16 stycznia 2012 15:12

Tylko dla prawdziwych fajterów – “Too Big to Flail” w Bishop

Nowa propozycja dla amatorów mocnych wrażeń pojawiła się w Buttermilks (Bishop, USA). W wyglądu przypomina słynną Ambrosię biegnącą środkiem Grandpa Peabody, wytyczoną w 2009 roku przez Kevina Jorgesona. Ma również podobną co Ambrosia długość – robiące wrażenie około 14 metrów wysokości! Ów highball nazywa się Too Big to Flail (gra słów ze słowem “fail”) i jest dziełem Alexa Honnolda.


Za wysoko, żeby spaść… – Alex Honnold na “Too Big to Flail”
(fot. Wills Young/bishopbouldering.blogspot.com)

Honnold, doskonale znany ze świetnych solówek, wypowiada się o swoim projekcie bez ogródek zaznaczając, że higball “jest kurewsko przerażający”. O tym, jakich trzęsiawek można dostać wspinając się po Too Big to Flail niech świadczy ilość kraszpadów, jakie ułożył sobie pod problemem Amerykanin ;) I rzeczywiście nowość trzeba traktować, jako jedną z najpoważniejszych propozycji rejonu.

Linia Too Big to Flail biegnie mało przewieszoną, w zasadzie pionową ścianą Luminance Block, która uchodzi za jedną z najbardziej apetycznych skał w rejonie. Wspinaczka na higballu to w większości ruchy po skrystalizowanych mikro krawądkach (glassy crimps) z około 6-metrowym odcinkiem za V9/7C i następnie powietrzną, wymagającą partią na sam top.


Kluczowy jest odpowiedni balans ciałem
(fot. Wills Young/bishopbouldering.blogspot.com)

Przejście Honnolda zostało sfilmowane przez ekipę The Reel Rock Film Tour, wkrótce więc pewnie zobaczymy Amerykanina w akcji…

Brunka

Źródła: bishopbouldering.blogspot.com




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    troche bez sensu [34]
    Nie sądzicie, że sensowniej byłoby zrobić to z liną zamiast…

    16-01-2012
    ben