Akcja czyszczenia Mnicha rozpoczęta! (fotki)
Akcja czyszczenia w ramach „Porozumienia” ruszyła! Andrzej Marcisz i Tomek Opozda przez 6 godzin czyścili Wachowicza, usunęli zdecydowaną większość haków odsłaniając piękne hakodziury i czyszcząc rysy z ziemi.

Zacięcie na pierwszym wyciągu "Wachowicza" przed czyszczeniem (fot. Andrzej Marcisz)
Jak można się było spodziewać, stan haków oddaje tylko słowo GROZA – stanowisko pod Gładkim Zacięciem, jak relacjonuje Andrzej, po dwóch uderzeniach młotka znalazło sie w Mnichowym Żlebie. Niektóre haki, w tym ukochane klincale, pomimo wydawania „czystego” dźwięku po spotkaniu z młotem rezygnowały z dalszej współpracy. Niewątpliwie był to już – dla większości z nich – ostatni gwizdek, całe szczęście, że nikt nie musiał testować ich jakości własnym organizmem.

Nit z trzeciego wyciągu, taki sam jest w gładkim zacięciu, 10 metrów niżej (fot. Andrzej Marcisz)

Pozdrowienia spod krawędzi (fot. Andrzej Marcisz)
Wachowicz będzie pierwszą drogą, którą wyposażymy w stałe punkty, najprawdopodobniej na wiosnę przyszłego roku. Jak twierdzi Andrzej, w sporej części jednak droga będzie mogła być bezpiecznie asekurowana z friendów i kości, natomiast młotek będzie można (i trzeba) zostawić na taborze.
Artur Paszczak
Zapraszamy do dyskusji na forum w sprawie kształtu asekuracji na drodze: Wachowicz na Mnichu i nie tylko.
Działania te są wynikiem podjętego w ubiegłym roku Porozumienia Tatrańskiego.
Zobacz też:
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA