Sezon 2009-2010 w Patagonii
Spis treści
Fatalna pogoda panująca w sezonie 2009-2010 spowodowała, że wiele zespołów musiało zmienić swoje pierwotne plany wytyczenia nowych dróg. Zamiast tego miejsce miało kilka ciekawych powtórzeń i solowych przejść. Pojedyncze okna pogodowe wykorzystano na poprowadzenie nielicznych, zwykle krótkich nowych dróg. Poniżej chronologiczny przegląd najciekawszych wydarzeń minionego sezonu w Patagonii.
Grudzień 2009
Jeszcze przed nowym rokiem Oriol Baro (Hiszpania) i Paula Alegre (Argentyna) przeszli kilka rzadko powtarzanych dróg w masywie Fitz Roy. 2 grudnia poporowadzili drogę Carrington-Rouse (V 5.10c 65°, 800 m, 1977) na zachodniej ścianie Poincenot, a kilka dni później French Northwest Ridge (ED-: 5.9 A2, 1600 m, 1979) na Fitz Royu
Także na początku grudnia zespół Nico Benedetti i Esteban Degregori wytyczyli 6-wyciągowy wariant do drogi Fonrouge-Rosasco (V, 1200 m) na południowej ścianie Poincenot.
Pod koniec grudnia szwajcarski zespół Roger Schäli i Simon Gietl otworzył nową drogę Fuhl Dich Stark Aber Nicht Unsterblich (M5 6c [5.11b] A3+, 600 m), na wschodniej ścianie Poincenot. W ciężkich zimowych warunkach wspinaczka zajęła im cztery dni. Obaj Szwajcarzy zrobili także drogę Whillans-Cochrane (TD: 5.9 60°, 650 m) na Poincenot i Californian Route (TD+: 5.11 55°, 650m) na Fitz Roy.
Styczeń-Luty 2010
25 stycznia Ian Nicholson i Graham Zimmerman wytyczyli The Slash (IV+ 5.10b A2, 10 wyciągów, 360m) i jest to dopiero druga droga wytyczona na szczycie Los Gemelos w masywie Torres Del Paine.
Na przełomie stycznia i lutego zespół w składzie Jim Donini, Jake Moritz, Jay Smith i Jim Turner wytyczył trzy techniczne drogi na La Pyramide. Przypominająca wyglądem amerykańskie Devil’s Tower góra położona jest blisko jeziora General Carrerara w Chile. Powstała m.in. Blown Away (III 5.11+).
Na początku lutego Ryan Huetter razem z Brazylijczykiem Wagnerem Machado udali się w rejon El Cajon de los Arenales gdzie po powtórzeniu kilku istniejących dróg wytyczyli dopiero drugą drogę na El Marinero – El Regalo de Poseidon (5.11b, 7 wyciągów, 300 m).

(fot. ryanhuetter.blogspot.com)
Po powrocie do Torre Valley w połowie lutego Huetter połączył siły z dwójką Whit Magro i Josh Wharton i w trójkowym zespole dokonali czwartego przejścia Blood on the Tracks (V 5.12), na północnej ścianie Rafael Juarez. 20 lutego ten sam zespół próbował niestety bez powodzenia wytyczyć nową drogę na Aguja Desmochada – turni leżącej poniżej południowej ściany Fitz Roy.
15 lutego żeński zespół Milena Gomez i Doerte Pietron wykorzystując okres lepszej pogody dokonał przejścia French Northwest Ridge na Fitz Roy i było to prawdopodobnie dopiero drugie czysto kobiece wejście na szczyt.
20 lutego powstała za sprawą zespołu Federico Arletti i Luciano Fiorenza nowa droga La Guillotina (7a [5.11d], 300 m), na północnej ścianie Guillaumet. Zespół rekomendował swoją drogę jako 10 wyciągów wspinania w idealnych rysach w obiektywnie bezpiecznym i łatwo dostępnym terenie.
Natomiast Amerykanin Hayden Kennedy razem z Kanadyjczykiem Jasonem Krukiem przeszli Supercanaleta (VI WI3+ M5, 1600 m) na Fitz Royu.

Kennedy prowadzi wyciąg 5.10 na „Supercanaleta”
(fot. Jason Kruk)
Następnie Kennedy wraz z Benem Ditto udali się do Torre Valley, gdzie dokonali prawdopodobnie dopiero drugiego pełnego klasycznego przejścia Corallo Route (V 5.11+ A1, 600 m) proponując klasyczną wycenę 5.12a. Także pod koniec lutego znany ze swoich znakomitych przejść w Patagonii zespół Colin Haley i Rolando Garibotti jako czwarty w historii przeszedł trawers Care Bear (VI 5.11 A0), który biegnie granią Guillaumet, Aguja Mermoz i Fitz Roy.
Idąc za ciosem, 28 lutego Ackermann i Fiorenza w towarzystwie Matiasa Villavicencio weszli w północną ścianę Fitz Roy. Po urobieniu 28 wyciągów o trudnościach sięgających stopnia 6c (5.11b) dołączyli do French Northwest Ridge i wycofali się nią 300 metrów poniżej wierzchołka. Dla urobionego nowego terenu przyjęli nazwę Clinica de Aventura (wydaje się, że sam zespół nie uznaje swojego przejścia jako wytyczenia nowej drogi, choć zakończyli wspinaczkę na grani).

(fot. Luciano Fiorenza)
Marzec 2010
Na początku marca Colin Haley przeszedł samotnie Argentine Route (6a [5.10b], 600m) na Aguja Mermoz. Drogę przeszedł w czasie około czterech godzin asekurując się na dwóch wyciągach. Nie były to jedyne solówki Haleya w tym sezonie. W tym samym stylu pokonał on także drogę Whillans-Cochrane na Poincenot i Amy route (V 60o, 450m) na Guillaumet.
Wilan
Źródła: Alpinist
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
