18 stycznia 2010

 

Konrad Ociepka o sylwestrowym pobycie w Selli

W zeszłym roku postanowiliśmy spędzić święta z dala od ojczyzny. Nie zważając na tęsknotę naszych rodzin i chrześcijański obowiązek świętowania narodzin Pańskich, kierowani wyłącznie własną wygodą i egoizmem wybraliśmy się na ponad dwa tygodnie w 1000 metrowe góry Hiszpanii. Z kilkunastostopniowego mrozu w porcie lotniczym we Wrocławiu w ciepły, nocny, morski wiatr lotniska Alicante. Z wygodnych, ciepłych pokoi do zimnych, wypełnionych igliwiem namiotów. Ze śniegu w deszcz. Z suchego panelu na mokre skały.


Ekipa

Pierwsze dni w Selli, to czas zwątpienia podczas oglądania nocnego nieba, krótki czas nadziei przy przebudzeniu, uczucie wyrządzonej krzywdy przy wsłuchiwaniu się w odgłos prysznica wycelowanego w dach namiotu, ale także czas śmiałych decyzji i brawurowych akcji. To wspaniały rajd pięciu śmiałków do El Chorro w poszukiwaniu słońca. Podróż w ścianie deszczu, pobyt na miejscu w ścianie deszczu i powrót na mokro z zagnieżdżonym smrodem zgnilizny. To długie, nocne rozmowy z kustoszem refugio o niewystępujących do tej pory w tym miejscu deszczach i zmianach klimatycznych. Wielu z Was na pewno przeżyło kapryśną, hiszpańską zimę, ale my byliśmy czyści i naiwni.

I w końcu wyszło słońce...

Osiem dni wspinaczkowych, jeden sektor, ośmiu śmiałków i gdzieś po drodze Sylwester.

Z wyjazdu zapamiętamy uczucie wiecznego zimna. Pobudka w cieniu, śniadanie w cieniu, spacerek w słońcu i krótki, sześciogodzinny dzień wspinaczkowy w cieniu. I do tego wiatr... Wspinanie przy odczuwalnej temperaturze 10°C ma to do siebie, że im więcej czasu spędza się w skale, tym zimniejsze stają się palce. Miejsca restowe zamieniają się w miejsca "warmowe" i dopiero po efektywnym wykorzystaniu takiego miejsca możemy zorientować się, czy potrzebna jest także jego pierwotna funkcja. Człowiek uczy się, że szyja jest łatwo dostępną, grzewczą częścią ciała, i że siłą woli można utrzymać ścisk, którego się nie czuje. Ale tarcie jest mistrzowskie.


Hiszpańska walka byków

Cel RP wybraliśmy 30 grudnia na sektorze Wild Side. Kombinacja dwóch dróg (początkowo 8b+ obie, a teraz jedna 8b, lub obie, tego nawet miejscowi nie wiedzą), których połączenie daje linię o nazwie Taliban i potwierdzonej przez nas wycenie 8b+. Jest to brzydka droga o fajnych ruchach. Pierwszy mini-cruxik to strzał z zaklinowanej w klamie ręki i przyklejonego kamyczka do wielkiej klamy (coś w stylu Las Vegas, ale łatwiejsze). Później podobny, przyklejony kamyczek omijamy po naturalnych chwytach z przekleństwami na ustach wycelowanymi w stronę autora. Następnie mamy baldzik z betonową krawądką, z której strzela się do dużej betonowej i ostrej półki. Kilka naturalnych chwytów i to, co tygryski lubią najbardziej - maksymalny przyblok na naturalnej krawądce i ruch do wykutego fakera, balans ciała i wykuta dwójka, sięgamy do wystającej ze skały brzytewki po pierwsze paliczki i wpinamy się do zjazdu.

Udało mi się zrobić Talibana po około pięciu wstawkach, drugiego dnia prób, w Sylwestra. Kuba Momatiuk walczył z drogą do ostatniego dnia wyjazdu (nie przez brak mocy, po prostu zawsze coś się chrzaniło). Spadał z najróżniejszych miejsc, oczywiście przed zjazdowym też. Ale to, co nastąpiło w drugiej próbie ostatniego dnia wyjazdu, zaskoczyło wszystkich. Kuba sięga z dwójeczki do topowej brzytewki i widać, że ma jeszcze mnóstwo mocy w zapasie, wie że droga jest jego i nie może go zrzucić. Wstawia nogę wysoko, wkłada w dźwignięcie ciała całą pozostałą mu moc i frunie razem z brzytewką w stronę krzaków za jego plecami. Brzytewka ląduje w naturze, Kuba zawisa na linie. Z jego krtani wydobywa się żałosne i pełne bezsilności zawodzenie. Wtóruje mu śmiech. Z wlepionym w łańcuch wzrokiem długo coś bełkocze. W końcu nad polski chichot wybija się hiszpański bas: "esta hecha...".

- Esta hecha? - pyta z niedowierzaniem Moma i po chwili zwraca się do nas:

- Ale nie, no nie, chłopaki, zaliczycie mi?

Na to odzywa się ŻoŻo:

- No wiesz, w sumie to drogę zalicza się wpinając do łańcucha, ale jak postawisz po piwku...

Zaliczyliśmy.

Druga droga, którą obwiesiłem zaraz po Sylwestrze to Pintoreta 8c, znana już w polskim środowisku, bo zrobiona przez Tomka Oleksego, news (może kogoś jeszcze?). Potrzebowałem na nią coś około pięciu prób, ale rozłożonych na trzy dni. Padła w pierwszej próbie ostatniego dnia wyjazdu (7 stycznia.). Też trochę betoniku, ale mniej i jakoś bardziej estetycznie.

W Hiszpanii ogólnie nie ma tego problemu, co u nas. Kują ile wlezie (w Cuence są całe sektory z drogami wykutymi od dołu do góry), skały mają mnóstwo i chyba esteci nie mają tam siły przebicia. My ubolewamy nad tym bardzo.

Ponadto na wyjeździe Mateusz Łazor zrobił dwie 8a+ RP i kilka 8a, w tym jedną flashem. Wiśnia pociągnął dwie 8a, w tym jedną w drugiej próbie. Piotrek Bunsch, który dopiero zaczynał wspinanie po długotrwałej ospie, machnął dwie 8a RP, tak jak i Marcin Mach, a Olga Niemiec, której niska temperatura szczególnie doskwierała, zrobiła 7b RP. Ja ponadto zrobiłem najłatwiejszą z wyżej wymienionych 8a oesem.

Konrad Ociepka

Zgłoś b#322;ąd
Komentarze: Dodaj swój wątek
Brak komentarzy

Szukaj:

Artykuły stycznia:

Przyszłość wspinania na Zakrzówku, z perspektywy przeszłości i teraźniejszości
Im bardziej jesteś wszechstronny, tym lepszym jesteś wspinaczem... - rozmowa z Adamem Ondrą
"Nasze Skały" - sukcesy i porażki w roku 2009
"Ależ kosa..." - czyli jak było na Malanphulan
Nowe otwarcie TBM
Harissa piecze dwa razy - nowa polska droga we Wschodnim Al-Hajar

Newsy stycznia:

 · 

VIII Memoriał Bartka Olszańskiego - Tatranska Kotlina 20-21.02.2010

 · 

Konkurs Millet i wspinanie.pl - wyniki

 · 

Strona Polskie Himalaje jest już na portalu Facebook

 · 

Acopan Tepui PZA Revolution Team w Wenezueli

 · 

Wejścia na dziewicze szczyty Antarktydy

 · 

Lodowo-mikstowe nowości na "wyspach" i za "wielką wodą"

 · 

Kilka dni Łukasza Dudka w Ospie

 · 

Tawoche (6500 m) - odsłona druga

 · 

Nalle Hukkataival eksperymentuje z liną

 · 

Rudolf Hauser żywcuje lodospad Supervisor (270 m, WI6)

 · 

Druga Polka na Koronie Ziemi

 · 

Otwarcie ściany drytoolowej w Centrum Wspinaczkowym Forteca

 · 

Puchar Świata w Saas Fee - bezbłędny Markus Bendler

 · 

Gdzie można wspinać się w Sokolich Górach?

 · 

Iker Pou powtarza Demencia Senil 9a+

 · 

Rusza blog Rafała Sławińskiego na wspinanie.pl

 · 

Zimowy konkurs firmy Millet i wspinanie.pl

 · 

Projekt "4 żywioły" - kierunek Wenezuela

 · 

Magazyn Górski nr 63

 · 

Pierwsza edycja festiwalu górskiego WONDÓŁ CHALLENGE

 · 

Zachodnia ściana Nemjung zdobyta

 · 

Puchar Czantorii 2010

 · 

Pierwsze przejście północnej ściany Tawoche

 · 

Małe formy zimową porą

 · 

Orbayu 8c+/9a na filmie

<

Konrad Ociepka o sylwestrowym pobycie w Selli

 · 

PŚ w Daone - Bendler znów na topie. Pierwsza wygrana Graftiaux

 · 

Potencjalne dwie nowe drogi w Alpach

 · 

Centercourt - trzecie WI7+ na świecie

 · 

Zawody lodowe w Kanderstegu - wyniki

 · 

Zaległości z Santa Linya

 · 

Hiszpania na zimowo - Iban Larrion na Psikoterapia 9a

 · 

Amerykanie w Dolinie Nangma w Karakorum

 · 

Osiem kilometrów lodu w 24 godziny

 · 

Wharton i Papert najlepsi w Ouray

 · 

Bielski Totem w Lumigano

 · 

Austriak, Włoszka i Rosjanie - Kirow na otwarcie Lodowego PŚ 2010

 · 

KW Toruń znowu wspiera Nasze Skały

 · 

Konkurs Funduszu im. Andrzeja Zawady

 · 

Todra (Maroko) - nowe, łatwe sektory

 · 

Wyprawa Krakusów do Cochamo

 · 

Junior Boulder 2 - relacja

 · 

Ambitna wyprawa na Fitz Roy

 · 

A present for the future, kolejna realizacja Ondry

 · 

"Nasze Skały - dokarmianie" - świąteczne zamieszanie w KW Zakopane

 · 

Drytool na Zakrzówku i nie tylko...

 · 

"The Big Island" Vincenta Pochona w Fontainebleau

 · 

Dreamtime Reclimbed

 · 

Pomóż Timurowi - pomagał innym, pomóżmy jemu

Archiwum:

2012: 02, 01
2011: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2010: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2009: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2008: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2007: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2006: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2005: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2004: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2003: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2002: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2001: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2000: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
1999: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06

 

Zawody:

2009, 2008, 2007, 2006, 2005, 2004, 2003, 2002, 2001, 2000, 1999
Wersja RSS

 

wspinanie.plserwisbiznes newstopogaleriaforumogłoszeniaszkoły wspinaczkowelinkisklepksięgarniaredakcjawspółpracuj z nami!
Webmaster. Copyright (c) by wspinanie.pl.