Koleżanki i Koledzy,
Za nami kolejny sezon zimowy, jeden z najcięższych w ostatnich latach. Nic dziwnego, że w takich warunkach przejściami nie sypnęło. A jednak w pewien sposób był to sezon testowy – fatalne warunki i pogoda sprawiły, że tylko najwytrwalsi i najskuteczniejsi byli w stanie osiągnąć swoje cele. Wysiłek włożony w ich realizację był niejednokrotnie wyższy, niż wskazywałyby na to „numerki”. Wspinanie zimowe jest wystarczająco trudne przy dobrej pogodzie, a w warunkach ubiegłej zimy każde przejście stanowiło dowód niepospolitych umiejętności jego autorów.
Dlatego właśnie, po namyśle, traktujemy ten sezon jak każdy inny. Więcej – tym z Was, którzy dopisali kolejne drogi do swojego wykazu składamy serdeczne gratulacje i wyrazy uznania.
W kategorii najlepsze przejście w Tatrach, przyznaliśmy następujące nagrody:
- Kazalnica Cubryńska, Direttissima V+ A0, A2+, Maciej Ciesielski, Paweł Kopta, Adam Pieprzycki – pierwsze przejście non-stop, 23h. Świetne przejście w paskudnych warunkach, styl i wola walki godne podziwu.
- Kaczy Mnich, Prawa Turnia, Odyseja V, A2+, Arek Grządziel, Tomasz Polok, Tomasz Szumski – nowa droga, 3 dni z poręczowaniem. Gratulacje za realizację nietypowego pomysłu, a przede wszystkim za wyjście poza „Moko”!
- Czołówka Mięgusza, Prawy Dziadek M6 z miejscem M7, Tomasz Olszewski i Piotr Soczyński – pierwsze przejście klasyczne. „Drajtuling” w tatrzańskim granicie nie jest sprawą łatwą, a przejście Dziadka wymagało dużych umiejętności i dobrej „psychy”.
Wyróżnić chcemy ponadto:
Kocioł Kazalnicy, Polak w Kosmosie V+, A2+, Andrzej Lipka i Grzegorz Skorek – najszybsze przejście zimowe 9h. Ten zespół skraca czasy przejść już niemal rutynowo.
Świecznik Raptawicki Okap Muskata M9, Darek Kałuża i Renata Hajnos – pierwsze przejście klasyczne i pierwsza droga w stopniu M9 w Tatrach Polskich. Co ważne – bez dodatkowego ubezpieczania drogi spitami.
W kategorii najlepszy wykaz nagrody nie przyznaliśmy, bo z wykazami był pewien problem ;-)
W kategorii „Świat” nie zdziwi Was zapewne pierwsza nagroda dla:
- Krzysztof Belczyński, Bogusław Kowalski i Wojciech Wiwatowski, za Trzeci Stopień Wyobcowania, VI, A4 VI+, Torre Sur, Patagonia. Za ocenę niech wystarczy opinia patagońskiego „Grześka Głazka”, czyli Rolando Garibottiego: „(…) it is a good line, specially the upper part”.
Chcemy także wyróżnić udany pobyt grupy unifikacyjnej w rejonie Fitz Roya, a szczególnie:
- Filar Włoski Wawrzyńca Zakrzewskiego i Filipa Zagórskiego, VII+, OS, 800m, Aguja Saint-Exupery, pierwsze polskie przejście i wejście na szczyt
- Nową Drogę Marcina Szczotki i Mariusza Nowaka, VII, OS, 550m, Aguja Guillaumet, dodatkowo pierwsze polskie wejście na szczyt
- Ipermermoz Macieja Ciesielskiego i Kuby Radziejowskiego, VII OS, 650 m, z własnym wariantem VII OS, A0, Aguja Mermoz, pierwsze polskie przejście i wejście na szczyt.
Na zakończenie wyróżnić chcielibyśmy dużej klasy wyczyn, jakim było zimowe przejście pd. ściany Shishapangmy, niestety nie uwieńczone zdobyciem wierzchołka, dokonane przez Simone Moro (Włochy) i Piotra Morawskiego (przy wsparciu Dariusza Załuskiego), w ramach wyprawy kierowanej przez Jana Szulca. Szczególne wyrazy uznania kierujemy pod adresem Piotrka, który nie wyleczywszy się jeszcze do końca z konsekwencji odmrożeń odniesionych podczas zeszłorocznej wyprawy na K2, zdołał dotrzeć tak wysoko.
Nagrodzeni otrzymają nagrody rzeczowe w postaci odzieży i sprzętu wspinaczkowego. Lista nagród zostanie ogłoszona w kolejnym komunikacie KWiU PZA.
Fundatorami nagród rzeczowych, a konkretnie odzieży i sprzętu wspinaczkowego są firmy:
PSA MAŁACHOWSKI, AMC, LHOTSE.
W imieniu całego środowiska dziękujemy serdecznie za szczodrość i okazaną pomoc.
Z taternickim pozdrowieniem, KWiU
Jerzy Natkański
Artur Paszczak
Maciej Pawlikowski
Piotr Xięski
Marcin Michałek (zespół ds. unifikacji)
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA