1 sierpnia 2008 08:01

Ondra wielowyciągowo – WoGü

To kolejna wizyta Adama Ondry na ścianach słynnego Rätikonu, alpejskiego pasma położonego na granicy szwajcarsko-austriackiej. W sierpniu ubiegłego roku młodziutki Czech zaskoczył wszystkich, prowadząc klasyk rejonu Silbergeier 8b+ autorstwa Beata Kammerlandera. Uznanie wzbudziło nie tyle (lub raczej nie tylko) samo pokonanie legendarnej linii, ile styl przejścia.

200 metrów ściany, sześć wyciągów, czeski zespół w składzie Adam OndraOndra Beneš przeszedł w ciągu zaledwie 8 godzin! Było to prawdopodobnie najszybsze przejście Silbergeiera w historii (zobacz: Wyjście poza sportowe wspinanie – Adam Ondra na alpejskich ścianach Rätikonu).


Ondra na “Silbergeier” (fot. czechclimbing.com)

Blisko rok później Adam powrócił w góry Rätikonu, by stawić czoła kolejnemu wielowyciągowemu wyzwaniu z autorskim podpisem Beata Kammerlandera. Mowa o drodze WoGü (pd. ściana 7. Kirchlispitze), nazwanej tak na cześć Wolfganga Güllicha. Austriak wytyczył 230-metrową, obfitującą w pokaźne runouty, składającą się z siedmiu wyciągów linię wspólnie z H. Schleichlem i P. Mathiasem w 1997 roku, proponując wówczas dla poszczególnych partii wyceny: 2x 8c, 8b+, 8b, 8a+, 2x 7c+. Kammerlanderowi nie udało się jednak pokonać wszystkich wyciągów klasycznie. Sztuka ta udała się dopiero czeskiemu nastolatkowi. Jak donosi jego ojciec, Adam potwierdził wycenę WoGü, tylko gdzieniegdzie sugerując drobną korektę trudności – w niektórych przypadkach w dół, w innych w górę.

Ten wyjątkowy chłopak podnosi poprzeczkę coraz wyżej. Zadziwia chyba przede wszystkim wszechstronnością i wyjątkową, jak na swoje “drobne” 15 lat, wspinaczkową dojrzałością. Umiejętność znalezienia się na najwyższym sportowym poziomie w tak różnych przestrzeniach, jakimi są skalne i górskie ściany, budzi uznanie.

Brunka

Źródła: czechclimbing.com

Tagi:



  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum