Tryptyk Himalajski oczami kobiety

Kinga Baranowska – zadanie BROAD PEAK!
Do bazy pod Broad Peakiem (4500 m n.p.m.) dotarliśmy na początku lipca. Karawana pod Broad Peak i sąsiedniego K2 trwa dość długo, ale jest też dobrym sposobem na „podłapanie” małej aklimatyzacji.

Nasz tragarz w drodze do bazy

Tego dnia było ponad 40°C

Krótki odpoczynek na lodowcu Baltoro i dalej w stronę Broad Peaka!
Naszym celem był Broad Peak, 8047 m n.p.m., dwunasty szczyt ziemi. Ekipa składała się z pięciu osób: Piotr Pustelnik (kierownik), Piotr Morawski, Peter Hamor (Słowacja), Kinga Baranowska, Andrzej Rusowicz. Broad Peak był dla Piotrów ostatnim – trzecim w kolejności ośmiotysięcznikiem w „Tryptyku Himalajskim”, po Cho Oyu i Annapurnie [Tryptyk w relacji Piotra Morawskiego, Tryptyk w relacji Piotra Pustelnika].
„Tres Pedros” wybrało sobie za cel wyznaczenie nowej drogi na Broad Peaku południową granią, ja zaś i Andrzej chcieliśmy zdobyć szczyt Drogą Normalna. Dla mnie miał być to drugi szczyt ośmiotysięczny, dla Andrzeja – pierwszy.

Broad Peak nosi swą nazwę ze względu na trzy rozległe wierzchołki
Wystartowaliśmy 4 lipca z bazy i jeszcze tego samego dnia założyliśmy obóz I (5500 m). Dzień później powstała Dwójka na 6200 m i tutaj nasza piątka postanowiła przynajmniej jeden dzień odpocząć. W Dwójce też rozdzielamy się na dwa zespoły.

Obóz I, 5500 m n.p.m.

Obóz II, 6200 m n.p.m. W dole na lodowcu znajduje się nasza baza.
Już 7 lipca powstał obóz III na 7200 m założony przez „Tres Pedros”. Dzień później – 8 lipca – ja i Andrzej docieramy do Trójki. To ważny dzień dla całej naszej piątki. Mnie i Andrzejowi udało się „z biegu” i bez wcześniejszej aklimatyzacji osiągnąć wysokość 7200 m, zaś dla Piotrów…

Widok na K2 z obozu III, 7200 m n.p.m.

Obóz trzeci
Tu dużo się działo. Dwóch z nich staje na szczycie. Dla Piotra Pustelnika to czwarta próba zdobycia tej góry i tym razem udana. Na wcześniejszych wyprawach uczestniczył w kilku akcjach ratunkowych. Peter Hamor zostaje pierwszym Słowakiem, który stanął na Broad Peak’u. Piotr Morawski – tym razem uczestniczy w akcji ratunkowej i pomaga austriackiemu wspinaczowi, ratując mu życie. Piotrek M. nie poddał się łatwo i na szczyt wszedł również dzień później. Więcej na: www.k2climb.net.

Piotr Pustelnik na szczycie Broad Peaka – 8 lipca 2006
Pierwszy Słowak na szczycie Broad Peaka – Peter Hamor, 8 lipca 2006

Piotr Morawski na szczycie – 9 lipca 2006
Całą piątką znów jesteśmy w bazie. Ja po dobrej aklimatyzacji (dwóch nocach) na 7200 m, „Tres Pedros” po szczycie. Teraz czekało nas prawdziwe wyzwanie. Dla mnie – wejście na wierzchołek, dla Piotrów nowa droga. Plany się jednak zmieniły, jak to w górach. Tu warunki dyktują wszystko. W rezultacie próby zdobycia nowej drogi nie było. Jednakże jeszcze pozostała dwójka, czyli Andrzej i ja chcemy wejść na wierzchołek.
Nasz atak na szczyt rozpoczął się 17 lipca. Wyszliśmy w towarzystwie Słowaków i Hiszpanów, jako pierwsza grupa po okresie niepogody. Wcześniej przez 6 dni odpoczywaliśmy w bazie, ale też jednocześnie czekaliśmy aż ustanie silny wiatr. Jeszcze tego samego dnia dotarłam bezpośrednio do obozu II. Tu się okazuje, że nie ma mojego namiotu, a co gorsza jego zawartości m.in. śpiwora, porwał go wiatr; natomiast Andrzej wcześniej zawrócił do bazy z powodu złego stanu zdrowia.
Podejście do Jedynki
Podejście do Dwójki – wspina się Tomasz z wyprawy słowackiej
Od tej pory działam już z Baskami. Słowacy po dwóch dniach również wycofali się do bazy. W dwójce korzystam z namiotu Gorriego, który był uczestnikiem naszego międzynarodowego teamu bazowego i zaproponował mi miejsce u siebie. W trójce natomiast mam okazję zrewanżować się Baskom. Tym razem zwiało ich namiot z całym dobytkiem; zabieram ich więc do swojego. Isabelle przypadł również mój kombinezon puchowy, gdyż jej odfrunął w siną dal.
Podejście do Trójki

Obóz III, wraz z trójką Basków w namiocie. Za parę godz. wychodzimy na szczyt.
22 lipca w nocy wyszliśmy całą kilkunastoosobową grupą w stronę wierzchołka. Oprócz naszej czwórki byli też Hiszpanie, m.in. Carlos Pauner, zdobywca dziewięciu ośmiotysięczników oraz Argentyńczycy. Po jakiejś godzinie zostaliśmy już jednak sami. Reszta zrezygnowała z ataku szczytowego, z powodu głębokiego śniegu, bardzo ciężkiego „torowania” i przecierania drogi na wierzchołek. My jednak nie chcieliśmy zawracać.
W rezultacie na szczycie stanęliśmy w trzy osoby: ja, Isabelle i Roberto. Gorri tego dnia zrezygnował, a na szczyt wszedł 2 dni później.
Późnym wieczorem „odmeldowaliśmy” się przez radio w bazie. Piotr Pustelnik, kierownik naszej wyprawy, wreszcie mógł odetchnąć z ulgą. A nam… już nie przeszkadzało ani to, że śpimy w czwórkę w jednym namiocie, ani tylko dwa, pożyczone zresztą, śpiwory. Było komfortowo, a my poczuliśmy wreszcie, że szczyt jest nasz…

Na grani szczytowej – na zdjęciu Isa, a dalej, w głębi Robert

Na szczycie Broad Peaka z Baskami, Isą i Robertem

Na Broad Peaku – 22 lipca 2006
W tym sezonie w Karakorum była dość dobra pogoda. Chociażby na mojej wyprawie były aż dwa „okna pogodowe”. Na Broad Peaku stanęło 21 osób – to dobry wynik. Dla porównania na K2 weszło 4 wspinaczy (2 kobiety i 2 mężczyzn), na Gasherbrumie II natomiast zanotowano aż 126 wejść.
Z naszej piątki, która wyleciała z Polski cztery osoby stanęły na wierzchołku. Dla mnie, ale myślę, że nie tylko dla mnie, była to wyprawa szczególna. Nie tylko ze względu na wyniki i zdobyte wierzchołki. Przede wszystkim ze względu na dobrą atmosferę oraz ze względu na ludzi, z którymi tam byłam. Dziękuję Wam bardzo!
Autorzy zdjęć: Kinga Baranowska, Piotr Pustelnik, Peter Hamor, Piotr Morawski
O dokładnym przebiegu wyprawy dzień po dniu można się dowiedzieć ze stron: www.klubzdobywcow.pl oraz www.himountain.pl.
Sponsorami wyprawy byli:






Sponsorami sprzętu byli:
![]()
![]()
Kinga Baranowska
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
