„Dreamcatcher” Sharmy powtórzony
23 września, równo po czterech latach od premierowego przejścia, powtórzenia doczekał się Dreamcatcher 9a Chrisa Sharmy na Cacodemon Rock w Squamish. Sztuki tej dokonał Sean McColl. Dreamcatcher jest dopiero pierwszą „dziewiątką a” młodego Kanadyjczyka.
McColl dał się poznać głównie jako bardzo dobry zawodnik Pucharu Świata w prowadzeniu, zajął w tym roku 4. miejsce w Barcelonie i 3. miejsce w Imst. Sam zresztą przyznaje, że czuje się silniejszy niż kiedykolwiek, właśnie po letnich rozgrywkach na pucharowych ścianach. Jak widać dobre występy świetnie zaprocentowały w skałach. Jeszcze cztery lata temu, kiedy Kanadyjczyk przystawił się po raz pierwszy do Dreamcatchera, robił jedynie pojedyncze ruchy, a całość wydawała mu się kosmosem. Potem było kilka lat przerwy i osiem tegorocznych prób.

Kanadyjczyk przed pierwszym strzałem, który jest
„przepustką” do wejścia w charakterystyczną formację drogi
(fot. Simon Parton)
Dreamcatcher to ponad 20-metrowa linia, biegnąca diagonalą po przewieszonej ścianie Cacodemon Rock. Niespodziankę mamy już na samym początku, na wejściu w charakterystyczną formację, a cały myk polega na trikowym strzale ze skrętem ciała. Z kolei ostatnie metry to ciąg przestrzałów na małych krawądkach bez stopni i na deser finałowy kruks – masywny strzał w daszku. Charakter drogi oddaje zresztą świetnie film z Chrisem Sharmą w roli głównej:
Brunka
Źródła: seanmccoll.com
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA