TRANGO Base Camp Quiz - rozwiązanie i wieści z wyprawy
Witajcie prosto spod zamarzniętego Trango.
W ubiegłym tygodniu ogłosiliśmy konkurs prosto z bazy pod Trango Nameless Tower (patrz: TRANGO BASE CAMP QUIZ). Nasz Quiz się zakończył i mamy zwycięzcę!
Ekipa w bazie - quiz foto
(fot. David Kaszlikowski/verticalvision.pl)
W rzeczywistości jest dwóch zwycięzców, ponieważ są dwie poprawne odpowiedzi.
Pierwsza dobra odpowiedź to:
" TOWERING INFERNO", czyli "Płonący wieżowiec" - klatka z tego filmu pojawiła się na zdjęciu, jednak jest też druga poprawna odpowiedź, a mianowicie:
"NIE OGLĄDACIE ŻADNEGO FILMU", ponieważ OCZYWIŚCIE nie było żadnego telewizora, plazmy ani LCD!!! Nie mamy tu także żadnego DVD, żaden tragarz nie niesie nam żadnej benzyny.
(fot. David Kaszlikowski/verticalvision.pl)
Fota była montażem, który stworzyliśmy w kolejny długi wieczór siedząc i zamarzając w naszej bazie pod Trango. Przyznajemy, że zabawa dała nam dużo radości, a ilość odpowiedzi na konkurs z całego świata i dołączonych do nich życzeń dodawała otuchy. Nie byliśmy sami:-) Większość z Was odpowiadała, że oglądamy KING KONGA. Dziękujemy Wam wszystkim za udział w zabawie.
Szczęśliwi wygrani:
z odpowiedzią "Towering Interno"- Mr. Francois Roy z Chagny we Francji (dziwnym trafem 72 letni tata Denisa Roya - czyżby koneksje rodzinne?;-)
z odpowiedzią - "Zdjęcie jest fotomontażem!"- Patryk Rozecki z Polski.
Do nich wyślemy polary MILLET (skontaktujemy się zwrotnymi mailami).
***
Rutinoscorbin Trango Expedition - wieści
Co do meritum wyprawy. Wieści nie są dobre. Wściekli i zamrożeni, przez miesiąc podbiegaliśmy wielokrotnie na ścianę i równie często z niej zjeżdżaliśmy.
Eliza na drodze ponad Bazą Trango
(fot. David Kaszlikowski/verticalvision.pl)
Jak wiecie, planowaliśmy wspinaczkę klasyczną, co już na początku miesiąca okazało się niemal niemożliwe. Bardzo wczesna zima i temperatury ok. 25 stopni na minusie od wysokości ok. 5000 m n.p.m. (czyli jeszcze poniżej ściany) już ok. 15 września doprowadziły część ekipy do odmrożeń i innych drobnych problemów. Mimo to zaleczyliśmy się nieco i atakowaliśmy dalej.
Namiot na krawędzi 300m sciany shouldera, ranek po biwaku
(fot. David Kaszlikowski/verticalvision.pl)
Początkowo planowaliśmy też zorganizowanie dwóch zespołów w celu przejścia Drogi Słoweńskiej i Eternal Flame. Bardzo szybko musieliśmy zjednoczyć nasze 6-osobowe siły na Eternal Flame. Wszystko na nic. Mimo uporu i 7-8 "maratonów" po wycieńczającym 4 godzinnym żlebie, kilka dni temu podjęliśmy decyzję o definitywnym zakończeniu akcji. W tym roku już się nie uda, ale w następnym? Kto wie..?
David schodzi w żlebie pod Trango
(fot. Denis Roy)
Mimo, że tym razem daleko nam do kropki nad "i", muszę powiedzieć, że była to jedna z naszych najbardziej udanych wypraw. Sprzeczność? Absolutnie kosmicznie zgrany zespół, super atmosfera, super ekipa w bazie i mimo to zero wspinaczkowego osiągu - to chyba temat na artykuł w jednym z następnych numerów GÓR.
Powoli wracamy odkopując się z lawiny, która zasypała nas w bazie przed "chwilą", Przekopujemy się też przez pożogę wybuchów i talibów w Pakistanie (a przede wszystkim przez problemy, jakich nam narobili).
Pozdrowienia od teamu 2 godziny przed lawiną,
która zasypala bazę (fot. David Kaszlikowski/verticalvision.pl)
Lawina zmiotła obóz pod Trango podczas ostatniej nocy w bazie, duże namioty zniknęły
(fot. David Kaszlikowski/verticalvision.pl)
fotograficznie[42]
zastanawiam sie jak dawidowi
wychdzi takie zbalansowane
naswietlnie, przeciez widac
tylko male chmurki, przy
takiej lampie kontrasty
powinny byc znacznie
silniejsze.
podobny efekt zastoowal w
mali, kto pamieta gory to wie
o co chodzi.
fs czy j...