1 grudnia 2009

 

Boulder Szpil 2 - relacja

Zawody Boulder Szpil na Transformatorze to impreza o ustalonej renomie. Miłośnicy zdrowej rywalizacji zwabieni dwudziestoma przystawkami, po których mogą wspinać się przez dwie godziny, energetyczną atmosferą i możliwością spotkania znajomych narwańców z całej Polski, coraz liczniej stawiają się na ligockiej hali.

W tym roku niezbędna okazała się ograniczona ilość miejsc! Nie liczyła się, jak na zawodach Masters pozycja w ogólnoświatowym rankingu, tylko szybkość zapisów. Jeśli ktoś zwlekał z tą czynnością do dwóch tygodni przed zawodami (co chyba nie jest jakimś wielkim lekceważeniem sprawy), musiał sprawdzić swoją moc już o 8:15 rano. Nie tylko katorżniczy trening, metody około treningowe, takie jak wstrzemięźliwość seksualna, czy całkowita abstynencja alkoholowa, ale także umiejętność wykrzesania mobilizacji o tak wczesnej godzinie pochłaniały zawodników w okresie przygotowawczym.

Organizatorzy podzielili trzystu zawodników, wśród których znaleźli się także sąsiedzi zza wschodniej i południowej granicy na pięć 60-osobowych grup. W czasie, gdy zawody pucharowe pod szyldem PZA startują dopiero pod koniec listopada i gromadzą maksymalnie kilkudziesięciu zawodników, na halę Transformatora coraz trudniej się dostać.

Żeby powspinać się z chłopakami w finale, trzeba było zrobić osiemnaście z dziewiętnastu przystawek. Kobiety chcące rywalizować o podium musiały mieć na swoim koncie co najmniej cztery. Z jednym zastrzeżeniem: przy identycznej ilości topów pierwszeństwo dostania się do finału posiada osoba z wcześniejszej grupy. Na szczęście na zawodach Boulder Szpil to przepisy są dla zawodników, a nie odwrotnie i w pewnych wyjątkowych sytuacjach, przy wspólnym zaangażowaniu można je obejść.

Ośmiu zawodników pokonało osiemnaście boulderów, z czego trzech walczyło w pierwszej grupie, a czterech w drugiej. Jedynym, który zrobił taką samą ilość przystawek, a według przepisów miał w finale nie wystartować, był nie kto inny tylko Andrzej Mecherzyński-Wiktor. Jest to człowiek, który z wielkim trudem dźwiga ciężar poranka, a pełny wachlarz swoich umiejętności psycho-fizycznych rozwija dopiero koło godziny siedemnastej. Na szczęście w trudnej chwili na pomoc przyszli koledzy, którzy drogą jawnego głosowania przygarnęli Mechaniora do swojego grona, likwidując tym samym niewygodny przepis. To się nazywa zdrowy duch rywalizacji!

Zawody na Transformatorze, które wcześniej nosiły nazwę bit&boulder zasłynęły z oryginalnej formuły finałów. Każdy z sześciu zawodników układał swoją przystawkę na osobnej ścianie i startował na niej jako ostatni. Niezrobienie boulderu własnego autorstwa było karane odjęciem podwójnej liczby punktów. Taki pomysł na rywalizację najlepszych jest szeroko lubiany i ceniony. Osoby, którym przypadły do gustu widowiskowe bouldery z zeszłego roku: skok w dachu z lotem poziomym Bunscha, skok z wybiciem nogą ze startowego chwytu Jodłowskiego, czy skok w bok za krawędź Mecherzyńskiego-Wiktora poczują się zawiedzeni. Formuła Boulder Szpilu została zmieniona. Główną przyczyną była chęć skrócenia zawodów, które odbywają się w ciągu jednego dnia. Nie udało się, zawody skończyły się o pierwszej w nocy.

W tym roku rywalizacja finałowa wróciła do starego modelu, w którym to profesjonalni route setterzy zajmują się układaniem, a zawodnicy wspinaniem. To nie wszystko, organizatorzy katowickich zawodów pewnie nie mogliby spojrzeć w lustro, gdyby zerżnęli oklepaną formułę zawodów pucharowych i nie spróbowali wnieść nic nowego do nudnej rywalizacji boulderowej. Na zawodników, którzy nie musieli chować się w strefie izolacji, czekały długie przystawki (15-20 ruchów), na których pokonanie mieli po cztery próby. Trzy najlepsze wyniki na poszczególnych problemach liczyły się do ogólnej klasyfikacji. Każdy chwyt został policzony za dwa punkty, a jak łatwo się domyślić najlepszym z możliwych wyników mógł być 3xTOP. Do takiej sytuacji jednak nie doszło, bo przystawki zostały pomyślane tak, żeby nikt ich nie skończył.

Największą moc i zapas pokazał Marcin Wszołek, który szturmem wraca na pierwsze miejsca podium. Tylko na drugim problemie swoją groźnie naprężoną bułką próbował przestraszyć go Piotr Bunsch, ale na trójce sytuacja znowu się odwróciła. Drugie miejsce wywalczył Aleksander Romanowski, a na trzecim stopniu podium stanął Piotr.

W rywalizacji kobiet sytuacja była podobna. Kinga Ociepka walcząc nie tylko ze swoimi koleżankami, ale także z demonem jej poprzedniego wypadku, pokazała wielką klasę zawodniczą i wygrała Boulder Szpila. Wielkie słowa uznania należą się Agacie Wiśniewskiej, która wiodła prym na krawądkowej dwójce i wywalczyła drugie miejsce oraz Oliwki Bechyne-Goś, która zajęła trzecie miejsce pokazując ogromny zapas statycznej siły.        

