W rozegranych w Szanghaju prestiżowych zawodach Asia X Games, organizowanych przez sieć telewizyjną ESPN we współpracy z firmą KIA, zawodniczka MKS Tarnovia Edyta Ropek wywalczyła czwarte miejsce. Łukasz Świrk z SMG Lubin był piętnasty.
Zawodnicy kadry narodowej PZA, po dwóch eliminacjach pucharu świata w Tarnowie i Trento, zjawili się w Szanghaju, by wziąć udział w azjatyckiej odmianie olimpiady sportów ekstremalnych X Games. Prócz wspinaczki na czas, na imprezie rywalizują przedstawiciele takich aktywności jak Skateboarding, BMX czy Rolki.
Finały męskie
Wspinacze rywalizowali na wymagającej, 17 metrowej ściance, której odchylenie od pionu (przewieszenie) wynosiło 4 metry! Ułożone drogi wspinaczkowe były bardzo trudne, zwycięzca zawodów Rosjanin Sergiej Sinitsyn pokonywał je w czasie 13,71 sekundy!
Dobry start w tej imprezie zanotowała Edyta Ropek, która po eliminacjach plasowała się na wysokiej, drugiej pozycji. Edyta poprawiła swój wynik, jeśli chodzi o rundę eliminacyjną - dotychczas na poprzedzających imprezach plasowała się co najwyżej na czwartym miejscu. Wysokie miejsce, gwarantuje rozstawienie ze słabszym zawodnikiem w biegach o awans do kolejnych faz finału. Taka taktyka zdaje egzamin na zawodach pucharowych IFSC.
Czasówki na X Games odbywały się na nieco innych zasadach, niż zawody do których jesteśmy przyzwyczajeni. W 1 finału Edyta rozstawiona została w parze z Indonezyjką Wilda Baco Achmad. Tarnowiance udało się awansować do finałowej czwórki, jednak tu parowanie zawodniczek zostało przestawione. Ułożono je od nowa na podstawie czasów kobiet, które awansowały do czwórki, najszybsza zawodniczka została rozstawiona z najwolniejszą.
Ostatecznie Edyta po raz trzeci w tym sezonie stanęła w szranki z Rosjanką Anną Stienkawoj. Tym razem walka toczyła się o trzecią lokatę. Niestety dla nas, znów rywalka okazała się być szybsza - zwyciężyła Anna. W rywalizacji kobiet zwyciężyła Rosjanka Jurina Walentina, przed Ukrainką Eleną Repko i wspomnianą Anną.
W zmaganiach mężczyzn, nasz reprezentant nie miał szczęścia. Łukasz Świrk zdołał awansować do finałowej szesnastki, jednak na tej fazie zawodów zakończył swój występ, plasując się ostatecznie na piętnastym miejscu. Wśród mężczyzn znów prym wiedli Rosjanie. Złoto zgarnął Sergiej Sinitsyn, który w wielkim finale zmierzył się z Indonezyjczykiem Yulianto Abu Dzar - zeszłorocznym zwycięzcą X Games. Trzecie miejsce przypadło Rosjaninowi Siergiejowi Abrakhmanowi.
W najbliższą niedzielę najszybsi wspinacze świata powalczą w drugiej komercyjnej imprezie - Shanghai Masters. Dla naszych zawodników obie imprezy są niezmiernie ważne pod kątem lipcowych Mistrzostw Świata w Chińskim Xining. Dzięki dwóm azjatyckim startom, mają możliwość potrenowania i zmierzenia się z zawodnikami, którzy nie często są widywani na pucharach świata, rozgrywanych w naszej części globu. Zwłaszcza reprezentanci Indonezji, czy szeroka reprezentacja Chin, to bardzo mocni zawodnicy.
odchylenie[1]
"Wspinacze rywalizowali na
wymagającej, 17 metrowej
ściance, której odchylenie od
pionu (przewieszenie) wynosiło
4 metry! "
mocne!! :-)))
no i gratulacje oczywiście
pzdr