W najbliższy czwartek startuje PŚ w Chamonix
12 lipca o 9.30 w Chamonix wystartują kwalifikacje w konkurencji prowadzenie, co oznacza początek Pucharu Świata 2012. Początek maratonu, bowiem koniec przewidziano na listopad, a w międzyczasie aż dziewięć edycji. Jeśli dodać do tego Mistrzostwa Świata, zawodnikom trudno będzie znaleźć najmniejszą choćby lukę w kalendarzu (podobnie zresztą jak w ubiegłym roku, kiedy rozegrano aż dziesięć edycji plus MŚ).

Mina Markovic i koleżanki z kadry będą bardzo groźne…
(fot. Heiko Wilhelm)
Sezon w prowadzeniu zapowiada się arcyciekawie. Nie ma jednego faworyta, nie ma liderki. Wśród mężczyzn możemy spodziewać zaciętych pojedynków między Jakobem Schubertem i Ramonetem. Austriak w ubiegłym roku całkowicie zdominował pucharowe deski, wygrywając aż siedem imprez! Ale to Hiszpan błyszczał w Arco, pokazując wspinaczkowy geniusz i zgarniając złoto sprzed nosa Schubertowi i Ondrze (notabene Ondra wystąpi jedynie w MŚ w Paryżu). A są przecież jeszcze choćby zawsze nieobliczalni Azjaci, na czele z Japończykiem Sachi Amma.
Podobna sytuacja maluje się wśród kobiet… Sezon 2011 w pucharze należał do Słowenki Miny Markovic. Jednak tuż obok czają się aktualna Mistrzyni Świata Angela Eiter, Miss elegancji w ścianie Koreanka Jain Kim, czy niesamowicie mocna, mimo młodego wieku już bardzo utytułowana Johanna Ernst (niepokonana w latach 2008-2009).
Pierwsze rozstrzygnięcia poznamy już w piątek wieczorem. O 21.00 rozpoczną się finały, tego samego dnia o 14.00 rozegrane zostaną półfinały. Warto również śledzić fazę eliminacyjną (to w czwartek od godziny 9.30). W Alpach w konkurencji prowadzenie wystąpi bowiem dwóch naszych reprezentantów, Agata Modrzejewska i Filip Babicz.
W Chamonix kolejne zawody w tym roku rozegrają również sprinterzy. Tu mamy naprawdę sporą reprezentację, bo aż dziewięciu zawodników. Polski skład na czas we Francji to: Edyta Ropek, Monika Prokopiuk, Aleksandra Rudzińska, Klaudia Buczek, Jędrzej Komosiński, Łukasz Świrk, Paweł Sikora, Marcin Dzieński, Rafał Halasa. Komplet czasówek przewidziano na czwartek, z finałem o godzinie 21.00.
Szefem routesetterów w Chamonix będzie Adam Pustelnik.
Na relację na żywo zapraszamy na główną stronę wspinanie.pl.
***
Puchar Świata 2012:
- 12-13 lipca – Chamonix, Francja
- 20-21 lipca – Briançon, Francja
- 10-11 sierpnia – Imst, Austria
- 21-22 września – Puurs, Belgia
- 29-30 września – Atlanta, USA
- 12-13 października – Xining, Chiny
- 20-21 października – Mokpo, Japonia
- 27-28 października – Inzai, Japonia
- 17-18 listopada – Kranj, Słowenia
Brunka
Źródła: IFSC
- Mina Markovic drugi rok z rzędu sięga po PŚ, Sachi Amma cieszy się ze swojej pierwszej statuetki
- Jutro początek wielkiego finału PŚ w Kranju
- Już za tydzień poznamy liderów PŚ 2012 w prowadzeniu – finałowy Kranj
- Po 100 punktów dla Markovic i Ramoneta w PŚ w Inzai
- Do końca rozgrywek PŚ w prowadzeniu zostały już tylko dwie edycje. Najbliższa odbędzie się w Inzai
- Jain Kim i Hyunbin Min zwyciężają w Mokpo
- Ernst i McColl na czele stawki w Xining
- Kolejna porcja pucharowych zmagań już od jutra w Xinining
- Jain Kim i Ramonet wygrywają w Atlancie
- Jain Kim i Ramonet najlepsi w Puurs. Schubert wyjeżdża z Belgii z czerwoną kartką
- Mina Markovic drugi rok z rzędu sięga po PŚ, Sachi Amma cieszy się ze swojej pierwszej statuetki
- Jutro początek wielkiego finału PŚ w Kranju
- Już za tydzień poznamy liderów PŚ 2012 w prowadzeniu – finałowy Kranj
- Po 100 punktów dla Markovic i Ramoneta w PŚ w Inzai
- Do końca rozgrywek PŚ w prowadzeniu zostały już tylko dwie edycje. Najbliższa odbędzie się w Inzai
- Jain Kim i Hyunbin Min zwyciężają w Mokpo
- Ernst i McColl na czele stawki w Xining
- Kolejna porcja pucharowych zmagań już od jutra w Xinining
- Jain Kim i Ramonet wygrywają w Atlancie
- Jain Kim i Ramonet najlepsi w Puurs. Schubert wyjeżdża z Belgii z czerwoną kartką
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA