17 września 2009 08:01

Yuji Hirayama na „Cobra Crack”

Już drugie przejście w tym roku, a szóste w ogóle odnotowała słynna Cobra Crack 5.14b/c w Squamish (British Columbia, Kanada). To całkiem niezła statystyka, zważywszy, że po 2006 roku – wtedy jako pierwszy tradycyjną rysę pokonał Kanadyjczyk Sonnie Trotter – przez dwa następne lata nikomu nie udało się przejść kanadyjskiego klasyka. Potem był rok 2008 i prawdziwy „wysyp” prowadzeń, bo aż trzy… Być może kluczem do sukcesu było znalezienie przez Belga Nicolasa Favresse nowego, teoretycznie łatwiejszego patentu na przejście cruxa w górnej części drogi…

Ten rok to jak na razie dwa przejścia. Wczesnym latem tego roku Cobrę dość niespodziewanie poprowadził 22-letni Kanadyjczyk Will Stanhope. A od kilku dni mamy w Squamish również akcent japoński. No właśnie, szóstym pogromcą Cobra Crack jest Yuji Hirayama.


Hirayama na „Cobra Crack” (fot. ameblo.jp/stoneider)

Więcej zdjęć Japończyka z Cobra Crack znajdziecie tutaj.

Forma 40-letniego Japończyka godna pozazdroszczenia. Przy okazji pobytu w Kanadzie Yuji przeszedł także onsajtem Dinosaur highway 8b+ w Horn Lake.

Świetny w wykonaniu Yuji był również kwiecień br. Wytyczył wówczas w Japonii serię 8b+, 8c i 15-metrową, boulderową The Fifth Element 9a (Chichibu).

Cobra Crack razy sześć:

2006 rok – Sonnie Trotter (Kanada)
2008 rok – Nicolas Favresse (Belgia)
2008 rok – Ethan Pringle (USA)
2008 rok – Matt Segal (USA)
2009 rok – Will Stanhope (Kanada)
2009 rok – Yuji Hirayama (Japonia)

Brunka

Źródła: 8a.nu




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum