Regenerujący drink Favresse w Norwegii
Nie tylko Adam Ondra działa w Norwegii, której potencjał zdaje się być dopiero napoczynany. Skalne rejony tego kraju stają się coraz popularniejszym celem dla wszystkich wspinaczy – niezależnie od uprawianej „specjalizacji”. Także Nicolas Favresse nie oparł się norweskiemu urokowi odhaczając projekt, który potencjalnie może być zaliczony do najtrudniejszych światowych rozwiązań rysowych.

Nicolas Fravresse na swoim tradowym projekcie w Norwegii
(fot. Jean Louis Wertz)
Słynny belgijski „dream team” rozpoczął eksplorację rejonu Jossingfjord w lecie zeszłego roku. Wytyczono wtedy kilka ciekawych linii, jednak projekt wskazany przez lokalnych wspinaczy na Profile Wall okazał się być zbyt trudny – co wspomina Nicolas Favresse:
Naszą uwagę przykuł bardzo imponujący system wąskich rys w środku przewieszonej ściany. Choć wyglądało to zbyt futurystycznie, to jednak ochoczo rzuciliśmy się sprawdzić możliwości. Po prawdzie była to jedna z pierwszych linii, którą próbowaliśmy w Norwegii i od razu znaleźliśmy to, czego szukaliśmy: perfekcyjną rysę, nad którą trzeba chwilę popracować.
Spędziliśmy resztę tripu na niekończących się próbach, ucząc się jak rozwiązać każdy ruch i poskładać naprawdę unikalne sekwencje klinowania palców w wąskich rysach, skręcania nóg i przestrzałów po listewkach. Po trzech tygodniach prób i walki z pogodą nasze palce były kompletnie zniszczone – byliśmy zmuszeni odpuścić.
Favresse w towarzystwie Stephane Hanssensa powrócił późną wiosną tego roku i ponownie stoczył dwutygodniową, epicką walkę z deszczami, silnymi wiatrami oraz niskimi temperaturami – niemniej tym razem walka zakończona została sukcesem.
„Przeszedłem linię osadzając przeloty na prowadzeniu, z wyjątkiem kilku sztuk „żelaza” w łatwiejszej części, które tam pozostawiłem, żeby było łatwiej czyścić przewieszoną ścianę po każdej z prób. Zatem przejście może być zrobione w nieco czystszym stylu.” – przyznaje szczerze Belg.
Pasaż liczy 35 metrów w środku przewieszonej ściany. Na całej długości nie ma żadnego spita, także stanowiska są ich pozbawione:
Najtrudniejsza jest środkowa część, a po niej następuje bardzo pompująca sekwencja z przerażającym ruchem w prawo, kończącym linię. Ucieszyłem się nie odpadając na połączeniu tego wszystkiego…
Droga została ochrzczona The Recovery Drink (Napój regeneracyjny – ang.), którego odpowiednią ilość podobno wspinacze spożyli w trakcie tripu ;)
Nasuwa się oczywiście pytanie związane z wyceną, bo przecież Favresse nie jest słabym wspinaczem, a tygodnie pracy nad drogą mogą sugerować spore trudności. W tej sprawie Belg pozostaje jednak powściągliwy określając, że jest to jedna z najwspanialszych linii i najtrudniejszych rys, które kiedykolwiek poprowadził. A trzeba wspomnieć, że Nicolas ma już na swoim koncie takie pasaże jak: Greenspit 8b+ i Cobra Crack 5.14b/c – zaliczane do trudnych klasyków rysowych.
Próby sympatycznego wspinacza z zeszłego roku można obejrzeć na filmie zmontowanym przez Bernardo Gimeneza:
(sat)
Źródła: planetmountain
- Wyprawa do wschodniej Grenlandii: Favresse, Villanueva, Jaruta, Wertz wytyczają osiem nowych dróg
- Nico Favresse i Sébastien Berthe na północnej ścianie Eigeru: „Odyssee” 8a+
- Trylogia Alpejska w dwa tygodnie: Nico Favresse i Sébastien Berthe
- Świetnie się bawią i jeszcze koszą alpejskie klasyki: Nico Favresse i Sébastien Berthe
- Rowerowo i wspinaczkowo: tym razem Belgowie meldują się na „Headless Children” (8b, 230 m)
- Z rowerami, sprzętem i psami w alpejską podróż: Nico Favresse i Sébastien Berthe
- Patagonia: Nicolas Favresse i Sean Villanueva nową drogą na Aguja Standhardt
- 14. Spotkania z Filmem Górskim w Zakopanem – goście
- Gwiazdy i burze, czyli XXII Festiwal Filmów Górskich im. Andrzeja Zawady w Lądku-Zdroju
- Pojawił się ramowy program XXII Festiwalu Górskiego im. Andrzeja Zawady. Kto przyjedzie do Lądka?
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA