27 listopada 2013 09:00

Sekret pioniera Everestu…

Ukazujący się już od prawie 200 lat znany brytyjski dziennik „The Guardian” zamieścił kilka dni temu artykuł, który przynosi rewelacje związane z tajemniczym zaginięciem George’a Mallory’ego i Andrew Irvine’a w czasie ataku na Everest w 1924 roku.

Brytyjska wyprawa na Everest w 1924 r. Stoją od lewej Irvine, Mallory i Norton

Brytyjska wyprawa na Everest w 1924 r. Stoją od lewej Irvine, Mallory i Norton

Francis Sydney Smythe, znany bardziej jako Frank Smythe, był jednym z pionierów brytyjskiego himalaizmu, przyrodnikiem i pisarzem. W Alpach jest współautorem dwóch sławnych dróg na wschodniej ścianie Mont Blanc – Sentinelle Rouge (1927) i Major (1928). Uczestniczył w kilku ważnych wyprawach himalajskich w latach 1930 – 1938. Dokonał m.in. pierwszego wejścia na Kamet (7756 m) w Himalajach Garhwalu, szturmował też bezskutecznie Kanczendzongę i Everest.

Frank S. Smythe (fot. franksmythe.co.uk)

Frank S. Smythe (fot. franksmythe.co.uk)

W 1933 roku, na stokach tego ostatniego, Smythe dotarł samotnie do wysokości 8570 m, wyrównując tym samym osiągnięcie Edwarda F. Nortona sprzed 9 lat, będące światowym rekordem wysokości przed II wojną światową. Do podobnej wysokości dwa dni wcześniej dotarła dwójka: Percy Wyn Harris i Richard Wager. Znaleźli oni wówczas 20 metrów pod granią północno-wschodnią, na wysokości 8450 m, czekan należący do Irvine’a.

George Mallory i Andrew Irvine

George Mallory i Andrew Irvine

Wiosną 1936 roku Frank Smythe ponownie wziął udział w wyprawie na Everest jako zastępca kierownika. Podobnie jak przed trzema laty, wyprawą dowodził Hugh Ruttledge. Bardzo ciężka i liczna wyprawa – ekipę 12 „sahibów” uzupełniało aż 60 Szerpów (!), w tym sławny później Tenzing Norgay – trafiła na bardzo złe warunki atmosferyczne – był to sezon, kiedy właściwie nie było przerwy między zimą a nadejściem monsunu.

Bazę założono 24 kwietnia, obóz IV na Przełęczy Północnej (7066 m) w dniu 13 maja. Niewiele więcej udało się zdziałać. Stale padający śnieg sprawiał, że stoki Przełęczy Północnej stały się niebezpieczne do tego stopnia, że alpiniści podejmowali próby dotarcia na przełęcz od strony zachodniej.

Jeszcze raz – w 1938 roku – Frank Smythe atakował Everest, tym razem jako członek lekkiej, 7-osobowej ekspedycji, którą kierował Harold W. Tilman. Po założeniu obozu VI na wysokości 8300 m, Anglicy dwukrotnie próbowali atakować szczyt: Eric Shipton i Frank Smythe w dniu 9 czerwca, a Peter Lloyd i Harold Tilman – 11 czerwca. Była to ostatnia wyprawa na najwyższy szczyt świata przed wybuchem II wojny światowej.

Frank Smythe zmarł na malarię w Delhi w 1949 roku, na krótko przed swymi 49. urodzinami. Jego syn, Tony Smythe, napisał i ostatnio opublikował biografię swojego ojca pt. „My Father Frank”.

Okładka książki „My Father Frank”

Okładka książki „My Father Frank”

 

Twierdzi w niej, że w dzienniku ojca znalazł notatkę świadczącą o tym, że Frank Smythe odkrył ciało Mallory’ego w 1936 roku, na 63 lata przed odnalezieniem go przez Conrada Ankera. Był to fragment listu napisanego w 1937 roku, a adresowanego do Edwarda Nortona, kierownika wyprawy w 1924 roku. Smythe pisze w nim, że lustrował ścianę Everestu w linii położenia czekana znalezionego w 1933 roku i odkrył coś wyglądającego na ludzkie zwłoki.

W zeszłym roku prześledziłem ścianę z bazy za pomocą teleskopu o dużej mocy – czytamy w liście – kiedy zobaczyłem coś dziwnego w kuluarze poniżej piarżystej półki. Oczywiście, że to było odległe i bardzo małe, ale mam wzrok sześć na sześć i nie wierzę, że to skała. Ten obiekt był dokładnie w miejscu, w którym Mallory i Irvine spadliby i stoczyli się po piarżystym zboczu.

Ciało Georga Mallory’ego

Ciało Georga Mallory’ego

Mimo, że Frank Smythe napisał kilka książek (w tym wydaną w Polsce: „Obóz szósty. Dzieje wyprawy na Mount Everest w roku 1933”. Towarzystwo Wydawnicze „Rój”. Warszawa 1938), w żadnej z nich nie wspomina o swojej obserwacji. Z jego dziennika wynika, że za namową Nortona Smythe postanowił utrzymać swoje odkrycie w tajemnicy.

Janusz Kurczab
Źródło: theguardian.com




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum