Jesienią br. słoweński zespół w składzie Rok Blagus, Luka Lindic i Marko Prezelj działali w grupie Bhagirathi (Indie), dokonując bardzo dobrych przejść. Wyjątkowo owocnej działalności sprzyjała pogoda.
Grupa Bhagirathi z wrysowanymi drogami słoweńskiego zespołu Marko Prezelj i Rok Blagus i Luka Lindic. Od lewej Bhagirathi II, IV
i III (fot. Marko Przezelj)
Pierwszym celem Słoweńców był szczyt Bhagirathi IV (6193m), wierzchołek kulminujący w grani łączącej dwa większe sąsiednie szczyty Bhagirathi II (6512m) i Bhagirathi III (6454m).
Zachodnia ściana Bhagirathi IV charakteryzuje się elegancką linią filara, który kulminuje w charakterystycznych podszczytowych kruchych, łupkowych partiach, stanowiących główną przeszkodę w drodze na wierzchołek "czwórki", jak również na większości dróg w całej grupie Bhagirathi. Filar ten był w przeszłości kilkakrotnie atakowany. W lewej części ściany śnieżny kuluar przecina południową - południowozachodnią ścianę Bhagirathi II aż do osiągnięcia półki, którą trawersowano w prawo do grani wyprowadzającej na wierzchołek Bhagirathi IV.
W przeszłości zespoły osiągające tą półkę były narażone na obryw seraka, ale w połowie września Marko, Rok i Luka osiągnęli tą półkę bez większych trudności znajdującą się w prawej części ściany stromą, lodowo-mikstową rampą. Z tego miejsca osiągnęli północną grań, którą kontynuowali wspinaczkę na szczyt Bhagirathi IV. 1000 metrowa droga została wyceniona na D+. Zejście ze szczytu (z czterema zjazdami) biegło w linii wejścia.
Tydzień później Słoweńcy wytyczyli liczącą 1300 metrów nową, trudną mikstową drogę na południowo-zachodniej ścianie Bhagirathi III pomiędzy pierwszą drogą na ścianie - Szkockim Filarem (Bob Barton i Alan Fyffe; 1982) a Drogą Czeską z 1993 roku, wiodącą Środkowym Filarem. Słoweńcy wspięli się swoją drogą z jednym biwakiem pokonując trudności do 6b, M5 i WI5. Ogólne trudności drogi oscylują w granicach alpejskiego ED. Po osiągnięciu szczytu zespół za drogę powrotu obrał linię Kirkus-Warren na południowo-wschodniej grani, która w przeszłości przez kilka zespołów została określona jako zaskakująco trudna i niebezpieczna.
Po zasłużonym odpoczynku Marko, Rok i Luka wytyczyli nową linię na dziewiczej 1300 metrowej południowej, południowo-zachodniej ścianie Bhagirathi II. Wspinaczka zajęła im trzy dni. Pionowa skalna ściana wyprowadzająca na górną część południowo-zachodniej grani została wyceniona na 6b+, M8 i WI6+ (ogólna wycena to alpejskie ED+/ABO). Po drugim biwaku, który wypadł na grani już po przejściu ściany, Słoweńcy napierali do przodu mikstowym terenem do osiągnięcia grzebienia południowo-zachodniej grani i nią na szczyt. Z wierzchołka zespół zszedł klasyczną Drogą Austriacką z 1938 roku na wschodniej ścianie.
Obaj partnerzy Prezelja - Rok Blagus i Luka Lindic należą do tzw. słoweńskiej grupy młodzieżowej, jednak wykazem ich przejść można by obdzielić kilka zespołów aspirujących do światowej czołówki alpinistycznej. Obaj brali udział w polsko-słoweńskim obozie wspinaczkowym, który odbył się w Słowenii w 2008 roku. Należy zaznaczyć, że Słoweńcy wkładają ogrom pracy w wychowanie nowych pokoleń alpinistów m.in. poprzez właśnie takie wyjazdy, jak ten na Bhagirathi. U nas przypadki, gdzie doświadczony zespół zabiera jednego, dwóch "młodych" ze sobą na wyprawę, są odosobnione (vide pamiętna wyprawa na Alaskę) albo nie mają w ogóle miejsca.