Topo:Słowacja:Słowacki Raj

 

Velky Sokol

 

Ogromny i długi wąwóz na zachodnim krańcu płaskowyżu Glac. Kończy ją romantyczna Rhótova roklina, nazwana na cześć jednego z propagatorów turystyki w Słowackim Raju. Oba brzegi wąwozu tworzą skalne ściany często do 300 m wysokie. Pierwszego pełnego przejścia dokonał 20 sierpnia 1898 roku zespół prof. M. Rótha, dr N. Filarského i M. Karolinyho. Miesiąc później ten sam zespół, uzupełniony o profesjonalnego fotografa V. Forbergera, przeszedł wąwóz powtórnie. Fotografie V. Forbergera były pierwszymi ujęciami wąwozów Słowackiego Raju. W roku 1956 członkowie Górskiej Służby założyli w wąwozie pierwsze metalowe drabiny. Przy wejściu do Róthovej Rokliny umieszczono pamiątkową tablicę.  Żółty szlak - jedziemy z PODLESOK w kierunku PILA i jeszcze trochę dalej. Po lewej stronie będzie widoczne ogrodzenie ujęcia wody, a zaraz po tym polanka zagrodzona szlabanem. Tu robimy desant sprzętu i wylosowany pechowiec odstawia auto do PILA na parking. Lepiej tak zrobić - słowacka policja informowała nas, że okradają w tym miejscu samochody. Podejście łatwe, z początku szeroką doliną, która zwężą się do 8 metrów i napiera na nas 200 metrowymi przewieszonymi ścianami - robi wrażenie.

Dolina Velky Sokol zdecydowanie oferuje nam najtrudniejsze lodospady w całym Słowacki Raj, w odległości ok. 45 min. marszu od parkingu dotrzemy do wysokiego ponad 200 metrów skalnego wąwozu, gdzie po lewej stronie w wapiennej ścianie zobaczymy:

    18.  Naciek,  12-metrowy 85° III
Sam lodospad nie stanowi większego problemu, dużo gorzej jest z wycofem. Dojście do solidnych drzew stanowi nie lada problem drytoolingowy (lepiej zabrać kości), trawers i zjazd z krzaka jest psychiczny, ale nas jeszcze utrzymał (nie polecam), jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest nawiercenie lodu i przewleczenie repa do zjazdu albo po prostu zejście.

Kilka kroków dalej, gdy szlak skręca w lewo, stoi skalna wieża, należy zejść ze szlaku w prawo przez potok i podążać do góry wzdłuż lewego boku wieży, do momentu spotkania lodospadu Velky Sokol.

    19.  Velky Sokol, 50 m, przewieszone, VII i VIII
W większości składa się z zapowietrzonych kalafiorów, uniemożliwiając nawet "wirtualną” asekurację. Próba pewnego osadzenia dziaby kończy się ciągłym łupaniem lodu, występują przewieszki, a nawet dachy lodowe. Jego wyjątkowość polega na tym, że nie robi się go jak inne diretą. Wymaga szacunku i wcześniej trzeba przeanalizować możliwość przejścia tej koronkowej roboty mrozu i wody. Trzeba przyznać, że to najbardziej surowy "weryfikator umiejętności” w Słowackim Raju. Należy zabrać sporą ilość taśmy i korzystając z nawierconych kurtyn lodowych motać pajęczynę na przelot, ale czy to coś da...

Po powrocie na szlak, idąc do góry po prawej stronie, znajduje się

    20.  Lodowa nitka, 12 m 80° IV
Ciekawie wije się pomiędzy skałami.

Wyżej, po lewej stronie za potokiem wiszą sople tworząc

    21.  Lodowe organy, 8 m przewieszenia, szeroki na 12 m, VII
Proponujemy zacząć z prawej strony filarem - jedyne co sięga podstawy, na maksa wyjść do góry i potem trawers w lewo. Wspinaczka bardzo uciążliwa w przewieszeniu, a wbijana dziaba strąca kolejne sople. Uwaga, wbijanie raków powoduje utratę oparcia dla nogi z powodu odrąbanego sopla, lepiej delikatnie zacierać. Po dotarciu do brzegu lodu można jeszcze kontynuować 6 m drytoolingu i potem do góry do lasu. Stanowisko i zjazd z drzewa.

Idąc dalej po lewej stronie znajduje się

    22.  Lodowa kurtyna, gruba na 15 cm i szeroka na metr, wysoka na 7m VII
Przeloty zakładać z taśmy na przewierconych śrubą dziurach, na wyjściu potrzebna krótka śruba i silna wola. Obowiązuje bezwzględny zakaz kopania lodu.

Nieopodal po prawej stronie stoi samotna

    23.   Kolumna lodowa, 5 m wysoka, 90° IV

Na sam koniec po prawej stronie przed drabinkami wznosi się

    24.  Lodowa polewa, 12 m spokojnego wspinania dla wytchnienia III
Zejście zboczem.

 

wspinanie.pl | serwis | biznes news | topo | przejscia | galeria | forum | ogłoszenia | szkoły | linki | sklep | księgarnia | redakcja
Webmaster. Copyright (c) by wspinanie.pl.