Lodowy Puchar Świata 2010 - Anna Galiamowa i Markus Bendler najlepsi w prowadzeniu
Po czasówkach, 6 lutego rozegrano w Busteni zawody w prowadzeniu. W rywalizacji męskiej stawką było właściwie "jedynie" najwyższe podium w Rumunii, mistrzostwo w sezonie 2010 zapewnił sobie już wcześniej Markus Bendler. Austriak, z trzema wygranymi na koncie, dał się tym razem wyprzedzić Koreańczykowi Park Hee Yong. O ile jednak zwycięstwa Koreańczyka w Busteni można było się spodziewać (Park Hee Yong stawał już w tym roku na podium, był też drugim zawodnikiem sezonu 2009), to już pierwsze miejsce jego rodaczki SeonShin Woon można uznać za niespodziankę.
(fot. Alex Paun/iwcbusteni.ro)
W kobiecych rozgrywkach mieliśmy zresztą w tym sezonie małą loterię. Za każdym razem triumfowała inna zawodniczka. Szansę na swój życiowy wynik miała Chloe Graftiaux.Belgijka przed zawodami w Busteni zajmowała nawet pozycję liderki w klasyfikacji generalnej, wyprzedzając o 14 punktów Francuzkę Stéphanie Mareau. Zabrakło szczęścia, i pewnie doświadczenia.
Słabszą dyspozycję Graftiaux, która w Rumunii zajęła dopiero 11 miejsce, wykorzystała Anna Galiamowa. Rosjanka startowała w tym sezonie najregularniej ze wszystkich zawodniczek, mimo, że ani razu nie zdobyła złota. W konsekwencji, dwa razy podium (Kirow, Busteni) plus dwa piąte miejsca (Valle di Daone, Saas Fee) zaprocentowały wygraną w całym cyklu Pucharu Świata 2010.
Reasumując, Lodowy Puchar Świata wzorem ubiegłego roku zdominowali znów zawodnicy z Rosji. Honoru innych (niż rosyjskie) barw bronił jedynie Markus Bendler, który od kilku lat w swojej konkurencji jest nie do pokonania. Poza Austriakiem na pozycji liderów PŚ mamy jednak już samych Rosjan. W czasówkach klasyfikację generalną wygrywają w tym roku Paweł Guliajew (powtarza sukces z ubiegłego roku) i Nadieżda Szubina, w prowadzeniu zwycięża natomiast Anna Galiamowa. Obie panie zastąpiły na pierwszych miejscach ubiegłoroczną, podwójną liderkę PŚ Marię Tolokoninę.