Sierpień 2010 roku w sportowym wspinaniu to miesiąc fenomenalnego 15-latka z Francji, Enzo Oddo, który poprowadził słynne Realization 9a+, robiąc jednocześnie pierwsze przejście po oberwaniu jednego z kluczowych chwytów. Minione lato szczególnie zapamięta również Norweg Magnus Midtbö, który dołączył do kilkuosobowego grona wspinaczy z 9b na koncie. No i Angie Payne, która dokonała przełomu w kobiecym boulderingu, pokonując jako pierwsza trudności 8B.
***
Skały
Na polskim podwórku działo się w sierpniu stosunkowo niewiele. Jedno z mocniejszych przejść odnotował na Jurze Północnej Łukasz Dudek, pokonując w stylu Flash Gloria Victis VI.5+/6 na Okienniku Wielkim.
Tymczasem na Weście, dokładnie w jaskini Ali Baba w Rodellar, swoje topowe przejście zrobił Adam "Gaduła" Karpierz (climb.pl, MG), sięgając łańcucha na drodze Hulkextension 8c+, stanowiącej przedłużenie Hulk 8b+ (Hulk padło łupem Gaduły kilka tygodni wcześniej). Pod koniec sierpnia Hulk przeszedł również Piotrek Czarnecki, do tego dodał Maskoking 8b+. Hiszpańska jaskinia okazała się szczęśliwa także dla Michała Jaworskiego, który zrobił tu swój życiowy wynik na El Traversia Del Quiebra Ley 8b+.
Natomiast jeszcze pod koniec lipca dwa wysokie prowadzenia odnotowałMateusz Haładaj, zapisując na konto frankenjurańskie klasyki - Power Play 11 i Raubritter 11-/10+.
W światowym wspinaniu dwa pierwsze miejsca w minionym miesiącu zajmuje młoda generacja wspinaczy - Magnus Midtbö i Enzo Oddo. Pierwszy dokonał rzeczy, która we współczesnym wspinaniu zdarza się bardzo rzadko. Po długich bojach pokonał drogę o trudnościach 9b - Ali Hulk extension w wersji SD autorstwa Daniego Andrady, biegnącej dachem jaskini Ali Baba w Rodellar. Dołączył tym samym do wąziutkiego grona pogromców tej cyfry - Freda Rouhlinga, Chrisa Sharmy, Daniego Andrady, Adama Ondry i Barnabé Fernandéza.
Enzo Oddo natomiast mając zaledwie 15 lat (skończone w kwietniu br.) zaskoczył wszystkich prowadzeniem słynnej Realization 9a+ w Céüse. Co więcej 15-latek zrobił robotę podwójną, bo przeszedł drogę w zmienionej czyt. utrudnionej wersji. Kilka tygodni wcześniej jeden ze słoweńskich wspinaczy urwał kluczowy chwyt na starcie, przez co początkowy boulder to już 8A, a nie jak wcześniej 7C. Spekulacji na temat wyceny całości nie było, stanęło na mocnym 9a+, były za to odwieczne dyskusje na temat nazwy - Biographie jak chcą Francuzi, czy może jednak Realization jak wymyślił Sharma? Dyskusje potrwają pewnie jeszcze długo...
Enzo Oddo na starcie francuskiego klasyka (fot. Pierre Délas)
Francuzi mają jeszcze jeden powód do dumy. A mianowicie w sierpniu Francuzka Alizée Dufraisse popisała się najtrudniejszym kobiecym przejściem w Céüse, robiąc pierwsze powtórzenie drogi L'Arcadémicien 8c (Sylvain Millet, 2009 rok) po oberwaniu kluczowego chwytu w trudnościach. Jak widać krucho bywa nie tylko w polskim wapieniu...
L'Arcadémicien w wykonaniu Dufraisse na filmie:
Wakacje we Francji wybrał także Adam Ondra. Tym razem w wykonaniu Czecha mieliśmy serię znakomitych onsajtów. Ten najwyższy padł w rejonie Pierrot Beach (Presles, Vercors) na Home sweet Home 8c/c+, drodze, którą bez znajomości dwa lata temu pokonał również Patxi Usobiaga. W Pierrot 17-latek przeszedł także inną 8c OS - Smoke. Dalej było La Balme de Yenne, a tam między innymi Déclac 8c, a potem jeszcze Céüse i Dures limites 8c OS.
Pozostając w gronie (naj)młodszych wypada wspomnieć jeszcze o jednym, ale za to jakim rekordzie życiowym. Nadzieja Włochów, Tito Traversa przeszedł w Céüse bez znajomości drogę Makach walou 7c+. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Tito ma zaledwie 9 lat...
Żeby nie było jednak, że liczą się tylko ci najmłodsi, świetne przejście odnotowała w sierpniu 39-letnia Eva Lopez. Hiszpanka poprowadziła swoją trzecią linię 8c - słynne White Zombie w grocie Baltzola.
Eva Lopez na "White Zombie" 8c (fot. Dafnis Fernández)
Bouldery
Na podwórku boulderowym zdecydowanie wybijają się dwa przejścia.
O przełom w historii kobiecego boulderingu postarała się Angie Payne. 17 sierpnia pokonała problem Dave'a Grahama z 2000 roku -The Automator V13/8B (Lower Chaos Canyon, RMNP, Colorado). Boulder z mocną, potwierdzoną wyceną, oferujący ciąg siłowych przechwytów po słabych, zjeżdżających krawądkach w solidnym przewieszeniu. Do tej pory najlepszą cyfrą wśród pań mogła pochwalić się Barbara Zangerl, która w 2008 roku pokonała w Magic Wood Pura Vida 8A+/8B (pierwotnie 8B).
Natomiast bouldering męski stał pod znakiem Rocklands i Paula Robinsona. Po serii przystawek na 8B i 8B+ Amerykanin zrealizował swój upatrzony już dwa lata temu południowoafrykański cel i pokonał jako drugi (dopiero!) problem Freda Nicole Monkey Wedding V15/8C. Notabene to świetny rok dla Robinsona, który w marcu tego roku przeszedł autorski Lucid Dreaming V16/8C+ w Buttermilks (USA).
Paul Robinson na "Monkey Wedding" V15 (fot. 27crags.com)
I jeszcze kilka przejść Polaków, wysokich, bo na V12/8A+. Swoje pierwsze problemy w tym stopniu zrobili Maciek Kalita i Paweł Jelonek, oba padły w Magic Wood. Maciek pokonał The left hand of darkness, a Paweł Undenliche geschichte.
W Polsce natomiast - w Kusiętach dokładnie - Łukasz Dudek powtórzył przystawkę Dominika Kobrynia Hayabusa, anonsowaną przez autora jako jeden z najładniejszych ekstremów Jury.
***
Niestety miniony miesiąc zapisał się również tragicznie w historii sportowego wspinania. 21 sierpnia podczas schodzenia z l'Aiguille Noire de Peuterey zginęłaChloé Graftiaux. 23-letnia Belgijka była czołową zawodniczką Pucharu Świata w boulderingu. Wygrywała również imprezy Lodowego PŚ, miała na koncie wejścia na słynne lodowe klasyki, w tym Polar Circus (700 m, WI5) w Górach Skalistych. Swoje plany wiązała z górami. W przyszłości chciała zostać międzynarodowym przewodnikiem górskim.
konkwista w MW[3]
http://www.wspinanie.pl/serwis
/201009/03sierpien2010-archiwu
m.php
wspominając o Maćku i The left
hand of darkness warto też
dodać rajd Pawła Jelonka.
Undenliche geschichte 8A+
(21.08.2010)
Nothing changes 8A
Octopussy 8A
Supersupernova 8A...