Smoczy Pazur – sprostowanie
W związku z niepełnymi publikacjami w kwartalniku Tatry (autorstwa Kuby Radziejowskiego) i w 15 numerze A0, chciałbym sprostować i uściślić przebieg nowej polskiej drogi w masywie Smoczego Szczytu (na zdjęciach kolor zielony). Autorzy publikacji (Tatry i A0) prawdopodobnie oparli się na informacji ze stron www.tatry.nfo.sk, gdzie prowadzący ten serwis Bobos zamieścił tylko jedną relację, jaką do niego wysłałem po pierwszej wizycie na Smoczym. Natomiast z niewiadomych mi powodów nie dodał już drugiej relacji, kiedy to tydzień po pierwszej bytności na Smoczym, „dorabialiśmy” dół drogi.

Zieloną linią zaznaczona nowa droga w masywie Smoczego Szczytu

- Smoczy Pazur (nowa droga) – Wielki Smoczy Ząb od Złomiskiej Zatoki
Start w miejscu, gdzie ostroga schodzi najniżej, w linii spadku Nizniego Dracego Zarezu. Idziemy pod przewieszkę 3-4 metry, skąd trawers w lewo (V+) na łatwiejszy teren. Jeszcze jakieś 5-7 metrów trawers w lewo (IV) do charakterystycznej (z daleka widocznej) „schodkowej depresji” biegnącej skośnie w lewo. Filarkiem z lewej strony owej depresji lub płytami, z jakich są utworzone schodki (III) do rampy, tuż przed nią lekko skręcając w prawo, do wielkiego płytowego bloku leżącego na rampie.
Od startu 35m [stan1]. Dalej rampą w lewo do jej końca pod komin, wraz z drogą Puskasa (II) 25m [stan 2]. Kominem do jego końca (IV), gdzie droga Puskasa odchodzi w lewo, a na prawo widać ciemną rysę. Stąd trawers po płycie w prawo i pod rysą (IV+) na filarek (ekspozycja). Stąd ukosem w lewo do góry, przekraczając rynny (II-III) do kociołka/ płaśni z gruzem – 40m [stan3]. Stąd do komina spadającego w linii spadku Nizniego Dracego Zarezu, przy ścianie ograniczającej kociołek z prawej strony.
Kominem, a w zasadzie kruchą rynną, do góry na wprost jakieś 20m (V), problemy z asekuracją (przydatne haki). Dalej rynna przechodzi w rysę. Płytami z jej lewej strony (IV) w litej skale jakieś 20m do żlebu spadającego z przełęczy pomiędzy Małym a Wielkim Smoczym Zębem – Nizni Dracy Zarez – 40m [stan 4]. Żlebem około 50m (II) pod łatwy próg, [stan 5]. Próg pokonany od lewej (III), skąd na lewo od przełęczy skałami po lewej stronie grani Wielkiego Smoczego Zębu, na pierwszy wierzchołek 55 m (III, miejsce IV), [stan6].
- Przejście: do stanowiska 3 Adam Śmiałkowski i Przemek Leśnicki (11.IX.2008).
- Przejście: od stanowiska 3 po szczyt Adam Śmiałkowski, Agnieszka Knapik i Przemek Leśnicki (3.IX.2008).
Autorom drogi nie udało się poprowadzić drogi między 2 a 4 stanowiskiem na wprost, bo zabrakło im psychy, spręża i determinacji. Droga została wytyczona w kiepskim stylu, choć klasycznie i bez młotka (czeka na wyprostowanie). W miejscu nad stanem 1, gdzie logicznie narzuca się pójście na wprost, przy próbie przejścia tamtędy, natknęliśmy się na bardzo starą pętlę i hak, być może próbę poprzedników z lat 70. Reszta terenu jest dziewicza, a droga ładna.
Adam Śmiałkowski
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA