10 grudnia 2014 11:57

Dziewczyny biją życiowe rekordy w skałach – Yuka Kobayashi na “La Fabela” 8c+

U nas sezon panelowy w pełni, tymczasem w Hiszpanii dziewczyny biją życiowe rekordy w skałach. Najmocniejsze przejście kobiece ostatnich dni należy do Yuki Kobayashi. Japonka poprowadziła w Santa Linya La Fabelę 8c+.

Yuka Kobayashi w Santa Linya (fot. Eddie Giannelloni)

Yuka Kobayashi w Santa Linya (fot. Eddie Giannelloni)

To zarazem drugie żeńskie przejście Fabeli. W marcu tego roku drogę pokonała 13-letnia Ashima Shiraishi. A wracając do Kobayashi, nazwisko Japonki często pojawia się w czołówce zawodów Pucharu Świata w prowadzeniu, ten rok Yuka kończyła na 9. pozycji w klasyfikacji generalnej.

Odreagować ciężki sezon w skałach postanowiła także Mina Markovic. Słowenka to oczywiście mistrzyni pucharowych starć, dwa razy odbierała statuetkę dla najlepszej zawodniczki PŚ (2011, 2012), w tym sezonie uplasowała się tuż za niesamowitą Koreanka Jain Kim. Obecnie Mina testuje moc na hiszpańskich ścianach i jak przyznaje, bawi się świetnie. Plon ostatnich dni to między innymi życiówka w postaci Fish Eye 8c w Olianie.

Mina na "Fish Eye"8c  (fot. Luka Fonda)

Mina na “Fish Eye”8c (fot. Luka Fonda)

Jako że Fish Eye dzierży tytuł chyba najbardziej popularnej 8c w Europie (przynajmniej wśród kobiet, jesienią padło m.in. drugie polskie kobiece przejście, na topie zameldowała się Nina Gmiter), do łańcucha 50-metrowej linii wpięła się ostatnio również Hélène Janicot. To druga tak trudna droga w kapowniku Francuzki, pod koniec listopada poprowadziła Fabelitę w Santa Linya.

Brunka
źródło: www.kairn.com




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum