21 lipca 2009 09:40

Wspinaczkowa emerytura?

Który wspinacz nie obawia się wspinaczkowej emerytury? Jak często zadajemy sobie pytanie, jak długo jeszcze będziemy wiązać się liną i czuć szorstki granit pod palcami? A przecież życie po …ątce wcale nie musi oznaczać rozstania z pasją, jaką jest wspinanie. Przekonuje o tym przypadek Marcela Rémy, który w czerwcu przeszedł 16-wyciągową Original Route (zwaną też Y Route) na północno-zachodniej ścianie Grand Miroir d’Argentine (2325 m) w szwajcarskich Alpach. I pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, zważywszy na wycenę drogi 5a+, gdyby nie wiek autora przejścia – 86 lat!!!


“Mad Dad” Rémy prowadzi na “Miroir d’Argentine”
(fot. Claude Rémy)

Marcel Rémy znany bardziej jako “Mad Dad” jest ojcem wspinaczkowych stachanowców i obieżyświatów, braci Claud’a i Yves’a Rémy. W zeszłym roku przeszedł 6a OS na Kalymnos, a po kilku próbach pokonał tam także 6b RP (news). Jego tegoroczne przejście jest o tyle ciekawe, że na początku roku przeszedł operację nadgarstków, co wyłączyło go z jakiejkolwiek działalności na cztery miesiące.

Remy senior zna dość dobrze 500-metrową wapienną ścianę Miroir, na której jego synowie wytyczyli szereg nowych dróg, i z których większość zyskała jego przejścia, kiedy był juz po 80-tce. W tym roku wybrał klasyczną drogę, na której trudności skupiają się właściwie na dwóch wyciągach, ale na łatwiejszych długościach liny zdarza się dość często, że wychodzi się 10-15 metrów nad ostatni przelot.

Miłość Marcela Rémy do gór, wystawiona na próbę po śmierci matki i siostry w lawinie, która zniszczyła ich dom, trwa do dzisiaj. I nawet dwa sztuczne biodra, które ma od 75 roku życia, nie powstrzymały go przed jazdą na ukochanych nartach i próbowaniu nowych dyscyplin, jak np. jazda na deskorolce…

Wilan

Źródła: thebmc.co.uk




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    zajebisty :-) [2]
    .

    21-07-2009
    jack_79