6 kwietnia 2010 10:06

Pierra Menta 2010 – największe skialpinistyczne zawody na świecie

25. Pierra Menta była wspaniała i niesamowita, pełna morderczych podejść i ryzykownych zjazdów. Świetnie w zmaganiach najlepszych skiturowców spisali się Polacy.


Na sekundy przed startem
(fot. Konior/Figura)

Tegoroczne, jubileuszowe (25 edycja) zmagania w Pierra Menta rozegrano w dniach 11-14 marca, niespełna tydzień po rozgrywanych w Andorze Mistrzostwach Świata. Do francuskiego rejonu Areches-Beaufort zjechało ponad 500 zawodników, startujących w kilku kategoriach wiekowych i na różnych trasach.


Czołówka panów walczy na podbiegu
(fot. Konior/Figura)

Na przebiegnięcie ponad 10 tysięcy metrów deniwelacji i prawie 100 kilometrów zwycięscy Troillet Florent ze Szwajcarii i Jornet Burgada Kilan z Katalonii potrzebowali tylko 10 godzin 2 minuty i 21 sekund zostawiając za sobą o 6 minut i 39 sekund miejscowych faworytów Forenta Perrier i Williama Bon Mardion.


Walka o zwycięstwo wśród kobiet była równie zażarta
(fot. Konior/Figura)

Wśród kobiet bezkonkurencyjne znów okazały się Włoszki Francesca Martinelli i Roberta Pedranzini , które o 9 minut i 36 sekund wyprzedziły Francuzkę Laetitię Roux i Katalonkę Mirei Miro.


Na podbiegu walczy polsko-słowacki zespół: Andrzej Bargiel i Petr Svatojanski (fot. Konior/Figura)

Jacek Czech i Vincent Mazan walczą na ostatniej przepince
(fot. Konior/Figura)

Bardzo dobrze wystartowali również Polacy. Rewelacją był Andrzej Bargiel, który wraz ze Słowakiem Petrem Svatojanskym ze stratą 54 minut i 49 sekund zajęli wysokie 9. miejsce.

Fantastycznie wystartowały juniorki – Julia Wajda i Anna Figura wywalczyły, tak jak w zeszłym roku, świetne 2. miejsce.


Nasze rewelacyjne juniorki: Julia Wajda i Anna Figura wraz z Jackiem Czechem (fot. Konior/Figura)

Tegoroczne zawody, jak co roku, stały się festiwalem fanatyków skialpinizmu , którzy przy wspaniałej pogodzie codziennie przez wiele godzin dopingowali swych faworytów przybyłych z prawie 20 krajów Europy i Ameryki . Tysiące kibiców tworząc wielobarwny i głośny szpaler stwarzało niesamowity klimat tych zawodów, dodając w sytuacjach krytycznych zawodnikom mocy i niejednokrotnie determinacji.


Kibice w natarciu (fot. Konior/Figura)

Przez trzy dni zawodom towarzyszył salon producentów sprzętu górskiego i skialpinistycznego , a czwartego dnia wielka, kilkugodzinna feta zgromadziła setki osób, które wspólnie z zawodnikami świętowały zakończenie zawodów.

Jacek Czech

Miejsca pozostałych Polaków:

  1. Sławomir Matras i Grek Nikos Kostopoulos (13:07:19)
    ..
  2. Jacek Czech i Francuz Vincent Mazan (16:05:41)
    ..
  3. Piotr Musiałowski i Włoch Lorenzo Scandroglio (16:52:44)



  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum