Doskonałe warunki lodowe w ostatnich dwóch miesiącach zaowocowały szeregiem mocnych powtórzeń istniejących dróg i powstaniem kilku nowych lodowych i mikstowych linii z górnej półki. Poniżej krotki przegląd nowości lodowomikstowych.
Po poprowadzeniu w Kanadzie niesamowitej drogi Spray On, anonsowanej jako pierwsze na świecie WI10, Will Gadd i towarzyszący mu Andreas Spak działali przez tydzień w norweskim Eidfjord, gdzie przeszli trzy lodospady: Skykkjedalsfossen (WI5+ R, 400 m) i dwa wymagające lodospady, których nie wycenili: Fun Fossen (300 m) i Skrikjofossen (500 m). Gadd podejrzewa, że wszystkie trzy lodospady nie miały do tej pory przejścia i ich wspinaczki były premierowe w tym rejonie.
W dolnej części "Skrikjofossen" (fot. Andreas Spak)
W hiszpańskiej części Pirenejów pierwszego przejścia doczekała się Axioma (M8 WI6, 7 wyciągów, 300 m). Chiro Sanchez, Kike Villasur i Javier Bueno skompletowali 28 stycznia linię, która określana jako jedna z najbardziej wymagających mikstowych linii w Pirenejach, była bezskutecznie atakowana przez ostatnie pięć lat. Dwa tygodnie później w Dolinie d'Heas Martin Elias i Manu Cordova, jako trzeci zespół przeszli w zaledwie siedem godzin drogę Substancia Ordinaire d'une fin du siecle (WI7). Warto dodać, że nieżyjący już Jerome Thinieres wytyczył tą niesamowitą drogę 11 lat temu. Pierwsze powtórzenie miało miejsce w 2004 roku.
Przebieg drogi Axioma (M8 WI6) na Tozal De La Ripera
(fot. desnivel.com)
Tradycyjnie już dużo działo się w Szkocji. Dwoma świetnymi powtórzeniami błysnęła Ines Papert, która zapisała na swoje konto Unicorn (VIII,8) w Glen Coe i Blood Sweat and Frozen Tears (VIII,8) w Beinn Eighe. Tym samym Ines stała się pierwsza kobietą, która na szkockim gruncie poprowadziła takie trudności. Niemka bynajmniej nie ograniczyła się jedynie do powtórzeń i 19 lutego wraz z Ianem Parnellem wytyczyła na Far East Wall w Beinn Eigbe 2-wyciągową Little Nipper (VI,8, 60 m).
Ines Papert na "Blood Sweat and Frozen Tears"
(fot. Ian Parnell)
Tymczasem w sztandarowym rejonie Szkocji w masywie Ben Nevis, na północnej ścianie Carn Dearg, Blair Fyffe i Iain Small przeszli on-sightem The Past is Close Behind (VIII,8, 6 wyciągów, 250 m). Ostatnią z mocnych nowości na wyspach brytyjskich jest Tora Bora (VIII,7/8, 7 wyciągów, 320 m), którą wytyczyli w sąsiedniej Walii na popularnej ścianie Black Ladders - Chris Parkin i Pete Harrison.
Aktywni w ostatnim czasie Austriacy Albert Leichtfried i Benedikt Purner (Centercourt) wytyczyli na początku lutego w Zillertal Gorillas im Nebel (M10 WI6, 3 wyciągi, 120 m). Drogę otworzyli od dołu, po czym w ramach poprawy stylu powrócili na nią pięć dni później i przeszli ja ponownie w stylu RP.
Albert Leichtfried na drugim wyciągu Gorillas im Nebel
(fot. Klaus Kranebitter)
We Włoszech za sprawą zespołu Enrico Bonino i Filippo Gonelli powstała w Dolinie Aosty mikstowa linia Drapeux d'enfer (WI5+/6 M5+, 3 wyciągi, 95 m). Droga o tyle ciekawa, że poprowadzona na własnej asekuracji.