Zmarł Maciej Popko (1936-2014)

W sobotę 22 listopada 2014, po długiej i wyniszczającej chorobie, odszedł Maciej Popko. Był jednym z czołowych wspinaczy polskich lat 1960. i 1970., zarówno w górach jak i w skałkach oraz formacjach nizinnych i „podmiejskich”. Miał poważne zasługi edukacyjne i organizacyjne w środowisku wspinaczkowym. Był wybitnym filologiem orientalistą, znawcą starożytnego Bliskiego Wschodu o międzynarodowej pozycji.

Maciej Popko (1936-2014)

Maciej Popko (fot. arch. Maciej Popko / AZero 1/2012)

Maciej Popko
(fot. arch. Maciej Popko / AZero 1/2012)

Maciej Popko urodził się 3 grudnia 1936 w Częstochowie, zmarł 22 listopada 2014 w Warszawie. W Częstochowie ukończył liceum im. Romualda Traugutta (1953). Studia rozpoczął na Politechnice Łódzkiej na Wydziale Włókienniczym. Jednak jak sam o sobie napisał, ciekawe kontakty m.in. w środowisku górskim poszerzyły jego zainteresowania humanistyczne. Po “odwilży” politycznej Października 1956 roku, unikając ówczesnego przymusu pracy po studiach, w 1958 r. podjął studia orientalistyczne na Uniwersytecie Warszawskim, w zgodzie ze swoją fascynacją i powołaniem, jakim okazał się Wschód i jego historia starożytna.

Z czasem stał się wybitnym orientalistą hetytologiem – od Hetytów, starożytnego ludu wywodzącego się z Anatolii – odkrywającym zasady ich języka i religii. Jak opowiada dziś o nim jeden z Jego następców, “przywrócił nam hetyckich bogów”. Zainteresowania te poszerzał na ludy i regiony sąsiednie. Został autorem blisko dziesięciu obcojęzycznych książek z tej dziedziny (pisanych przez Niego od razu po niemiecku, kilka wydano w Niemczech – specjaliści od hetytologii są w zasadniczej części niemieckojęzyczni) oraz autorem lub współautorem większej liczby książek w języku polskim, w tym popularno-naukowych, mających wznowienia. Jego dorobek naukowy obejmuje ponad 170 publikacji.

Na Uniwersytecie Warszawskim pracował od 1963, w 1968 roku obronił doktorat o gramatyce języka hetyckiego. Habilitował się w r. 1978 na podstawie rozprawy o religiach Hetytów, wydanej w języku niemieckim w Warszawie. Tytuł profesora nadzwyczajnego (w dawnej nomenklaturze, tytuł przyznawany przez ówczesną Radę Państwa) uzyskał w roku 1987, tytuł naukowy profesora z rąk Prezydenta RP uzyskał w 1992. Związany był z Instytutem (a od niedawna Wydziałem) Orientalistycznym UW, w tym w latach 1985-1996 przewodniczył jego Radzie Naukowej.

Maciej Popko w czasie przejścia direttissimy Mniszka, 1962 (fot. J. Nyka, arch. J. Kurczaba)

Maciej Popko w czasie przejścia direttissimy Mniszka, 1962 (fot. J. Nyka)

Po Tatrach zaczął chodzić samodzielnie od lata 1953 r., w 1954 odbył kursy klubowe w skałkach i Tatrach (przyjmował go do klubu Andrzej Wilczkowski, na kursie tatrzańskim zetknął się pierwszy raz z Janem Długoszem). W sezonie 1955/56 popełnił pierwsze wspinaczki zimowe.W Tatrach był współautorem takich osiągnięć wspinaczkowych jak, latem: wytyczenie direttissimy Mniszka (z Józefem Nyką 1962) oraz pierwsze od dołu wejście do Kotła Kazalnicy (z Janem Długoszem, 1958 – Kocioł Kazalnicy zyskał swą alternatywną nazwę Sanktuarium właśnie dlatego, że tak długo był niedostępny z dołu). Innych pierwszych przejść dokonał na Mięguszowieckim Szczycie Czarnym i Grani Hrubego (1960 latem, 1962 zimą) oraz na do dziś budzącej respekt Orlej Ścianie (nowa droga z 1963, z Krzysztofem Paliwodą), miał też wkład w pogmatwane historycznie zdobycie Sprężyny na Mnichu (1962).

Maciej Popko (z prawej) i Zbigniew Jurkowski w czasie biwaku w trakcie 1 przejścia zimowego prawej części wsch. ściany Mięguszowieckiego Szczytu w 1963 r., drogą Kurczaba. Trzecim uczestnikiem przejścia był sam Janusz Kurczab, autor fotografii (fot. Janusz Kurczab).

Maciej Popko (z prawej) i Zbigniew Jurkowski w czasie biwaku w trakcie 1. przejścia zimowego prawej części wsch. ściany Mięguszowieckiego Szczytu w 1963 r., drogą Kurczaba. Trzecim uczestnikiem przejścia był sam Janusz Kurczab, autor fotografii (fot. Janusz Kurczab).

Uczestniczył w wielu premierach zimowych, m.in. w pierwszych zimowych przejściach ściany Małego Młynarza (1960, Kominem Korosadowicza, z Janem Mostowskim), drogi Kurczaba na Mięguszowieckim Szczycie (1963, zob. zdjęcie powyżej), oraz na północnych urwiskach Żabiego Szczytu Wyżniego (1961, 1962), wschodniej ścianie Rysów (1963, z Andrzejem Mrozem i Jackiem Hanasiewiczem) czy zachodniej ścianie Świstowego Szczytu (1973, z Tomaszem Łubieńskim). Miał też pierwsze polskie przejścia zimowe na Galerii Gankowej (1961 – w tym drogi Orłowskiego – w pół dnia, z Henrykiem Furmanikiem).

Maciej Popko w Dol. Piarżystej, lata 60. XX w. (fot. arch. Maciej Popko / AZero 1/2012)

Maciej Popko w Dol. Piarżystej, lata 60. XX w.
(fot. arch. Maciej Popko / AZero 1/2012)

Miał też na koncie ważne szybkie powtórzenia – np. latem 1. jednodniowe Filara Kazalnicy (1963, z Maciejem Pogorzelskim), zimą 1. jednodniowe Lewej Kazalnicy (1961, ze Zbigniewem Jurkowskim). Można też go określić mianem jednego z prekursorów szybkich łańcuchówek w Tatrach – do legendy przeszedł jego wyczyn z Maciejem Gryczyńskim z lipca 1961, w czasie obozu kondycyjnego zwanego potocznie “cyrkiem Biela” (od nazwiska kierownika obozu, Stanisława Biela). Startując z Morskiego Oka we dwójkę pokonali wtedy prawą drogę Wrześniakow na Zamarłej Turni, drogę Motyki zachodnią ścianą Kozich Czub oraz Komin Pokutników do wierzchołka Buczynowej Strażnicy, i jeszcze tego samego popołudnia wrócili do Morskiego Oka.

Maciej Popko zebrał też spory tatrzański dorobek jaskiniowy, specjalizując się w jaskiniach możliwie stromych oraz uczestnicząc w eksploracji Chochołowskiej Szczeliny i jaskini Czarnej (od 1966).

Gdy otworzyły mu się możliwości wyjazdów w inne góry, najpierw wspinał się na Kaukazie (m.in. 1 polskie przejście pn.-wsch. ściany Nakra-Tau, 1961).

Po wielu latach przerwy pierwsi Polacy w Dolomitach. Od lewej: Lucjan Saduś, Ryszard Zawadzki, Maciej Popko, Jerzy Sawicki („Szmaciarz”), Zygmunt A. Heinrich i Adam Szurek (fot. Józef Nyka)

Po wielu latach przerwy pierwsi Polacy w Dolomitach. Od lewej: Lucjan Saduś, Ryszard Zawadzki, Maciej Popko, Jerzy Sawicki („Szmaciarz”), Zygmunt A. Heinrich i Adam Szurek (fot. Józef Nyka)

W Dolomity trafił w 1962 r., powtórzył wtedy m.in. drogę Soldy na Marmoladzie (z Ryszardem Zawadzkim, Józefem Nyką i Adamem Szurkiem – było to pierwsze polskie przejście nowoczesnego „VI+”, sesto grade superiore). Tego samego lata zapisał na koncie jeszcze dwa inne 1. polskie przejścia: drogą Comiciego na Cima Grande oraz filarem Cima Ovest.

W 1965 wpinał się w Alpach Francuskich (m.in. 1. polskie przejście lodową, północną ścianą Aiguille de Triolet, 1965, od razu jednodniowe, tylko z 3 śrubami lodowymi typu korkociąg – co według relacji Popki wywołało potem zdziwienie samego Lionela Terraya).

3xMaciek: Maciek Kozłowski. Maciek Popko, Maciek Włodek  (arch. Ewy Waldeck,  lojanci.org)

3xMaciek, od lewej: Maciek Kozłowski. Maciek Popko, Maciek Włodek
(arch. Ewy Waldeck / lojanci.org)

Kierował pionierskimi wyprawami w mało znane góry Cilo (pisownia nazwy jest niejednoznaczna, czytaj: Dżilo) w Turcji (1967, z wejściem także na Ararat, być może 2. polskim w ogóle, oraz 1968). Później przewodził wyprawie Stołecznego Klubu Tatrzańskiego (SKT) w zakazane góry Wachanu (1975, tzw. “worek wachański” w Afganistanie na pograniczu Pamiru i Hindukuszu – pozwolenie wyprawa rozszerzyła będąc w wyjątkowej komitywie z miejscowymi wojskowymi). Ta ostatnia wyprawa zdobyła oba najwyższe dziewicze szczyty w otoczeniu doliny Purwakszan (szczyt bez nazwy o kocie 6110 m oraz Kohe Purwakszan, 6080 m, nazwany tak przez wyprawę). Działo się to z udziałem Popki, który ponadto samotnie zdobył dziewiczy szczyt 5950 m.

Miał też wkład w taternictwo nizinne, które uprawiał zarówno w wersji miejskiej, w Lasku Bielańskim jako tzw. dębinizm (m.in. z Czesławem Momatiukiem, wspomnianym już tu Nyką, Andrzejem Paczkowskim i Adamem Szurkiem), jak też i podmiejskiej – był jednym z kilku odkrywców podwarszawskich bunkrów i fortów dla wspinania (np. na bunkrach w Czosnowie ściana na Małych Bunkrach po prawej to tzw. Popki, choć jak pamiętał, za jego czasów ścianka ta zwana była Eigerem). W skałkach był autorem – wedle dzisiejszej wiedzy najprawdopodobniej pierwszych – przejść legendarnych dróg w Podlesicach: w sezonie 1956 roku pokonał Lewe Kaskady w Sadku (z Wacławem Mogilnickim) oraz, hakowo-nitowo, Pajączki na Wodnej Skale (Głowa Cukru, z Maciejem Gryczyńskim).

Środowiskowo zasłużył się także jako organizator i wieloletni instruktor, który wychował do gór rzeszę kursantów, w tym wielu z klubów speleo. Ale najbardziej trwale zapisał się w naszej literaturze fachowej jako sprawny redaktor i współautor najlepszego przed długie lata polskiego podręcznika wspinaczki “Alpinizm” (1971, drugie wydanie 1974). Na tematy górskie i alpinistyczne pisał jeszcze m.in. w książce o górach Turcji “Góry pod półksiężycem” (1974), był też autorem rozdziałów w dwu ostatnich albumach pod redakcją Kazimierza Saysse-Tobiczyka, opisujących polskie wyprawy alpinistyczne oraz autorem treściwych artykułów i notatek w „Taterniku”. O górach pisywał też w prasie popularnej (zwłaszcza “Poznaj Świat”). Stał się ekspertem w zakresie pisowni i pochodzenia nazw w górach Azji, chętnie pomagającym w polskich opracowaniach topograficznych.

Listę Jego książek niealpinistycznych otwiera turystyczna „Turcja” z 1971 r., wydana w popularnej serii Wiedzy Powszechnej i mająca wznowienia w 1984 i 1987. Kolejne to m.in. „Mitologia hetyckiej Anatolii” (1976, kilka wydań), „Magia i wróżbiarstwo u Hetytów” (1982), “Wierzenia ludów starożytnej Azji Mniejszej” (1989), „Ludy i języki starożytnej Anatolii” (1999 i 2011) oraz kilka innych tytułów o Anatolii. Książki opublikowane po 1989 roku to m.in. „Huryci” (1992 i 2005, o mało znanym ludzie żyjącym obok Hetytów) oraz wydane w Polsce „Religions of Asia Minor” (1995). W okresie 1978-2009 ukazało się kilka Jego książek w języku niemieckim, w tym część za granicą w renomowanych wydawnictwach.

Pierwsze jego kontakty ze zorganizowanym życiem wspinaczkowym nastąpiły w środowisku łódzkim (potocznie zwanym Kołem Łódzkim Klubu Wysokogórskiego, mimo perturbacji organizacyjnych okresu 1951-1956), po rozpoczęciu studiów na tamtejszej politechnice. Po przenosinach do Warszawy udzielał się w Kole Warszawskim Klubu Wysokogórskiego i w klubach akademickich, przez jakiś czas nawet kierował ich federacją. Był jednym z inicjatorów i założycieli Uniwersyteckiego Klubu Alpinistycznego (UKA, początkowo jako ciała uczelnianego pod egidą Zrzeszenia Studentów Polskich – w 1963 został pierwszym prezesem Sekcji Wysokogórskiej przy Komisji Turystyki Rady Uczelnianej ZSP UW). We władzach Stołecznego Klubu Tatrzańskiego (SKT) długo pełnił funkcję szefa Sekcji Alpinizmu (od momentu jej powstania w 1974 roku). W końcu lat 1970. został aktywnym członkiem Speleoklubu Warszawskiego – po zorganizowanym przez niego w lecie 1982 obozie w Tatrach mawiano o Popce, że “rozwspinał Speleoklub”.

Maciej Popko, Lato 2009 (fot. Adam Trzaska, źródło: "Głos Seniora" 9/2009)

Maciej Popko, Lato 2009 (fot. Adam Trzaska / “Głos Seniora” 9/2009)

Jeszcze w roku 1987 zrobił w Tatrach nowe drogi VI, a w górach Turcji bywał wielokrotnie, m.in. w 2001 roku (wejścia w paśmie Aladag z najwyższym szczytem Demirkazyk w pn. Turcji), w 2007 wszedł na Tubkal w Maroku i południowy z wierzchołków Aragac, najwyższego masywu w granicach Armenii. Długo uczęszczał na ścianki wspinaczkowe, jeszcze w 2009 w skałkach podlesickich powtórzył słynną drogę znaną z młodości, Spadające Gwiazdy. Wciąż był czynny narciarsko i turystycznie (np. w początku czerwca 2008 wszedł na Rysy). W 2001 został członkiem honorowym Klubu Wysokogórskiego Warszawa, a w 2004 Polskiego Związku Alpinizmu.

Grzegorz Głazek

(Artykuł stanowi zasadnicze rozszerzenie tekstu tegoż autora z A/ZERO nr 2/2001 str. 8, tj. zbioru ośmiu notatek biograficznych członków honorowych KW Warszawa – dostępnego także na stronie kw.warszawa.pl; autobiografia wspinaczkowa Macieja Popki znajduje się w A/ZERO nr 1/2012 (20))

Uzupełnienie: Maciej Popko został pochowany w Warszawie na Cmentarzu Północnym (Wólce Węglowej) w czwartek 27 listopada 2014 roku [Red.]




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum