egloff, obywatel Szwajcarii i Ekwadoru, bez kompleksów i skutecznie zmierzył się z tym wyzwaniem. Wczoraj, 19 lutego, pokonał tę wymagającą trasę w 11 godzin i 52 minuty, bijąc Jorneta o omalże godzinę!

Karl Egloff w towarzystwie ekipy po pobiciu rekordu

Karl Egloff w towarzystwie ekipy po pobiciu rekordu

Rekord Karla wywołał lekką konsternację w świecie biegów górskich. Ale sportowo i górsko ten obywatel Ekwadoru i Szwajcarii nie wypadł sroce spod ogona. Bowiem na poziomie profesjonalnym trenował piłkę nożną (grał w pierwszoligowej drużynie w Ekwadorze), potem był rower górski (sukcesy na ekwadorskich zawodach), dodatkowo jest przewodnikiem górskim (ma własną firmę Summit Tours). Wszedł na wiele szczytów Ameryki Południowej.

Dodatkowo nie jest pierwszy rekord pobity przez Karla. Zdaje się, że depcze po piętach Jornetowi, ponieważ latem ubiegłego roku pobił rekord Hiszpana na innej znanej górze – Kilimandżaro. Wybiegł i zbiegł na nią w czasie  6 godzin i 42 minut, bijąc Jorneta o 32 minuty.

Mysza

Źródło: desnivel.com




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum