|
Sezon 2008 w polskim wspinaniu przyniósł generalne ugruntowanie pokonywanych przez naszą czołówkę trudności. Prowadzeń w stopniu 8c+
było zdecydowanie więcej, wzrosła również liczba wspinaczy, którzy osiągnęli poziom 8c. Drogi w stopniu 8b i 8b+ RP oraz 8a i 8a+ OS to już mocny standard, pokonywany nawet przez juniorów!
Mimo, że do światowej czołówki jeszcze nam brakuje to zwiększająca się z roku na rok liczba trudnych prowadzeń oraz rosnące możliwości podróżowania na west, stanowią dobry prognostyk
dla rozwoju naszego rodzimego freeclimbingu (o czym zdążyliśmy się już w nowym sezonie przekonać! - news).

Bogdan Rokosz na drodze "Sprawa Honoru" VI.8 (9a)
(fot. Kuba Ruszała)
Tak mógłby się zakończyć wstęp do kolejnego brytanowego podsumowania, gdyby nie niezwykłe wydarzenie, które miało miejsce tej zimny, w przedświąteczny, grudniowy dzień
- otóż na świat przyszła najtrudniejsza realizacja pod Krakowem, czyli Sprawa Honoru autorstwa Bogdana Rokosza.
Bogdan zwieńczył tym samym wieloletnie boje o połączenie trzech klasyków Jaskini Mamutowej. Powstała megadroga o proponowanych trudnościach VI.8 i co również istotne 9a!
To kamień milowy w naszym wspinaniu, głównie dlatego, że jest to pierwsza polska VI.8 o prawie nie dyskutowalnej - uznawanej przez wielu miłośników Jaskini Mamutowej - wycenie. Potwierdza ją również niezwykłe doświadczenia kustosza Mamutowej - wszystkie jaskiniowe ekstremy przeszedł on bowiem po kilkanaście razy! Na swoim koncie Bogdan ma również tegoroczne westowe 8c i 8c/c+, co jeszcze bardziej predestynuje go do licytowania we francuskiej skali.

Mateusz Haładaj na "Minastirith" 8c+ (fot. Ela Miśkiewicz)
Lista "papierów" Bogdana jest długa, jednak w tym miejscu jak bumerang powraca pytanie o "zapomniane" nasze ekstremy, czyli Tysiąc Kotletów Tomka Oleksego i Pandemonium Rafała Moucki. To wciąż niezweryfikowane drogi, które powodują, że Sprawa Honoru, "tylko" dołącza do grona polskich VI.8, przeliczanych - optymistycznie - na światowe "dziewięć a". Wydaje się, że do momentu, aż w końcu ktoś nie odważy się zmierzyć z - trochę przykrytą "czarnym PR-em" - legendą odstawionych ad acta pasaży, wciąż będziemy poruszać się w wirtualnej rzeczywistości polskiego wspinania :-)
Swoją drogą trochę dziwi fakt, że nikt (w każdym bądź razie wspinanie.pl nie słyszało o bardziej zaawansowanych próbach w ostatnich kilku latach) z młodych wspinaczy nie ma ochoty, potrzeby, ani ambicji zmierzyć się z nominalnie najtrudniejszymi polskimi drogami. Fascynacja westowym wapieniem jest oczywiście zrozumiała, ale historia wspinania może się przecież toczyć wielotorowo, o czym niech świadczą "palczastopatenciarskie" dokonania Brytyjczyka Steve'a McClura...

Łukasz Dudek na "Los borrachos del mascun" 8c+ RP, Rodellar
(fot. Adam Karpierz)
Ale koniec narzekania! Wszak sezon 2008 to jak wspomniałem rok mocnych prowadzeń, głównie w wykonaniu naszych topowch od kilku lat wspinaczy czyli Łukasza Dudka, Mateusza Haładaja i Konrada Saladry. Cała trójka zmierzyła się bowiem z drogami spod znaku 8c+, a Łukaszowi i Mateuszowi sztuka ta udała się nawet dwukrotnie, poprowadzili oni bowiem zgodnie Minas Tirith i Los Borrachos del Mascun w Rodellar. Konrad z kolei pokonał na Frankenjurze Hattori Hanzo XI-/XI (8c+) oraz niewiele łatwiejszą Madonnę XI- (8c/c+). Barierę 8c przekroczył również Bogdan Rokosz prowadząc na początku swojego długiego sezonu Ciccio Formaggio 8c/c+ w Sperlondze.

Konrad Saladra na "Hattori Hanzo" XI-/XI (8c+)
(fot. Wojtek Gil)
Stopień "osiem c" na stałe zadomowił się wśród naszej czołówki, a co najbardziej cieszy został osiągnięty również przez juniorów! Długą listę pogromców 8c otwierają zatem najmłodsi Kamil Ferenc (Strelovod i Pata Negra), Piotrek Czarnecki (Pata Negra) oraz Piotrek Bunsch (Strelovod). Swoją pierwszą drogę - tak, tak to prawda - o takich trudnościach pokonał również mistrz boulderingu i czasówek Tomek Oleksy (Pintoreta). Życiowym sukcesem skończyła się także przygoda Czarka Modrzejewskiego z Corridą w Mišja Peč. Kolejną drogę w tym stopniu trudności zaliczył natomiast czołowy przedstawiciel teamu z Dzierżoniowa czyli Mateusz Łazor (Onda Vidal w El Chorro) oraz coraz częściej powracający do sportowego wspinu Adam Pustelnik (Manureva w Tarnie :-)
Łukasz Dudek i Mateusz Haładaj potwierdzili swoje wielkie onsajtowe zdolności, prowadząc w tym najpiękniejszym ze stylów po kilka 8b oraz wiele 8a+! Do naszej pierwszej ligi OS weszli również Rafał Porębski (Milenium 8a+ i Formula Weekend 8a+ w Terradets), Marcin Mach (Milenium 8a+) i Piotrek Czarnecki (Las dos Golondrinas de la Piscineta 8a+ w Rodellar). Niezwykłym wyczynem popisał się z kolei Marcin Wszołek, bo do takich należy zaliczyć przejście bez znajomości Alei Zasłużonych VI.5+/6 - to jeden z najlepszych OS-ów w polskim, odsądzanym od czci i wiary, wapieniu!

Piotr Czarnecki na "Pata Negra" 8c RP (fot. Jacek Matuszek/climb.pl)
Piękny OS Marcina przypomina o naszych skałach, w których także działy się interesujące rzeczy. Frekwencja na rodzimych ekstremach nie jest może zbyt duża, ale niektóre rejony cieszą się tradycyjnie popularnością. Do takich należy Jaskinia Mamutowa, gdzie kolejnych przejść doczekały się takie drogi, jak Szaleństwo Ludzi Zdrowych VI.7+, autorem dopiero 3. prowadzenia był Paweł Wojtas, czy Fumar Perjudica VI.7 w wykonaniu Pawła Dragi, Piotrka Palki i Michała Górzyńskiego. Na Jurze Północnej z powodzeniem działał Paweł Wyrwa, który uporał się z tamtejszym ekstremem i klasykiem Prawie Wszystko na Sprzedaż VI.7+.

Kamil Ferenc na drodze "Strelovod" 8c, Mišja Peč
(fot. Wojciech Barczyński)
Stopień "sześć siedem" wciąż budzi szacunek, a liczba wspinaczy mogących pochwalić się takim osiągnięciem nie rośnie lawinowo. Trudno spodziewać się, aby moda na polskie skały wróciła, ale warto o nich trochę bardziej pamiętać. Wszak jak zalicytował Bogdan Rokosz VI.8=9a! :-)

Waldek Podhajny na "Panterze" 10+ (fot. Piotr Czmoch)
A na zakończenie coś jeszcze bardziej optymistycznego, szczególnie dla tych, którzy zmagają się z upływającym czasem. Waldek Podhajny nie zwalnia tempa, również w tym sezonie poprowadził kilka "ósemek b", pokazując niedowiarkom, że z czterdziestką na karku można utrzymywać wysoką formę. Z kolei tym, którzy martwią się o przyszłość polskiego wspinu, stres powinna złagodzić informacja o naszym Adamie Ondrze czyli Piotrusiu Schabie, który jako 12-latek pokonał Pierdolony Ogranicznik VI.6 (8b?)! Może dobry duch wyniesiony z tradycji polskiej piłki nożnej przyda się w naszym wspinaniu :-)

Piotrek Schab tym razem jako zapalony piłkarz (fot. arch. Piotrek Schab)
---------------------------------------
Oto chronologiczne podsumowania sezonu 2008*
[Przyjąłem zasadę, że w zestawieniu znalazły się przejścia seniorskie (juniorzy mają delikatną taryfę ulgową) od 8b RP, 8a+ OS, 8b flash na weście oraz od VI.6+ RP, VI.5 OS i VI.5+ flash w Polsce, założyłem również, że na weście trudniej jest o "wynik" - nie tylko ze względu na przelicznik skali... O tym, że poprzeczka trudności powinna iść w górę w porównaniu z poprzednimi latami przekonałem się po kilku pierwszych miesiącach tworzenia kalendarium ale już szkoda mi było opisanych przejść. Obiecuję, że w podsumowaniu sezonu 2009 będzie o wiele trudniej znaleźć swoje nazwisko :-) ].
Styczeń
Mocno rozpoczął sezon junior Piotrek Czarnecki, ten 16-latek z Bielska-Białej wybrał się bowiem do Francji, gdzie pokonał Turbo diesel 8b RP, Vo2max 8b RP oraz dwie 7c+ OS [news]. Z kolei hiszpańskiego ciepła szukał Marcin Wszołek, który po sylwestrowym sukcesie na Onda Vidal 8c, już w styczniu poprowadził Randy 8a+ OS i El Oraculo 8b RP [news]. Zachęcona sukcesem Marcina swoich sił na Ondzie... postanowiła spróbować ekipa z Dzierżoniowa czyli Konrad Saladra i Mateusz Łazor. Tygodniowe próby zakończyły się pomyślnie i ostatniego dnia wyjazdu Konrad oraz Mateusz mogli się cieszyć z wpięcia liny do zjazdowego łańcucha [news]. Udanie rozpoczął również w Sperlondze sezon Bogdan Rokosz prowadząc znany klasyk Invidię 8b+.
Luty
Kolejny miesiąc również rozpoczyna się ciekawymi wynikami 16-latka, tym razem z Brzeszcz, czyli Szymona Jakubowskiego. Z ferii w Sperlondze Szymon przywiózł kombinację Daytona+Skorpion 8a+/b RP oraz Salsiccia Power 7c+ OS [news]. Na tę urokliwą włoską plażę zawitał ponownie Bogdan Rokosz, aby poprowadzić poznane w styczniu drogi, i tak do swego zeszyciku zapisał Ciccio Formaggio 8c/c+, a także biegnącą innym wariantem Mascherinę 8c oraz całkiem nową drogę w prawej części groty Piccoli Gesti 8b+(?) [news]. Do włoskiego Lumigniano "słynącego" z wykutych dróg zawitał Łukasz Dudek, efekt to m.in. Frush Fred 8b RP (2. próba) [news]. Łukasz wybrał się również na Sardynię gdzie zebrał całkiem pokaźny zestaw prowadzeń RP z La signora con la falce 8c (6. próba) na czele oraz L'eternauta 8b+, Raga 8b+, Anime salve 8b+, Incubistavolta 8b/b+ i Il tiranno dei mondi 8b. Potwierdził również swoje zdolności OS prowadząc Shangai pizzas contre le ninja volant 8a+ [news].
Marzec
Zdecydowanie rozpoczął przedwiośnie Piotr Wyciślik, który najprawdopodobniej jako pierwszy z Polaków pokonał drogę o wycenie E8 6c, a była nią legendarna Gaia w Derbyshire [news]. Wycenie daleko oczywiście do francuskiego 8b ale rzadko się zdarza aby Polak pokonywał klasyki brytyjskiego tradu. Konrad Saladra z kolei ponownie znalazł się w Hiszpanii, czego efektem były przejścia RP w Margalef - Darwin Dixit 8b+ (?) oraz Doble Lluna 8b+ [news]. Kolejny efektowny sezon rozpoczął Waldek Podhajny, który w Terradets zapisał na swoje długoletnie wspinaczkowe konto Non stop 8b RP (w 3. próbie!), warto dodać, że Waldek przeonsajtował podczas tego wyjazdu również 8a i 4 drogi 7c+ [news]!
Rzadko niestety informujemy o skalnych przejściach naszego mistrza Tomka Oleksego, ale o tym, że Toma w skale czuje się równie dobrze świadczy marcowa wizyta w hiszpańskiej Selli i zakończone sukcesem próby na Pintoretcie 8c [news]. Pod koniec miesiąca w wietrznej Siuranie działa Kuba Jodłowski, co zaowocowało prowadzeniem m.in. Kurfil 8b RP [news]. Mimo, nie sprzyjającej aury swoje kolejne RP 8a+ zanotował w Ferentillo junior Szymon Jakubowski - Chalemau 8a+ [news]. Natomiast w Sperlondze dobrą koroniarską formę potwierdził Piotr Bunsch prowadzać najdłuższą wersję Invidii 8b+ [news]. Zimna Siurana nie odstraszyła Jakuba Główki, dzięki czemu Warszawiak zaliczył Migranyę 8b.
Daleko do Turcji wybrali się Kuba Momatiuk i Michał Szeliga - było z pewnością ciekawie o czym świadczy m.in. Olympos Games 8b RP w Geyikbayiri [relacja].
Kwiecień
Wczesna wiosna to czas, który najlepiej spędza się na południu Europy. W poszukiwaniu słońca na miesięcznego hiszpańskiego tripa wybrał się zatem Rafał Porębski. Poszukiwania zakończył sukcesem, poprawiając swój rekord OS i Flash oraz dopisując (i to w jakim stylu!) do swego zeszyciku wiele pięknych klasyków Terradets - Non Stop 8b Flash, Democracia 8b/b+ RP, Golpe De Gas 8b RP, Milenium 8a+ OS oraz Formula Weekend (L1+L2) 8a+ OS [news]! W Terradets przebywał również Marcin Mach, który również zanotował pięknego oesa na Milenium 8a+. Grzegorz Sowa zdecydował się na wypad do Ospu gdzie poprowadził Marjeticę 8b/b+, odwiedził również "egzotyczny" rejon na Węgrzech Kis-Gerecse gdzie zapisał na swoje konto Sarlatana 8b.
Maj
Weekend majowy w Ospie przyniósł nie lada wyczyn, otóż aż 3 wspinaczy pokonało Strelovoda 8c - wspólna walka i doping na drodze przyniósł sukces Bogdanowi Rokoszowi, Kamilowi Ferencowi i Piotrkowi Bunschowi. Warto zaznaczyć, że 17-letni Kamil stał się najmłodszym pogromcą "ósemki c" w Polsce. O jego potencjale i wielkim zapale niech świadczy jeszcze to, że tego samego dnia wspiął się w 2. próbach na Popaj 8a+ oraz Oktoberfest 8a. Jeszcze podczas tego samego weekendu Kamil poprowadził Marionetę 8b/b+ i Mrtvaški Ples 8b [news]! Oprócz Strelvoda trzy "ósemki b" pokonał RP również Piotrek Bunsch: Missing Link 8b+, Marjetica 8b/b+ oraz Mrtvaški Ples 8b RP. W Mišja Peč dział również Grzegorz Sowa, który swój kolejny słoweński wypad zakończył RP na Mrtvaškim Plesie 8b, Lahko noc Irena 8b oraz Marionecie 8b/b+. Ponowna wizyta Grześka na Węgrzech skończyła się również "ósemkowo" - padł A harangok 8b.
Majówka zastała z kolei Mateusza Haładaja w Ceredo gdzie wspiął się na Anima Mundi 8b+ RP, Australię 8b oraz Dies Irae 8b [news]. Końcówka maja to już czas na Frankenjurę, gdzie wybrał się jej stały bywalec czyli Paweł Wyrwa, co przełożyło się na Ohne Wenn und Aber X RP [news]. Po hiszpańskiej eskapadzie swoich sił z sukcesem na Próbie Turinga VI.6+ spróbował Rafał Porębski.
Czerwiec
Dziurki Frankenjury dobrze podziałały na Pawła Wyrwę i dzięki temu otrzymaliśmy pierwsze wartościowe przejście na naszej rodzimej Jurze. Paweł bowiem pokonał w Podzamczu Prawie Wszystko na Sprzedaż VI.7+ [news]. W teutońskie lasy Frankenjury wybrał się również Konrad Saladra, Mateusz Łazor i Łukasz Dudek. Mocna ekipa i mocne przejścia zwłaszcza, że dokonane w ramach "erupcji kratofanii". Konrad pokonał RP dwie 8b+ czyli Trinity oraz Smith & Wesson. Tę ostatnią drogę zapisał również na swoje konto Łukasz, natomiast Mateusz z powodzeniem wspiął się RP na Feuerball X [news]. W tym rejonie działał również Damian Sobczyk, który poprowadził Royal de Lux X (?) RP [news]. Rzadko odwiedzający nasze skały Mateusz Haładaj zaglądnął do Jaskini Mamutowej gdzie po kilku próbach przeszedł m.in. Acapulco VI.6+ [news]. Na białej Jurze można też było spotkać Łukasza Dudka, który działał zarówno na niwie RP: w Mamutowej - Deklaracja Nieśmiertelności VI.6+, na Gołębniku - Hop VI.6+, jaki i - co niezwykle ciekawe - OS, prowadząc w tym pięknym stylu cztery "sześćpiątki": Hektor (Biały Pies), Grek Korba (Góra Zborów), Świnie w Kosmosie (Such Połeć) oraz Sacrum (Kamień Leski). Łukasz zawitał jeszcze do Visnovego gdzie zaliczył Haremheba 8b+ [news]. Marcin Wszołek z kolei wykazał się nie lada umiejętnościami dokonując jednego z najlepszych oesów w polskich skałach czyli Aleja Zasłużonych VI.5+/6 [news]! Grzesiek Sowa zwieńczył słoweńską wiosnę prowadząc w Mišja Peč Missing Linka 8b+. W Mamutowej udanie zawalczył Tomek Wójcik przechodząc Acapulco VI.6+.
Lipiec
Początek wakacji to kolejny wypad Konrada Saladry na Frankenjurę. Wypad niezwykle udany ponieważ Konrad pokonał kolejną tamtejszą "ósemkę c", tym razem była to Madonna XI- (8c/c+). Na dokładkę padła jeszcze Fulle des Lebens X+ [news]. Nie zwalniał tempa, również odwiedzając Frankenjurę, Łukasz Dudek dzięki czemu zanotował sukces na Drive by Shooting X+/XI- (8c) [news]. Dużo działo się również w Mamutowej Pawła Dragi i Piotra Palki, którzy zgodnie przeszli Fumar Perjudica VI.7 [news] oraz przed wszystkim Pawła Wojtasa, który dokonał 2. powtórzenia najtrudniejszej w tamtym czasie podkrakowskiej linii czyli Szaleństwa Ludzi Zdrowych VI.7+ [news]! Trochę nietypowy kierunek wakacyjny obrał z kolei Marcin Wszołek, bowiem skierował się do gnejsowego Ticino, gdzie poprowadził RP Cerca e Trova 8b i 45-metrową Bella vita per Joy 8b+ [news]. Tomek Wójcik podążył tropem Grześka Sowy i krainie tokaja pokonał dwie "ósemki b" czyli Sarlatana i Fenevada (rejon Kis-Gerecse).
Sierpień
To kolejny miesiąc frankenjurajskich wyczynów Konrada Saladry, tym razem poprzeczka poszła w górę a jego łupem padł ekstrem Markusa Bocka czyli Hattori Hanzo XI-/XI (8c+)! Już tradycyjnie Konradowi towarzyszył Mateusz Łazor, który również nie zasypiał gruszek w popiele i do swojej kolekcji dziesiątek dodał Donnerkuppel X/X+ [news]. Nieopodal na Premier de Lux X z sukcesem dział Jacek Matuszek.
Pod Krakowem Michał Szeliga rozprawił się m.in. z Próbą Turinga VI.6+ [news]. Z kolei Waldek Podhajny ze swoich wspinaczkowych wakacji w Rodellar przywiózł kolejną 8b, tym razem mowa o Espirit rebeld [news]. W podkrakowskiej Dolinie Brzoskwinki również w wakacje trwała wzmożona eksploracja, jej głównym orędownikiem był Jacek Trzemżalski, a jego najtrudniejszą realizacją było prowadzenie Chińskiego Porcelanowego Czajniczka, o proponowanej nazwie VI.6+ [news].
