Trzecie przejście The Elder Statesman 11
The Elder Statesman ma już trzecie prowadzenie. Nieprzypadkowo, po październikowym przejściu Manueal Brunna (wkrótce wideo z przejścia), drogę zrobił przed tygodniem jego rodak Daniel Jung. Obaj panowie od dłuższego czasu motywowali się wzajemnie, pracując nad ekstremem Markusa Bocka.

Daniel Jung na „The Elder Statesman”
(fot. daniel-jung.blogspot.gr)
Bock wytyczył The Elder Statesman w czerwcu ubiegłego roku, robiąc trzecią najtrudniejszą drogę na Franken (obok Corony i The Man That Follows Hell, obie 11/11+[9a+]). Linia biegnie ścianą Rotenstein, w okolicach Bamberga. Około 28 przechwytów po małych, skórożernych krawądkach Bock wycenił na 9a/9a+), dwaj kolejni pogromcy zasugerowali 9a, choć jak podkreślają, wcale niełatwe. Według Junga kluczem do sukcesu jest mocna skóra (plus dużo plastra), odpowiednie warunki, precyzja i koncentracja.

Mikrokrawądki (fot. daniel-jung.blogspot.gr)
Dla Daniela Junga frankenjurajska linia jest już siódmą drogą w stopniu 9a, zarazem trzecią pokonaną w tym sezonie – obok Kick Ass w Gorges du Loup i Estado Critico w Siuranie. W Siuranie (w sektorze La Capella) Daniel ma też drogę swojego autorstwa, Jungle Speed 9a z 2010 roku.
Brunka
Źródła: daniel-jung-blogspot.gr
- Wyśmienite przejście Daniela Junga – Niemiec powtarza tradowy ekstrem „The Recovery Drink”
- Daniel Jung otwiera w Mollans „Jamais deux sans toit” 9a+ (9a?)
- Daniel Jung powtarza „Coronę” 11/11+
- Z Krakowa widać góry! – 12. Krakowski Festiwal Górski za nami
- Sobota na 12. KFG – na sam deser prelekcja Alexa Hubera!
- Jutro rozpoczyna się 12. Krakowski Festiwal Górski!
- Daniel Jung na 12. Krakowskim Festiwalu Górskim
- Daniel Jung dwunasty na La Rambla 9a+
- Trzecie przejście The Elder Statesman 11
- Kick Ass w Gorges du Loup już powtórzone
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA