23 września 1999 08:01

Baskijski upór Josune Bereciartu

Josune ma 26 lat. To dziadek , wioślarz z Zumarra, zabrał ją po raz pierwszy w góry, ale pierwszego 7a nie może sobie już przypomnieć. Czterokrotnie była mistrzynią Hiszpanii. Trudne drogi robi także poza zawodami. Jej obecny poziom on sight to 8a. Powtarzając “Fettuccini” została piątą kobietą na świecie, która zrobiła 8b+. Wszyscy znajomi opisują ją jako łagodną osobę, stuprocentową senoritę i prawdziwą Baskijkę, która musi przebić głową mur.

Josune Bereziartu

Josune Bereziartu

W roku 1998 zrobiła “Honky Tonky” 8c i jest tym samym pierwszą kobietą, która była w stanie pokonać ten stopień trudności.

W Hiszpanii ludzie z północy, a konkretnie z Kraju Basków, uważani są za twarde charaktery. Josune jest Baskijką, a do tego się wspina. Pierwsze przejawia się w miłości do ojczyzny. Jako wspinająca się kobieta nie tylko w ostatnim roku udowodniła , na co ją stać. W ostatnich latach dawał się wśród hiszpańskich zawodniczek zaobserwować zastój w dążeniu do pokonywania coraz wyższych trudności, tylko kilka pokonało stopień 8a. A te, które tego dokonały, zdawały się spocząć na laurach.

Josune od samego początku należała do najlepszych. Patxi Arocena pamięta dobrze, kiedy ją poznał. Robiła wtedy 6a, a on obserwował jej postępy na ścianie boulderowej. Dziewczyna z północy stawała się coraz silniejsza, jej mięśnie coraz twardsze. Nie trwało długo nim pierwszy raz wzięła udział w zawodach. I nieźle sobie tam poczynała. Siłą przybloku może się równać z najlepszymi facetami. Dzięki treningowi i niemal pionowej “krzywej” przyrostu formy została seryjną zwyciężczynią “Copa de Espana”. Ale zwycięstwa na sztucznej ścianie bynajmniej nie wyczerpały jej potencjału. Zawody są dla niej raczej drugoplanowe. Znacznie więcej czasu spędziła wspinając się na drogach ósemkowych. “Fettuccini” 8b+ to dowód, że poszła właściwą drogą. Rok 1998 był nareszcie rokiem Josune i “Honky Tonky” jej wielką drogą. Jako pierwsza kobieta na świecie zrobiła 8c. Spełniło się marzenie, które zrodziło się 3 lata wcześniej, kiedy razem z przyjacielem Ricardo Otegui obijali tę drogę.

Pyt: Mówi się, że w tym roku nie weźmiesz udziału w Pucharze z obawy przed utratą prestiżu?
Odp: Zawsze byłam zdania, że zawody nie mają wiele wspólnego z rzeczywistym wspinaniem. Lepiej to ujmując: motywacja zanika, jeżeli za każdym razem wygrywasz, no i oczywiście wspinanie na wolnym powietrzu daje dużo więcej radości niż w jakiejkolwiek hali sportowej. Poza tym prestiż wspinacza rośnie znacznie bardziej dzięki jego osiągnięciom w skale niż rezultatom na zawodach. Dla mnie robienie trudnych dróg w skale jest po prostu znacznie ważniejsze. Sądzę, że sponsorzy też to tak widzą.

Pyt: Po przejściu przez Lynn Hill pierwszej 8b wspinanie kobiece zatrzymało się na dłuższy czas na pewnym poziomie. Czy znaczy to, że kobietom jest trudniej przejść do następnego stopnia trudności?
Odp: Wiele czynników ma tutaj znaczenie. Stopień trudności ma wiele aspektów. Sama siła i trening nie wystarczą. Trzeba się poświęcić, wykazać wolę i motywację. Dla wielu kobiet głównym celem są zawody, a trudne przejścia RP nie powiodą się bez bezwzględnego poświęcenia. Trudno mi się wypowiadać na temat celów innych wspinaczy. Wiem tylko, że kilka dziewczyn pojechało do południowej Francji szukać odpowiednich dróg. Ale nie jest łatwo znaleźć coś właściwego. Ja mam szczęście, że mieszkam w Kraju Basków, gdzie jest wiele trudnych i wspaniałych dróg.

Pyt: A zatem we wspinaniu wciąż są duże różnice między mężczyznami a kobietami?
Odp: Trzeba się powołać na fakty. Obecnie mężczyźni wspinają się na poziomie 9a+. Dotychczas udało się to dwóm. Wśród kobiet jestem jedyną, która zrobiła 8c, ale mam nadzieję, że wkrótce jeszcze ktoś do mnie dołączy. Oprócz tego trzeba jasno powiedzieć, że wspina się trzy razy więcej mężczyzn niż kobiet. Jest zatem normalne, że wypadają lepiej niż kobiety.

Pyt: Czy kobietom tego zabroniono?
Odp: Bez komentarza.

Pyt: Czy nie obawiasz się, że ktoś może powtórzyć “Honky Tonky” i stwierdzić, że to nie 8c?
Odp: Nie, prawda jest taka, że zanim ja zrobiłam tę drogę, Patxi i Rikar potwierdzili jej stopień trudności. A nie była to pierwsza 8c, jaką zrobili obaj.

Pyt: Czy sądzisz, że stopień trudności dróg powtórzonych przez kobiety automatycznie ulega obniżeniu?
Odp: Jeżeli jest to uzasadnione, ok. Poza tym nie powinno się definiować siebie tylko przez jedno konkretne przejście. Zrobiłam np. “Honky Tonky”, ale trzeba tu uwzględnić cały proces, rozwój, a nie tylko liczby. Próbuję robić dobrze, to, co robię. Tego lata robiłam OS drogi 8a, o których myślałam, że mogłyby być łatwiejsze. Czyli obniżałam ich wycenę . To i tak są tylko wartości orientacyjne. Co innego, kiedy ludzie są złośliwi.

Pyt: Droga powtórzona przez kobietę przyciąga wspinaczy jak lep muchy.
Odp: Osobiście stwierdziłam, że droga przestaje cieszyć się szacunkiem, jak tylko zaliczy ją kobieta. Albo ma to coś wspólnego z syndromem macho, albo z przekonaniem, że w takim razie droga nie może być aż tak trudna.

Pyt: Jak wygląda całkiem normalny dzień w życiu Josune Bereciartu?
Odp: Wstaję rano i jak każdy normalny pracownik zaczynam wyrabiać swoją normę. Od niedawna zajmuję się interesami mojego ojca, który zmarł w zeszłym roku. To pochłania większą część dnia, ponieważ sprzedaż ubezpieczeń wymaga spotkań, wizyt domowych. Zazwyczaj popołudniu trenuję na ściance. Jeżeli mam wolny wieczór, przeciągam nieco trening.

Pyt: Ciągle jeszcze najlepsi trenują całymi dniami.
Odp: Jak w wielu rzeczach i w tym jest ziarno prawdy. Faktycznie są ludzie, którzy całkowicie i wyłącznie poświęcają się wspinaniu. Tych określiłabym jako profesjonalistów. Siebie nie postrzegam jako zawodowca, ponieważ nie żyję ze wspinania. Nie jestem gotowa poświecić swojego życia wspinaniu i wyrzec się wielu rzeczy. Podoba mi się, że mogę powiedzieć: mam dom, samochód, samochód dostawczy, ciuchy, bo na to wszystko pracuję. W Hiszpanii nie można żyć ze wspinania, albo przynajmniej nie tak, jak ja sobie wyobrażam swoje życie.

Rotpunkt 3/99

Rotpunkt 3/99

Pyt: Kiedy finalizujesz umowę i podajesz klientowi swoją dłoń wspinacza, jaka jest reakcja?
Odp: W Kraju Basków zna mnie wielu ludzi i wiedzą, że się wspinam. Wspinanie ma tutaj długą tradycję. Wiele ważnych osobistości i polityków chodzi po górach. Podoba im się, że sportsmenka sprzedaje ubezpieczenia. To podbudowuje ich zaufanie, a przynajmniej tak się wydaje. Ale szorstkich rąk nie da się ukryć.

Pyt: Zmiana tematu. Co Josune mówi do małej krawądki?
Odp: Powiedziałabym: zaraz z ciebie zadam. Oh, krawądki lubię najbardziej. Dużo się wspinam w mikrorzeźbie i krawądki bardzo mi podchodzą. Dlatego nazywają mnie Dona Arque. Nie wiem, czy to naturalna predyspozycja, czy kwestia treningu na chwytotablicy.

Pyt: 8c nie prowadzi się ot tak sobie. Co trzeba zrobić?
Odp: Oczywiście nic nie przychodzi samo z siebie. Podeszłam do tego bardzo spokojnie i ostrożnie, ale nie bez niezbędnego wewnętrznego napięcia. Na początku moim marzeniem było zrobić jak najwięcej 6c. Byłam typowym niedzielnym wspinaczem. Potem, kiedy robiłam już 6c, chciałam poprowadzić 7a itd. Sądzę, że to normalna ludzka potrzeba. Chce się mieć, czego się nie ma. Człowiek zawsze chce iść do przodu.

Pyt: Więc chcesz dalej do góry?
Odp: Hm… mam nadzieję. Teraz trzeba umocnić swoją pozycję na tym stopniu trudności. Żeby poprowadzić moje pierwsze 8c, potrzebowałam prawie trzech lat. Nie pracowałam nad tym całkiem bez przerwy, ale jednak cały czas myślałam o tej drodze. Teraz jest jeszcze to drugie 8c, od zrobienia którego dzieli mnie kilka ruchów.

Pyt: Czy właściwie cieszysz się jeszcze sukcesem “Honky Tonky”?
Odp: Nie. To była piękna chwila, kiedy zrobiłam tę drogę. Ale teraz patrzę znowu w przyszłość. Jestem w rozkwicie i właśnie teraz powinnam się jak najwięcej wspinać. Nie zatrzymać się, na tym co osiągnęłam. Jak długo jestem młoda, nie chcę przestawać. Co innego, gdyby moje ciało odmówiło współpracy. Wtedy być może spoglądałabym w przeszłość i rozkoszowała się tym osiągnięciem.

Pyt: Co sądzisz o drogach ze sztucznymi chwytami?
Odp: Jedyne, co się liczy to jednolitość drogi i piękne ruchy. Sika daje możliwości “twórcze”. Dodać chwyt, a podmodelować już istniejący, to dla mnie dwie różne rzeczy. Są ludzie, którzy doskonale opanowali to ostatnie. Obecnie sądzę, że chwyty Sika są częścią wspinania. Nawet w Stanach, ojczyźnie wspinania technicznego, z trudem można znaleźć na Mt. Charles drogę bez siki. Jednak jest to zrobione na tyle dobrze, że nie widać różnicy.

Pyt: Czy otoczenie jest dla Ciebie ważne, czy liczy się wyłącznie droga?
Odp: Obie te rzeczy są ważne. Bo to coś zupełnie innego, kiedy jesteś z przyjaciółmi w pięknym miejscu, oni cię motywują, a krajobraz ci się podoba. Oba te aspekty zawierają się dla mnie we wspinaniu. Otoczenie jest ważne i po prostu to działa wspomagająco, jeżeli gdzieś się dobrze czujesz.

Pyt: Co udział w zawodach oferuje w porównaniu ze wspinaniem na wolnym powietrzu?
Odp: Nie wiele.

Pyt: Także, gdybyś wygrała międzynarodowe zawody?
Odp: W pierwszej chwili przepełnia cię oczywiście euforia. Ale to tylko przejściowe. To tak, jakbyś żyjąc w szczęśliwym i solidnym związku ze swoim partnerem, zdecydował się na krótką przygodną chwilę szczęścia. W pierwszym momencie czujesz zadowolenie, ale co zostaje na końcu? Wspinanie w skale jest po prostu piękne, a poza tym nie sprawdzam się na zawodach.

Pyt: To jak Ci się się udało cztery razy po kolei zdobyć mistrzostwo kraju? Może nie miałaś konkurentek?
Odp: Naprawdę nie uważam, żebym dobrze radziła sobie na zawodach. Być może konkurencja faktycznie nie była duża. W rzeczywistości za każdym razem niesamowicie się denerwuję. Jeden fałszywy ruch i wypadasz z gry. Nie możesz odpaść, bo wygra ktoś inny.

Pyt: Możesz mi opisać idealną drogę?
Odp: Wytrzymałościowa i przewieszona. Wyczerpująca fizycznie, bo jestem bardzo zaangażowanym i ambitnym typem i żeby faceci nie myśleli, że kobiety mogę się wspinać tylko po płytach.

Pyt: Czy zrobiłaś 8c, żeby zapewnić sobie miejsce w historii wspinania?
Odp: Nie, chociaż miło jest być pierwszą. Do tej pory co roku próbowałam czegoś nowego i nadal będę tak robić.

David Munilla (Rotpunkt 3/99)




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum