27 lutego 2014 20:29

Jutro Mistrzostwa Europy we wspinaczce lodowej. Rozmawiamy z Olgą Kosek

Jutro w Ufie (Rosja) rozpoczną się Mistrzostwa Europy we wspinaczce lodowej, które są równocześnie ostatnią odsłoną Lodowego Pucharu Świata. Po raz pierwszy w tej randze zawodów wystartuje polska zawodniczka. Olga Kosek jest już w Rosji, na kilkanaście godzin przed startem zadaliśmy jej kilka pytań.

Zawody w Ufie w konkurencji na prowadzenie rozgrywane są w formule odmiennej niż na poprzednich edycjach Pucharu Świata 2014. Dotychczasowe edycje miały formułę analogiczną do zawodów na prowadzenie. W rozgrywanej w Ufie formule boulder zawodnicy mają do pokonania większą liczbę problemów (dróg), które atakuje się na wędkę lub, gdy jest to bezpieczne, bez asekuracji.

W Ufie okaże się, nie tylko to kto zostanie Mistrzem Europy, ale także zwycięstwo w końcowej klasyfikacji Pucharu. Wśród mężczyzn prowadzą z tą samą liczbą punktów Koreańczyk Park HeeYong i Rosjanin Maksim Tomiłow (325 pkt.), kilkadziesiąt punktów straty i szanse na zwycięstwo ma także brat Maksima, Aleksiej Tomiłow.

Wśród pań stawka jest również wyrównana. Prowadzi Rosjanka Maria Tolokonina (312 pkt.), zaledwie dwa punkty mniej ma Włoszka Angelika Rainer. Obie zawodniczki “goni” Koreanka WoonSeon Shin (300 pkt.). Nasza reprezentantka, Olga Kosek startowała jedynie w dwóch edycjach Pucharu (Saas-Fee, Champagny en Vanoise) i zajmuje 22. pozycję.

Olga Kosek (fot. Maciek Bryński)

Olga Kosek (fot. Maciek Bryński)

Wojciech Słowakiewicz (wspinanie.pl): Wiem, że start na Mistrzostwach Europy nie był w Twoich planach. O tym, że weźmiesz udział w najważniejszych zawodach tego sezonu dowiedziałaś się niecałe 3 tygodnie temu. Udało Ci się w tym czasie wdrożyć jakiś specjalny ekspresowy plan treningowy?

Olga Kosek (AKG Łódź, Kanfor, Atest, Kuźnia Szpeju, kosek.com): Specjalny plan treningowy był taki jak zawsze – wspinać się. W ramach przygotowań wzięłam udział w mityngu Rudy Kamień, pojechałam do Janówka kilka razy i na 2 wieże ;-). Do tego doszło podciąganie na dziabach i wiszenie na czas. Nie da się poprawić nie wiadomo jak formy w tak krótkim czasie, zwłaszcza gdy musisz załatwiać dokumenty na wyjazd.

Bardzo ładnie zadebiutowałaś w tegorocznym Pucharze Świata (dwa razy awans do półfinału). Jak oceniasz swoje szanse podczas startu w Rosji?

Dzięki :-). Szans nie oceniam. Od początku traktuję tegoroczne starty jako zdobycie doświadczenia na przyszły sezon. Poza tym formuła tych zawodów zdecydowanie różni się od poprzednich. Nie wiem jeszcze czy to gorzej, czy lepiej dla mnie – zobaczymy.

Miałaś okazję widzieć najlepszych drytoolowców na żywo. Kto jest Twoim faworytem do tytułu Mistrza Europy?

Ciężko mówić o faworytach. To zawody w boulderingu. Takim pseudo boulderingu. Oglądałam dzisiaj ścianę i drogi są średnio długie. Tyle, że jest ich kilka. Gdyby było to standardowe prowadzenie, to wśród kobiet moją faworytką byłaby Angelika Rainer, a wśród panów – Tomiłow – wszystko jedno który ;-). Ale to inna formuła, więc nie mam pojęcia.

Dziękuję i trzymam kciuki za Twój jutrzejszy start!

Eliminacje kobiet rozpoczynają się jutro (w piątek 28 lutego) o godzinie 9:00.




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum