Moonlight Pillar w dolinie Nangmah w Karakorum
W połowie września polski zespół w składzie: Tomasz Polok i Jan Kuczera poprowadził nową drogę na Changi Peak w Dolinie Nangmah w Karakorum.
Droga o długości około 800-900 metrów biegnie zachodnim filarem Changi Peak. Trudności drogi sięgają stopnia VII (UIAA). Droga została poprowadzona w stylu alpejskim, OS w 11h. Wspinanie cechuje się słabą, czasami bardzo słabą asekuracją w niepewnej skale, jaką stanowi tutaj mocno zwietrzały granit. Asekuracja głównie z friendów i haków. Na drodze został pozostawiony wyłącznie jeden spit i to tylko na stanowisku gdy już nic innego nie można było założyć. Ze ściany zjechaliśmy zjazdami.
Wcześniej w tej samej dolinie zespół próbował poprowadzić nową drogę na północnej ścianie Runkanchanga w stylu oblężniczym. Niestety to co z daleka wydawało się piękne w rzeczywistości okazało się paskudne. Rysy zasypane ziemią i porośnięte trawami nie dawały możliwości wspinania klasycznego. Konieczność ciągłego haczenia i czyszczenia rys zniechęcała do takiego wspinania. Czarę goryczy przelał fakt, gdy okazało się, że wybraną linią biegnie już istniejąca droga. Tak więc zapadła decyzja o wycofie ze ściany i zmianie celu.
Główni sponsorzy wyjazdu, bez których wyjazd byłby niemożliwy to:
![]() |
![]() |
Za okazaną jakże potrzebną pomoc chcemy podziękować Jerzemu Natkańskiemu, Piotrowi Xięskiemu, Tomaszowi Szumskiemu, Staszkowi Piecuchowi, Marcinowi Tomaszewskiemu, Piotrowi Poloczkowi, Grzegorzowi Siemieńcowi, Wojciechowi Kozakowi i Pawłowi Pallusowi
Dodatkowo należą się podziękowania dla sklepu Weekend w Rybniku oraz firmie Cumulus.
Jan Kuczera
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA

