W miniony weekend największa polska niekomercyjna bulderownia była areną zmagań z cyklu BoulderFest. Mimo wiosennej aury na ósmej edycji Lubelskiego Festiwalu Boulderowego stawiła się po raz kolejny rekordowa liczba zawodników. W sobotnich eliminacjach, trwających nieprzerwanie od 8 do 20, rywalizowało 60 pań i 226 panów!
Zawodników z całej Polski nie zraziło to, że by dostać się na odległą, wschodnią prowincję trzeba było pokonać dziesiątki kilometrów dziurawych dróg i nie dać się złapać zaczajonym niemal za każdym zakrętem patrolom drogówki. Całe szczęście, że na czas pojawiła się wiosna i trzeba było zmagać się z niebotycznymi zaspami oraz niedźwiedziami polarnymi biegającymi po ulicach.
W eliminacjach na śmiałków czekało dziewiętnaście różnej trudności problemów ułożonych przez niezawodnego Łukasza Mullera. Różnorodność chwytów i formacji dawała możliwość wykazania się wytrenowaną przez zimę nieziemską mocą, bądź też jej brakiem.
Do niedzielnego finału awansowało dwanaście najlepszych pań oraz siedemnastu facetów. By zostać finalistą można było sobie pozwolić na niezaliczenie tylko jednego topu, a aż sześciu panów ukończyło wszystkie przystawki. Lokalne środowisko niewątpliwie ucieszył awans do finałowych zmagań aż czterech lubelskich zawodników oraz czterech zawodniczek (niestety Monika Prokopiuk nie wystartowała w finale wskutek kontuzji).
Karina Mirosław walczy w finale
(fot. Maciek "Lesser" Gajewski)
Po trwającej do białego rana imprezie taneczno-kulturalnej finały rozpoczęły się z lekkim poślizgiem. Zarówno dla pań, jak i panów przygotowano po trzy wymagające bouldery. Trzeba było wykazać się nie lada siłą i wytrzymałością. Wspólne wymyślanie patentów zaowocowało między innymi zastosowaniem na jednym z boulderów tzw. czwórki, tak rzadko stosowanej we wspinaniu klasycznym.
Olo Romanowski
(fot. Maciek "Lesser" Gajewski)
Zacięta walka trwała do ostatnich minut i do końca nie można było być pewnym, kto obejmie prowadzenie. Szczególnie, że wśród panów po eliminacjach stawka była dość wyrównana.
Łukasz Dudek - zwycięzca zawodów w akcji
(fot. Maciek "Lesser" Gajewski)
Ostatecznie na pierwszej pozycji znaleźli się: Kinga Ociepka i Łukasz Dudek. Drugą pozycję wśród pań wywalczyła Gosia Kusztelak, trzecią Julia Zaniewska.
Finalistki zawodów (fot. M. Ciepielewski)
U panów sytuacja z dalszymi miejscami była bardziej kłopotliwa, gdyż jednakową ilość punktów, zapewniającą drugą pozycję, zebrali: Tomek Oleksy, Olek Romanowski i Kuba Ziółkowski, a piątą: Romek Główka i Andrzej Mecherzyński-Wiktor. Po konsultacjach między sędziami i zawodnikami postanowiono nie rozgrywać superfinału, by nie eksploatować jeszcze bardziej zmęczonych eliminacjami, a przede wszystkim imprezą, organizmów.
W tym miejscu należy podziękować sponsorom, bez których organizacja tak dużych zawodów byłaby niemożliwa. W tym roku wsparli nas: The North Face, Aix, Pad, Alpina, Vea, Monument i Fumar, a patronat medialny objęła TVP Lublin, Gazeta Wyborcza, Magazyn Górski oraz serwisy wspinanie.pl, redpoint i morpho. Duże uznanie należy się też wszystkim, którzy włożyli mnóstwo sił i zaangażowania w przygotowanie ósmej edycji BoulderFestu.
Do zobaczenia za rok!
Maciek Lesser Gajewski
Wyniki finału panie:
Kinga Ociepka
Małgorzata Kusztelak
Julia Zaniewska
Marta Czajkowska
Paulina Guz
Kaśka Ceran
Monika Młodecka
Ewa Załuska
Karina Mirosław
Katarzyna Jurek
Gosia Rudzińska
Monika Prokopiuk
Wyniki finału panowie:
Łukasz Dudek
Tomasz Oleksy
Jakub Ziółkowski
Aleksander Romanowski
podpis pod fotką[2]
"Walczy Marcin Berger" na tym
zdjęciu jest chyba Olo... ;-)
29-03-2010 Kwiato
Podpis i miejsca...[9]
Jeśli są 3 drugie miejsca
(Toma, Ziółek i Olo) to
kolejne miejsce jest piąte!
Walczy zdecydownie Olo
Romanowski.
29-03-2010 Bartek
Czwórka[3]
A ja mam pytanie:
Na czym polega ta rzadka we
wspinaczce klasycznej czwórka?
29-03-2010 ElGustavo
Rozrzut zawodników[6]
Nie byłem ale...patrząc na
rozrzut punktowy to przystawki
mężczyzn były trochę słabo
ułożone.
Łukasz wyprzedził resztę o
włos. Aczkowliek pierwsze to
pierwsze.
Brawa dla zwycięzcy
Pzdr
Marek