30 maja 2007 08:01

Nowa duma Albionu Steve’a McClure’a

Dwa dni temu, 28 maja, Steve McClure (36 lat) poprowadził nową drogę w Malham Cove. Nowość najprawdopodobniej stała się najtrudniejszą wspinaczką Wielkiej Brytanii (obok dwuspitowej, bulderowej Violent New Breed 9a+ Johna Gaskinsa w Giggleswick – North Yorkshire) oraz jednym z najważniejszych pasaży świata. Biorąc jednak pod uwagę dorobek Steve’a oraz wielką estymę jaką cieszy się w całym wspinaczkowym środowisku, można spokojnie zrezygnować z gdybania i ogłosić, że poprowadzona przez niego droga dołączyła do listy najtrudniejszych – obok Realization 9a+ Chrisa Sharmy (Céüse) oraz La Rambla Original 9a+ Ramona Juliana (Siurana)*.

Nowość stanowi przedłużenie Overnite Sensation, krótkiej 8a+, startującej z póły nazywanej Malham’s Catwalk. Overnite…, poprowadzona w 1988 przez Paula "Percy" Inghama, kończy się w miejscu, gdzie tak naprawdę zaczynają się główne trudności ściany. Projekt biegnący mocno wywieszającym się brzuchem został ubezpieczony w tamtym okresie i przez 19 lat czekał na realizację! Kolejna piękna angielska cecha do podziwiania – cierpliwość :-)

Rozpoczynając dywagacje na temat wyceny, trzeba zaznaczyć, że Steve jest jednym z najlepszych brytyjskich i światowych wspinaczy. Posiada on na swym koncie pierwsze przejścia trzech "dziewiątek a"! – Mutation 9a w Raven Tor, Northern Lights 9a w Kilnsey Crag oraz Rainshadow 9a w Malham Cove. A także ponad 500 dróg powyżej stopnia 8a pokonanych RP, OS na 8b+, zrobioną od dołu deepwaterowosolową 8b+ i tradycyjne wspinaczki w stopniu E9…


Steve McClure na nowym brytyjskim ekstremie (fot. Mick Ryan – ukclimbing.com)

Sama droga oferuje wspomnianą już 8a+, po której następuje właściwa droga 8c+… z cruxem o trudnościach bulderowych 8A+… Steve spędził na projekcie wiele dni rozłożonych na mniej więcej 12 lat – w tym roku wspinał się tam przez 15 dni – łącznie 30 dni, choć jak sam przyznaje – "spędziłem mnóstwo czasu nie mogąc wykonać żadnego ruchu, jedynie wisiałem, ślepo wpatrując się w chwyty…". Dla ścisłości trzeba dodać, iż na Northern Lights Steve poświęcił 15 dni, a na przejście Rainshadow – 22 dni…

Zapytany o tajemnicę sukcesu, odpowiedział – "Zaangażowanie, wielka motywacja oraz odrobina szczęścia i predyspozycji fizycznych".

Po takim wyczynie może z czystym sumieniem oddać się deliberacjom na temat stopnia trudności i wyborem nazwy drogi. O jego przemyśleniach na temat wyceny i samego wyceniania napiszemy już niebawem…

Sprocket

Źródła: ukclimbing

* Wymienione drogi należą do nasławniejszych, natrudniejszych ale co równie ważne potwierdzonych światowych ekstremów. Wiele wątpliwości towarzyszy bowiem takim wspinaczkom jak Chilam-Balam Barnabe Fernandeza wycenionej na 9b+ czy kontrowersyjnej Akirze 9b Freda Roughlinga.




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    Steve McClure to jest gosć... [4]
    Prze... gość. Widziałem go na kilku drogach i na każdej…

    31-05-2007
    xtonyx