Pitztal to przedziwne miejsce, tym bardziej tamtejsza pogoda. W tej tyrolskiej Dolinie byłem już po raz trzeci i tym razem warunki wspinaczkowe były "ciekawe". Zeszłe dwie zimy (06/07 i 07/08) obfitowały w zdecydowanie dodatnie temperatury w dzień i ujemne w nocy. Do tego mała ilość śniegu powodowała, że tylko część z kilkudziesięciu lodospadów w Dolinie nadawała się do bezpiecznego wspinania.
Dolina Pitztal
"Katastrofalne opady śniegu w Austrii i czwarty stopień zagrożenia lawinowego" przepowiadały przygodę. Pierwszy dzień i pierwsze zdziwienie. -20 st. na termometrze (cyt. "Ale nam dupy powymraża. Ekstra!") oraz metrowa warstwa śniegu napełniały optymizmem. Może wreszcie ruszymy się na coś innego niż po kilka razy powtarzane standardy?
-18 st. C
To był dopiero początek zdziwienia. Bardzo niskie temperatury spowodowały, że dobrze wylane lody były tylko i wyłącznie w miejscach, gdzie w lecie występują różnego rodzaju cieki wodne (w przeciwieństwie do lat poprzednich). Efektem było słabe wylanie tych lodów, na których warunki były dobre ostatnimi laty i odwrotnie - te, które z reguły się nie tworzyły w tym roku wyglądały co najmniej nieźle. Dla mnie ekstra. Koniec ze wspinaniem po tym samym.
Ubungsfall i Harvest
Oprócz śniegu przybyło również ludzi na wyjeździe. Nasze tradycyjne wyjazdy świąteczno- sylwestrowe odbywały się w gronie 4-5 tych samych osób. W tym roku było nas 12, z czego 8 się wspinało, 3 uprawiały inne, bardziej niebezpieczne sporty (czyt. narciarstwo zjazdowe i opieka nad dzieckiem), a najmłodszy uczestnik - Michaś Owerko zajmował się głównie przyciąganiem uwagi płci pięknej i taty, Tomasza (wielkie gratulacje dla niego za podzielną uwagę).
Dzięki nowej i długo opracowywanej metodzie treningu polegającej na sukcesywnie zwiększanym obciążeniu żołądka za pomocą specjalnie wyselekcjonowanych produktów żywieniowych i odpowiednio długo leżakowanym, wytrawnym smakołykom różnych zakątków Europy udało nam się zebrać niezłą formę, spręż i wykaz.
Paweł Ćwiąkała, Wojciech Bieniek:
Luibisbodenfall WI4, 200m,
Ubungsfall WI4,
Easy WI4,
Nameless WI5,
Nameless WI4,
3x WI3+/4.
Paweł Ćwiąkała na "Ubungsfall" WI4
Wojciech Bieniek na "Nameless"WI5
Jan Mondzelewski, Tomasz Owerko:
Ubungsfall WI4,
Nameless WI5,
Easy WI4,
Nameless WI4,
3x WI3+/4.
Adam Potoczek, Barbara Szybowska:
Ubungsfall WI4,
Luibisbodenfall WI4,
Eggenstallfall WI4+ (z Markiem Landwójtowiczem),
Start do Monsterline WI6,
Rechter Rauchenbichl WI6 E3/E4 (z Jasiem Mondzelewskim),
Nameless WI5 (z Wojtkiem Bieńkiem, Markiem Landwójtowiczem i Tomkiem Owerko).
Krzysztof Rychlik, Marek Landwójtowicz
Ubungsfall WI4,
Harvest M7+ WI6+,
Fallebachfall WI5+ E4,
Nameless WI5,
Rechter Rauchenbichl WI6 E3/E4, 250m,
Kitzgartenschlucht1 WI5- (z Jasiem Mondzelewskim),
Kitzgartenschlucht 2 WI5+ E3/E4 (z Jasiem Mondzelewskim),
Linker Rauchenbichl WI6 E4, 200m (z Pawłem Ćwiąkałą i Jasiem Mondzelewskim).