Jesienne wieści z Yosemite
Tegoroczna jesień w Dolinie Yosemite stała głównie pod znakiem bicia rekordu czasowego przejścia drogi The Nose. O perypetiach głównych bohaterów tego wydarzenia – Thomasa i Alexa Hubera oraz szczegółów z ich prób i finalnego przejścia pisaliśmy już wielokrotnie, patrz Film z rekordu na The Nose!, Wyścigu końca nie widać – Huberowie ponownie, Huberowie pokonują The Nose w czasie 2:48:35. Jednak, jak nietrudno się domyślić, w Dolinie, także na niwie wspinaczki klasycznej, a ta jakby nie było interesuje nas najbardziej działali także inni. Poniżej przedstawimy tych kilka najważniejszych wydarzeń.
Freerider VI, 5.12d, 37 wyciągów – w 13 godzin (!) drogę pokonał Jake Whittaker. Jake wcześniej patentował drogę wspinając się dwukrotnie od dołu, na zasadzie „ile się da” i zjeżdżał na dół. Podczas finalnego przejścia jako asekurant towarzyszył mu Alex Honnold. Było to prawdopodobnie 27 przejście tej najpopularniejszej klasycznej drogi na El Capitanie (biorąc oczywiście pod uwagę drogi o wycenie VI w skali bigwall’owej). Jest to dopiero dziewiąte przejście jednodniowe, prawdopodobnie najszybsze.

Linia „Salathe Wall” (fot. Mark Kroese/supertopo)
Salathe Wall VI, 5.13b, 35 wyciągów – na przejściu tej najtrudniejszej rysowej drogi z wszystkich wielowyciągowych linii, jakie znajdują się w Dolinie skupił się Alex Honnold (ten sam który asekurował na FreeriderzeWhittakera, a który tą drogę dwukrotnie już pokonał w latach ubiegłych). Wspinaczka ta była dopiero 11. przejściem tej wymagającej linii. Alex pokonał całą drogę podczas trzydniowej wspinaczki, podczas której wszystkie wyciągi puściły mu w pierwszej próbie. Większość drogi znał z swoich wspinaczek na Freeriderze. Na kluczowe wyciągi drogi, które znajdują się na Headwallu, poświęcił kilka dni patentowania (zjeżdżał do nich od góry). O tym, że Alex Honnold jest w tym roku w formie, świadczą jego niesamowite solówki które miały miejsce w wrześniu tego roku, a o których już Was informowaliśmy [news].
El Nino VI 5.13c A0 – o próbach przejścia tej drogi przez Słowenkę Martinę Čufar pisaliśmy Wam już kilka tygodni temu [news]. Z braku czasu, Słowenka dość szybko zdecydowała się na ostateczne wejście w ścianę. To finalne przejście trwało 5 dni, a Martinie towarzyszył Sean Leary – partner z jej ostatniej wspinaczki na Golden Gate VI 5.13b 41 wyciągów [news]. Niestety, pomimo iż Martina pokonała w stylu onsight 23 wyciągi, to trzy o trudnościach z przedziału 5.13, których nie patentowała wcześniej, okazały się dla niej za trudne. Można się jednak spodziewać, że to nie ostatnie słowo wypowiedziane przez sygmatyczną Słowenkę, która już zapowiedziała swój powrót zarówno na drogę, jak i do Doliny, którą jest zachwycona.
Maciek Ciesielski (Warmpeace, Montano, 4th League)
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA