Niezbyt często mamy okazję pisać o polskich producentach sprzętu wspinaczkowego, dlatego z prawdziwą przyjemnością anonsujemy pojawienie się nowej polskiej marki na tym rynku. Mowa o stworzonej przez Pawła Wyciślika i Pawła Trzaskę firmie Witchholds i jej flagowym produkcie chwytotablicy Witch.

Chwytotablica Witchholds w akcji
Skąd wziął się pomysł na stworzenie chwytotablicy?
Każdy wspinacz wie, że ból skóry jest często czynnikiem bardziej ograniczającym trening niż zmęczenie naszego organizmu. Po jednej z zimowych sesji na chwytotablicy, gdy dominującym odczuciem stał się tradycyjny „skałowstręt” oraz ból palca środkowego potocznie zwanego „fakiem”, stwierdziliśmy że czas wziąć sprawy w swoje obolałe ręce.
I tak powstała chwytotablica Witch?
Na początku powstał pierwszy model testowy, który nie za bardzo nadawał się do użytkowania, ale wskazał nam drogę, jaką powinniśmy podążać :). Po miesiącach żmudnych prób i testów w końcu udało się stworzyć „Wiedźmę” – chwytotablicę, która łączy przyjemność trenowania z optymalną stymulacją, nie tylko samych palców, ale i całego ciała. Witch to produkt zaawansowany, być może najtrudniejsza chwytotablica na rynku, ma jednak zaletę: trening na niej staje się przyjemnością.
Skąd wzięła się nazwa?
Wiedźma to magia. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki łączy ona komfort użytkowania z rozwojowym treningiem. Krótko mówiąc nie trzeba być masochistą by się rozwijać.
Czym wasz produkt różni się od innych chwytotablic na rynku?
To, co odróżnia nasz produkt od pozostałych, to kąt nachylenia chwytów i materiał, z którego została stworzona. Wysokogatunkowe drewno liściaste charakteryzuje się delikatną fakturą a tarcie drewna jest idealne, by wymuszać pracę całego ciała na chwytach. Wisimy używając nie tarcia skóry, ale siły mięśni. Obłe listwy wymuszają pracę na chwycie wyciągniętym. A jak mawia znany śląski fizjoterapeuta ” zapinasz-przegrywasz” :).
Nowym rozwiązaniem jest system ścisków pracujących w różnych płaszczyznach, który świetnie sprawdza się w praktyce. Dla koneserów naszej Jury i frankońskich przewieszeń przygotowaliśmy anatomiczne dwójki oraz bardzo wygodne ale wymagające fakery. Dla miłośników lasówFontainebleau polecamy oblaki w górnej części chwytotablicy. Dolne krawądki powstały z myślą o wspomaganiu treningu jednej ręki, choć myślę że nie jeden mocarz jest w stanie na nich zawisnąć. I w końcu przyjemne klamy i ściski na których w praktyce możemy doświadczyć drogi apoteozy szmaty.
Czy jest to przyrząd treningowy dla wszystkich wspinaczy?
Jest to chwytotablica bardzo wymagająca, najlepiej sprawdzi się u wspinaczy ze sporym doświadczeniem i umiejętnościami. Świetnie nadaje się również jako uzupełnienie treningu bulderowego.
Gdzie Was i Wasz produkt można znaleźć?
Wszystkich chętnych zapraszamy na nasz profil na facebooku. Niebawem powinna być również dostępna strona naszej firmy.
Na koniec przypominamy że trening na chwytotablicy, ze względu na swój charakter, zawsze wiąże się z ryzykiem kontuzji, zatem przed każdym treningiem dobrze się rozgrzejmy i pamiętajmy o podstawowych zaleceniach bezpiecznego treningu. Pozdrawiamy i życzymy dobrej zabawy.
Informacja o produkcie:
- Producent: Witch
- Wymiary: 58 cm x 18,5 cm x 5,5 cm
- Waga: 2,6 kg
- Montaż: 4 punkty mocujące ( wkręty do drewna)
- Cena: 295 złotych
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA

Witchholds - magiczna chwytotablica z Polski
"Rewolucja"... Zgapa z Beastmakera :>. Nawet cena zbliżona jak ktoś wie gdzie kupić. Podoba mi się inicjatywa ale nie jest…
Odpowiedzi: 4