Bulderowiec na wielkiej ścianie, czyli Fischhuber na Des Kaisers Neue Kleider
Kilian Fischhuber jako świetny bulderowiec znany jest chyba wszystkim, którzy choć trochę interesują się światową sceną wspinaczkową (aż cztery razy wygrywał boulderowy Puchar Świata, w tym ten ostatni za rok 2009, news). Tymczasem Austriak pokazał się niespodziewanie z zupełnie innej strony. Przeszedł mianowicie Des Kaisers Neue Kleider (w tłum. Nowe Szaty Cesarza) Stefana Glowacza z 1994 roku. Przyznać trzeba, że mistrz krótkich form na jednej z najsłynniejszych i zarazem najtrudniejszych alpejskich wielowyciągówek brzmi dość odważnie, może nawet niewiarygodnie, a jednak... To tylko dowód na to, że granice między wspinaczkowymi dyscyplinami są coraz bardziej płynne.
Austriak na "Des Kaisers Neue Kleider" (fot. Hannes Mair)
Jeszcze latem br. Fischhuber bulderował w Rocklands (RPA), robiąc między innymi pierwsze przejście problemu Air Star V14 (8B+), news. Potem była porcja treningu wytrzymałościowego i 28 września alpejski debiut w austriackim Wilder Kaiser. Des Kaisers Neue Kleider to jedna z perełek Trylogii Alpejskiej* (obok SilbergeierBeata Kammerlandera i End of silenceThomasa Hubera). Nie najdłuższa, ale teoretycznie najtrudniejsza. Na dziewięć wyciągów, dwa wycenione zostały bowiem na 8b+. I to właśnie o jednym z nich (dokładnie ósmym wyciągu), Fischhuber mówi, że do dziś nie jest w 100% pewien, jak udało mu się pokonać klasycznie tą długość liny. Ciekawe tylko, czy 26-Austriak zdecyduje się na jakiś następny górski krok...
Przypomnimy jeszcze, że Des Kaisers Neue Kleider przeszedł w tym roku również Czech Ondra Beneš [news], stając się tym samym trzecim pogromcą Trylogii Alpejskiej (obok Stefana Glowacza, 2001 rok i Haralda Bergera, 2005 rok).
Alpejska Korona[7]
Powiem szczerze, że ta Korona
to już od kilku lat to jest
trochę zakurzona, bo nikt mi
nie powie, że Bellavista to
nie jest w Alpach... nie
mówiąc o Wo-Gu...