Koniec sezonu startowego we Wrocławiu. Kto będzie najlepszy?
Przed nami ostatnie w tym roku seniorskie zawody PZA. We Wrocławiu w najbliższy weekend poznamy Mistrzów i Mistrzynie Polski w prowadzeniu, odbędzie się także ostatnia edycja Pucharu Polski we wspinaniu na czas.
Podobnie jak przed rokiem, zawodnicy spotkają się na ścianie Eigeru, która uchodzi za jedną z lepszych w kraju (jeśli nie najlepszą) do prowadzenia długich, wytrzymałościowych dróg w dużym przewieszeniu. Na ubiegłorocznej imprezie triumfował Marcin Wszołek, który w finale o ruch do topu pokonał Kamila Ferenca. Wśród pań najlepsza była Agata Modrzejewska (zwyciężając w superfinale z Niną Gmiter), a szczegółową relację sprzed roku znajdziecie tutaj.
Ściana Eigeru (fot. Rafał Nowak)
Nazwisko Marcina nie widnieje na liście startowej zawodów na Eigerze, jako, że zawodnik KS Korona postawił w tym sezonie na zdobywanie konstruktorskich doświadczeń i międzynarodowy kurs routesettera, co miejmy nadzieję zaprocentuje jeszcze lepszymi drogami na zawodach w przyszłości. Kto więc będzie się liczył we Wrocławiu?
Szybki rzut oka na strony PZA nie pozwala jednoznacznie wskazać faworyta. Wśród panów zobaczymy m. in. juniorskich Mistrzów Polski - Aleksa Raczyńskiego i Adriana Chmiałę - ciekawe, jak wypadną w starciu ze starszymi kolegami? Z grona młodych zawodników wyróżnia się też Szymon Łodziński, który kilka dni temu został pierwszym młodzieżowym Mistrzem Polski w Boulderingu, a na zawodach PP w Bielsku skończył drogę finałową pokazując, że stać go o walkę o najwyższe miejsca.
Ich rywalami w walce o tytuł będą - PiotrekBunsch, Konrad Ociepka, czyli część mocnej i licznej ekipy zawodników z krakowskiej Korony, Tomek Oleksy, który we Wrocławiu regularnie staje na podium (nie dajcie się zwieść słabszemu występowi na boulderowych MP w Krakowie). Szkoda trochę, że na liście brak wspomnianego wcześniej Kamila Ferenca, a także Aleksandra Romanowskiego (zasłużonego, ale i niespodziewanego zwycięzcy ostatniego PP w prowadzeniu w Bielsku-Białej).
Równie ciekawie zapowiada się walka o złoto w damskim gronie. Faworytką jest Kinga Ociepka-Grzegulska, zdecydowanie najbardziej doświadczona zawodniczka. Ostatnie Puchary Polski w prowadzeniu pokazały jednak, że powalczyć z Kingą (skutecznie) jak najbardziej się da. Z pewnością liczą na to Janina Gmiter i Agata Modrzejewska, poza nimi mocny skład wystawi lubelska Skarpa - będą to m. in. Karina Mirosław (Mistrzyni Polski Młodzieżowców z Krakowa) i Monika Prokopiuk. Zobaczymy też Mistrzynię Polski Juniorów z Jastrzębia, czyli Patrycję Gawlas. Na liście zgłoszeń brakuje niestety utalentowanej juniorki z Torunia, Kasi Ekwińskiej, zwyciężczyni ostatniego PP w Bielsku.
Wrocławskie zawody będą też ostatnimi liczącymi się do klasyfikacji Pucharu Polski. O zwycięstwo w generalce powalczą Łodziński (102 punkty), Bunsch (116 punktów) i Ociepka (145 punktów). Trzy najlepsze panie to jak dotąd Modrzejewska (180 punktów), Mirosław (127 punktów) i Gawlas (120 punktów).
Zanim poznamy nowych zwycięzców w prowadzeniu, odbędą się zawody w czasówkach, które dzięki obsadzie będą prezentować światowy poziom. Start zapowiedziało liczne grono reprezentantów Polski, którzy często zajmują miejsca w pierwszej dziesiątce Pucharu Świata. Będzie zdobywca PŚ Łukasz Świrk, aktualny Mistrz Polski i dziesiąty zawodnik MŚ, Jędrzej Komosiński, depczący im po piętach junior Marcin Dzieński (Wicemistrz Świata).
Wśród pań zobaczymy niewielką, ale bardzo wyrównaną grupę zawodniczek. Między nimi była Mistrzyni Świata Juniorów z Tarnowa - Klaudia Buczek, rewelacyjnie radząca sobie w tegorocznym PP Gosia Rudzińska, dziewiąta na MŚ w Arco Monika Prokopiuk oraz Karina Mirosław. Na starcie zabraknie niestety doświadczonej Edyty Ropek, która z pewnością powiększyłaby grono faworytek. W czasówkach największe szanse na zwycięstwo w Pucharze ma Gosia (180 punktów). Druga w generalce jest Monika (135 punktów).
Zawody na Eigerze to przedostatnia impreza w tegorocznym kalendarzu PZA. Tydzień później Eiger będzie gościł młodych zawodników na ostatnim w tym sezonie Pucharze Polski Juniorów, na który w imieniu organizatorów wszystkich serdecznie zapraszamy.
Startowy koniec sezonu we Wrocławiu?[7]
chodziło o "koniec sezonu
startowego we Wrocławiu" jak
mniemam - wyrażenie nieco
niezręczne, niemniej w
porównaniu z tytułowym będace
złotym
trzynastozgłoskowcem...
pozdr
dr know