Hiszpańskie wakacje były owocne dla młodego Szymona Jakubowskiego, który poprowadził RP w Rodellar Les Chacals 8b i Espirit Rebelle 8b. Podobnego wyczynu dokonał towarzyszący mu Sebastian Wutke. Sebastian dołożył jednak do tego wyniku dwie 8b+ - Ixeia i Philipe Cuisenere oraz BTR 8b [news]. Również w Rodellar, a wcześniej w Gorge du Tarn, odpoczywał od szkoły mocny team "małolatów" czyli Piotr Czarnecki, Kamil Ferenc i Adam Karpierz. Efekt tego juniorskiego leniuchowania błyskotliwy - Piotrek przeszedł w Tarnie: Le plaisir qui demonte 8b RP, Priez Pour Nous 8a+ (1. wyciąg) flash! oraz dwie 8a OS - Hoy me Voy i La Banda del Roulos, te same 8a pokonał w oesie również Kamil, który swój dorobek 8b RP wzbogacił o trzy drogi: Le plaisir qui demonte, Le Viagra c'Est pas pour les Bras i Priez Pour Nous. Natomiast w Rodellar Piotrek razem z Kamilem pokonali RP Pata Negrę 8c oraz Geminisa 8b+/c i Botanicsa 8b/b+. Piotrek w pięknym stylu OS przeszedł jeszcze Las dos golondrinas de la piscineta 8a+ (!) oraz Evasion 8a, Pieds nus sur la terre sacre 8a. A na dokładkę pokonał jeszcze RP: Philipe Cuisiniere 8b+, Espirit Rebele 8b, te dwie drogi padły również łupem Adama Karpierza [news]. "Popularność" Philipe Cuisiniere 8b+ wykorzystał z powodzeniem Kuba Momatiuk, który na dokładkę przeszedł jeszcze Alter Ego 8b.
Marcin Wszołek kontynuował szwajcarskie peregrynacje m.in. Ravyl, gdzie pokonał Disneyland 8b RP. Następny przystanek to już Francja i dolina Durance gdzie padły dwie kolejne 8b i 8a OS w sektorze Entre Agiues. Do Gorges du Tarn zawitał Kuba Jodłowski gdzie udanie spróbował swoich sił na znanej z pierwszego polskiego OS na 8b Le Spectre de L'Ottokar.
Swój wakacyjny trip realizował również Łukasz Dudek, który po Frankenjurze wybrał się do Orpierre gdzie uporał się RP z kolejną swoją 8c czyli Mission Impossible oraz z Je suis une hyene 8b+. Następny przystanek to Gorges du Loup i dwie 8b+ RP - Honk oraz Karoshi, później Gorges du Tarn czyli Carry Poulet 8b+ RP oraz Bielsa z Humphrey 8a+ OS. Jako, że wszystkie drogi prowadzą do Rodellar, również Łukasz nie miał innego wyjścia, co w efekcie skończyło się przejściem dwóch "ósemek c+" czyli Minas Tirith i Los borrachos del mascun! Gdy do tego dodamy przejścia OS czyli Highway 8b i sześć dróg 8a+, to widać, że wspinaczka w Rodellar to dla Łukasza niekończące się pasmo sukcesów i radości [news]!
Miłośnikiem wielomiesięcznego wakacyjnego "wypadu" jest od lat Mateusz Haładaj. Trasa jego wakacji już tradycyjnie wiedzie przez Frankenjurę (tym razem bez większych sukcesów), a później Francję - tym razem odwiedził rzadko uczęszczany przez Polaków Vercors, gdzie pokonał Suzanę 8b RP. Następny przystanek to upalny St. Leger z kilkoma szybkimi ciekawymi rotpunktami: Le Concept 8b+, Le fluide glacial 8b/b+, Le mur de six clopes 8b/b+ oraz La reserve 8b.
O swoich wielkich sportowych korzeniach przypomniał sobie również Adam Pustelnik, który podczas wizyty w Gorges du Tarn przeszedł całkiem przyjemny zestawik dróg, począwszy od OS na 8a+ oraz dwóch 8a, poprzez flash na Rasta Vaut Rien 8a+/b, aż po rotpunkty na Putain, Putain 8b/b+ oraz Manureva 8c.
Słowackie Visnove sierpniową porą zaliczył Wojtek Roj zapisując na swoje konto popularną Skale 10 RP. Na zakończenie sierpnia powrót do Polski, gdzie miało miejsce "młodzikowe" wydarzenie na Pochylcu, otóż 12-letni (!) Piotrek Schab pokonał Pierdolony Ogranicznik VI.6 [news]!
Wrzesień
Swoich sił w Dolinie Brzoskwinki spróbował Piotrek Kordek, dzięki temu 1. powtórzenia doczekał się Chiński Porcelanowy Czajniczek VI.6+ (?) [news]. A na Pochylcu przypomniał o sobie "stary mistrz" Tomek Lewandowski, który uporał się z tamtejszym klasykiem czyli I ty możesz zostać orłem VI.6/6+ RP [news]. Pod koniec miesiąca specjalista od północnojurajskich ekstremów Krzysztof Sas-Nowosielski poprowadził Zło Konieczne VI.6+/7 na Okienniku Wielkim [news]. A na Gołębniku z Hopem VI.6+ udanie zmierzył się Damian Sobczyk [news].
Wrześniową część swoich wakacji w Hiszpanii spędzał Mateusz Haładaj, zaowocowała ona rewelacyjnym zestawem przejść. I tak w Terradets Mateusz pokonał OS dwie 8b - Democracia i Non stop, cztery 8a+ i pięć 8a! Po przenosinach do Rodellar było równie udanie czyli RP na dwóch 8c+ czyli Minastirith i Los borrachos del mascun! Mateusz nie zwalniał również w dziedzinie OS, czego efektem było przejście bez znajomości dwóch kolejnych 8b czyli Espirit rebelle i Eclipse cerebral oraz pięć oesów na 8a+ i dwa na 8a/a+ [relacja]!
W Margalef z sukcesem wspinał się Mateusz Łazor, zapisując na swoim koncie RP Darwina Dixit 8b+ i Photo-shota 8b oraz dwie 8a OS - Sativa Patatica i Dr. Feelgooda. Tę ostatnią 8a na swoje onsajtowe konto zapisał również Kuba Momatiuk. W Rodellar ponownie polskiego przejścia doczekały się Philipe Cuisiniere 8b+, tym razem za sprawą Jacka Matuszka oraz Espirit Rebele 8b, w wykonaniu Kajtka Koperwasa.
Październik
Końcówka sezonu w Polsce to prawie zawsze niewdzięczny czas, kiedy to pogoda krzyżuje ambitne wspinaczkowe plany. Jednak zawsze można skorzystać ze słowackiej pomocy w postaci Visnovego, tak też zrobił Sebastian Wutke wraz z Robertem Koniorem. Dzięki temu panowie udanie zakończyli sezon, Robert rekordem życiowym na Skala 10 RP, a Sebastian dodając do swego zeszyciku trzy kolejne trudne wspinaczki w stylu RP - Panter 10+, Makaron 10/10+ oraz Skala 10 RP [news]. Damian Sobczyk wykorzystał jesienne "okno pogodowe" i rozprawił się z Dezintegracją Formy VI.6+ RP na Podzamczu [news]. Z kolei Piotr Palka zaliczył jeszcze klasyk Doliny Będkowskiej czyli Próbę Turinga VI.6+. Zimno nie przeszkodziło również Maciejowi Bedrejczukowi w dokonaniu 2. przejścia Poza Dobrem I Złem VI.6+ na Kamieńcu. Zawirowania z wyjazdem na West Pawła Wyrwy zaowocowały ciekawym tripem po polskim wapieniu. Dzięki czemu otwarta została Streamline na Jastrzębniku o proponowanej wycenie VI.6+. Warto zaznaczyć, że Paweł zaliczył podczas tego wypadu dziesięć dróg w stopniu "sześćsześć" [news]! Swój sezon z Doliną Brzoskwinki udanie zakończył Jacek Trzemżalski proponując na tamtejszych niewysokich, ale treściwych skałkach Facelifting VI.6+ i Botox VI.6 [news].
Listopad
Według niektórych ponure jesienne i zimowe miesiące to najlepszy czas na Jaskinię Mamutową, przekonał się o tym Michał Górzyński prowadząc Fiumar Perjudica VI.7 [news]. Jednak o wiele cieplejszą destynację oferuje Słowenia, gdzie Czarek Modrzejewski spełnił marzenie swego życia prowadząc Corridę 8c w Mišja Peč.
Grudzień
Gdy prawie wszyscy ogłosili już dawno zakończenie sezonu, do boju wkroczył niezłomny kustosz Jaskini Mamutowej Bogdan Rokosz! Bogdan po wielu latach prób pokonał swój mega projekt czyli połączenie trzech "sześćszóstkowych" dróg - Mechaniki Skręta Cienkiego VI.6, Czekając Na Godoffa VI.6 oraz Deklaracji Nieśmiertelności VI.6+. W efekcie powstaje jedna z najtrudniejszych polskich realizacji czyli Sprawa Honoru VI.8 [news]!
--------------
*bardzo proszę o ewentualne uzupełnienia i z góry przepraszam tych, którzy nie znaleźli się w zestawieniu z powodu mojej niedostatecznej kwerendy.
***
|