Finały:

Kobiety:

  1. Kinga Ociepka           
  2. Agata Wiśniewska     
  3. Oliwka Bechyne-Goś
  4. Edyta Ropek            
  5. Marta Czajkowska    
  6. Julia Zaniewska         

Mężczyźni:

  1. Marcin Wszołek                       
  2. Aleksander Romanowski                    
  3. Piotr Bunsch    
  4. Kuba Jodłowski                                  
  5. Andrzej Mecherzyński-Wiktor                        
  6. Jakub Główka                         
  7. Jakub Ziółkowski
  8. Łukasz Dudek      

Pełne wyniki na stronie organizatora.

Konrad Ociepka

Zgłoś b#322;ąd
Komentarze: Dodaj swój wątek
Brak komentarzy

Szukaj:

Artykuły grudnia:

Wakacje na sportowo - kilka słów o wspinaczkowej stronie sezonu 2009
Trzy dni na 7. KFG - podsumowanie
"Przeciw tradycji" Piotra "Szalonego" Korczaka - nowa odsłona

Newsy grudnia:

 · 

Jesień Dodo Kopolda w Tatrach

 · 

Sprawa Humoru 9a - premiera internetowa

 · 

Akcja Zima 2010 - baza noclegowa PZA

 · 

Nowa droga na Aguja Poincenot w Patagonii

 · 

Wystartowała Psycha.tv

 · 

Colin Haley solo na Aguja Poincenot

 · 

Ukazał się nowy numer Taternika

 · 

In Memoriam - Joe Simpson solo na południowej ścianie Mera Peak (6470 m)

 · 

Finał Pucharu Polski 2009 w konkurencji prowadzenie - relacja

 · 

Sperlonga - włoski apel

 · 

Ondra i kolejny rekord - Confessions 8B+ w stylu FL

 · 

Wsparcie KW Częstochowa dla Naszych Skał

 · 

Włosi w rejonie Khumbu

 · 

KW Warszawa dla Naszych Skał - finał zbiórki

 · 

9b po raz trzeci dla Chrisa Sharmy - Neanderthal

 · 

Pierwsze przejście Dreamtime...

 · 

Hazard popłaca - najtrudniejsza hakówka w Tatrach powtórzona

 · 

KW Toruń wspiera Nasze Skały

 · 

Zawody boulderowe Zielone Górowanie Mocy, 13 grudnia

 · 

Nowości wydawnicze - koniec 2009

 · 

Nasze Skały w Warszawie

 · 

W rejonie Cerro Torre - sprawozdanie z wyprawy

 · 

Świętokrzyski Klub Alpinistyczny dla Naszych Skał

 · 

Mistrzostwa Polski 2009 w konkurencji prowadzenie - relacja

 · 

Rosyjski Złoty Czekan 2009

 · 

Formuła Totalna GATO Session 2009

 · 

Kwesta UKA dla Naszych Skał

 · 

Nasze Skały - dziękujemy!

 · 

Berghaus Cup - Puchar Polski Amatorów w Narciarstwie Wysokogórskim

 · 

Początek zimy w Moku

 · 

KW Częstochowa - komunikat

 · 

KW Katowice wspiera IŚW Nasze Skały

 · 

Moonwalk - tysiąc metrów lodu w Austrii

 · 

Wsparcie KW Warszawa dla Inicjatywy Nasze Skały

 · 

Duńczycy śladem Nakamury

 · 

"Polskie Himalaje" nagrodzone w Bułgarii

 · 

Francois Nicole w Saint-Triphon i jego Amazonie

 · 

Rząd obraduje w rozrzedzonym powietrzu

 · 

Eksploracja półwyspu Ren Land na Grenlandii

 · 

Hansjörg Auer uklasycznia Vogelfrei 8b/b+

 · 

Laureaci 7. KFG

 · 

A/Zero nr 16

 · 

Nasze Skały na 7. KFG

 · 

Prelekcja Stephena Kocha na 7. KFG odwołana

 · 

KFG - kalendarz PZA z autografem Edyty Ropek

 · 

Stevie Haston powtarza Greenspit

 · 

Bindhammer i Mrázek w Santa Linya

 · 

Lista finalistów Jedynki 2009

 · 

Fundacja WSPINKA

 · 

Warsztaty dla najmłodszych na 7. KFG

 · 

Chińczycy w natarciu

 · 

Stephen Koch na 7. KFG

 · 

Finał Pucharu Polski w Boulderingu na 7. KFG

 · 

Lista filmów zakwalifikowanych do konkursu o Grand Prix 2009

<

Boulder Szpil 2 - relacja

 · 

Nowe Trady 2009 - Kobylany

Archiwum:

2012: 05, 04, 03, 02, 01
2011: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2010: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2009: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2008: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2007: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2006: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2005: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2004: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2003: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2002: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2001: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2000: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
1999: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06

 

Zawody:

2009, 2008, 2007, 2006, 2005, 2004, 2003, 2002, 2001, 2000, 1999
Wersja RSS

 

wspinanie.plserwisbiznes newstopogaleriaforumogłoszeniaszkoły wspinaczkowelinkisklepksięgarniaredakcjawspółpracuj z nami!
Webmaster. Copyright (c) by wspinanie.pl.