The Asgard Project
The Asgard Project – pod tym tytułem, brzmiącym trochę jak tytuł filmu szpiegowskiego, kryje się ciekawe przedsięwzięcie. Ekspedycja, której członkowie postawili sobie za cel pierwsze klasyczne wejście północno-zachodnią ścianą Mt. Asgard, po którym miał nastąpić skok B.A.S.E. w kombinezonach Wingsuit. W rolach głównych – znakomici wspinacze Leo Houlding z Wielkiej Brytanii i Sean „Stanley” Leary ze Stanów Zjednoczonych. Towarzyszyła im 4-osobowa ekipa filmowa z Alstairem Lee na czele i znanym hiszpańskim wspinaczem Carlosem Suarezem.

Leo i Sean na wierzchołku Mt. Asgard
(fot. theasgardproject.com)
Tak spektakularna ekspedycja musiała mieć odpowiednie otwarcie. Zadbali o to Leo, Carlos i Sean i po uzyskaniu niezbędnego pozwolenia wykonali skok z samolotu, lądując u podnóża zachodniej ściany Mt. Asgard. Jeszcze tego samego dnia weszli na wierzchołek i z wysokości ok. 1600 m wykonali skok B.A.S.E.
7 sierpnia Leo, Stan i Carlos przeszli w ramach aklimatyzacji Scott Route. 750 metrów łatwej wspinaczki, po której następowało 300 m angielskiego HVS z kilkoma szerokimi rysami u góry, zajęło zespołowi 6 godzin. Zejście było jeszcze szybsze. Dzięki niemu zespół rozpoznał podejście, dostęp do ściany i różne warianty drogi zejściowej.
W końcu przyszedł czas na zmierzenie się z głównym celem – północno-zachodnią ścianą Mt. Asgard. Niestety w tym momencie skończył się okres dobrej pogody. Po długich obradach zespół postanowił zaatakować hakową drogę Inukshuk na północno-zachodniej ścianie północnej wieży Mt. Asgard z zamiarem jej klasycznego przejścia. Ściana ta jest zdecydowanie mniej słoneczna niż zachodnia ściana południowej wieży, o której wcześniej myśleli jako potencjalnym celu, ale za to z bezpieczniejszym podejściem, co w obliczu częstych obrywów miało kolosalne znaczenie. 10 sierpnia rozpoczyna się właściwa wspinaczka. Linia, która już sama w sobie jest trudna, w obliczu próby klasycznego przejścia wydaje się być niemożliwa do przejścia, a dodając do tego jeszcze całe filmowanie jawiła się jako prawdziwy koszmar.
I rzeczywiście, wspinaczka okazała się w zastanych warunkach ekstremalnie trudna i Leo ze Seanem haczyli na całego. Progres w ścianie był minimalny. Pomimo, że odcinki te wyglądały na wkaszalne klasycznie, to jednak okazały się zbyt trudne do przejścia onsightem. Wspinanie w cieniu, w przeraźliwym zimnie działało na cały zespól bardzo deprymująco. Z uwagi na brak czasu, Leo i Sean nawet już nie próbowali uklasyczniać kolejnych wyciągów.

Ostatni wyciąg drogi (fot. theasgardproject.com)
Wyczerpanym ciężką hakówką wspinaczom zależało już tylko na tym, aby osiągnąć wierzchołek Mt. Asgard. W końcu po trwającej 12 dni walce w ciężkich warunkach pogodowych zespół osiągnął upragniony wierzchołek.
Wilan
Źródła: theasgardproject.com
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA