26 grudnia 2010 08:35

Diretissima Kieżmarskiej Kopy zimowo-klasycznie

16 grudnia wspólnie z Jankiem Kuczerą przeszliśmy 600-metrową Diretissimę Kieżmarskiej Kopy. Trudności letnie tej drogi wynoszą VI+, dawniej V A1. My natomiast drogę przeszliśmy w stylu zimowo-klasycznym. Na wyciągu oznaczonym A1 trudności były największe. Oceniamy je na M7.


Marcin Księżak i Jasiek Kuczera u wylotu doliny Kieżmarskiej po zrobieniu drogi

Ściana Kieżmarskiej Kopy oferuje wiele pięknych zimowych dróg. Diretissima w dolnej części jest trochę połoga i ma charakter płytowy z dużą ilością traw, natomiast górna część się pionuje i oferuje piękne wspinanie w skale.

Drogę pokonaliśmy w 16,5 godziny przy panującym dużym mrozie. Rano było -19 stopni. Warunki śniegowe na podejściu były katastrofalne (brodzenie po pas i ciągłe wpadanie w kosówki), natomiast w ścianie całkiem dobre.

Drogę, można powiedzieć, że zrobiliśmy OS. Wątpliwości co do stylu wynikają z tego, że podczas prowadzenia jednego z wyciągów zszedłem z linii drogi i wszedłem w płytowy zapych. Gdy w końcu na gładkiej płycie straciłem równowagę i zaliczyłem lot, stwierdziłem że panowie w 1969 raczej specjalnie w takie formacje się nie pchali. Po cofnięciu się do linii drogi, okazało się, że trzeba przejść po prostu przez brzydką przewieszkę w zacięciu, której trudności okazały się M 6+.

W ramach informacji, schemat drogi w przewodniku Jackovica jest słaby, dopiero w połączeniu ze zdjęciem z wrysowanym przebiegiem drogi daje możliwość prawidłowego przejścia.

Marcin Księżak




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    diretissima [2]
    Ze swojej strony dodam, ze jest to jedna z fajniejszych…

    26-12-2010
    jankuczera