„Puff Puff!” Marcina Bergera
Nie tak dawno pisaliśmy o mocnych przejściach Marcina Bergera w Szwajcarii, gdy teraz forma szykowana na zagraniczne ekstremy znalazła ujście również na rodzimym podwórku.
Marcinowi udało się, po prawie półtora roku, przedłużyć swoją autorską kombinację na Kamieniu Michniowskim o kilka dodatkowych przechwytów, by w ten sposób stworzyć nieco koncepcyjny, lecz niewątpliwie ekstremalnie trudny boulder – Puff Puff! o wycenie (a jakżeby inaczej) 8B!
Jak pisze Marcin: „Szybko okazało się, że taki start, choć sam w sobie nietrudny, zabiera wszystko co potrzebne do zadania choć jednego ruchu na 'Puff the Magic Dragon'”, a trzeba pamiętać, że owa przystawka koncentruje się na dwóch niezwykle masywnych przechwytach, na których z pewnością trzeba być „świeżym”.

Marcin Berger „Puff the magic dragon” 8A+ (fot. M. Gajewski)
Jeszcze raz przytoczmy słowa Marcina, które najlepiej obrazują, z czym mamy do czynienia: „Trawers ma około 18 ruchów i trudności w okolicy 8B, charakter jest mieszany – wytrzymałościowy ze względu na ciąg i siłowy ze względu na kruksowe dwa ruchy. Bardzo się cieszę, bo dla mnie to był prawdziwy next level”.
Marcin nie byłby sobą, gdyby nie uwiecznił się na filmiku, z którego, z pomocą programów graficznych, próbował usunąć wciskającego się w kadr spotera, jako że bohater może być tylko jeden. Warto też zwrócić uwagę na słowa padające w ostatnich sekundach i oddające sens (czy raczej bezsens) tego całego działania, któremu nieopatrznie się oddajemy. Niemniej gratulacje!
Maciek „Lesser” Gajewski
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
Wyczyścić kruski !
Ale czy wtedy bulder zachowa swój siłowy charakter ?
Odpowiedzi: 1