Od kilku już lat, zimą w naszych Tatrach - tak jak i na całym świecie - zaczyna dominować wspinaczka zimowo-klasyczna. Nietrudno się więc domyślić, że najwyżej ocenione zostało przejście należące do tej kategorii.
Zanim jednak przejdziemy do zdradzenia, kto jest tegorocznym laureatem Brytana w kategorii Tatry - zima, przypomnimy krążącą parę lat temu w naszym środowisku anegdotę: Wszystkim polskim "zimowcom" znane jest słynne zapytanie: A robiłeś coś zimą na Kazalnicy? Odpowiedź na nie miała podobno mówić wszystko o umiejętnościach wspinaczkowych danego delikwenta.
Jeśli odpowiedź zapytanego była twierdząca i okazywało, że robił coś zimą na naszej najhonorniejszej ścianie zawsze mogliśmy zaskoczyć go pytaniem: A robiłeś coś zimą na Kazalnicy, solo?
Jeśli mimo to odpowiedź była twierdząca, mogliśmy spróbować ostatniej szansy - A robiłeś coś zimą na Kazalnicy solo, nową drogą?
W tym momencie, jak śmiało się pokolenie "Chatki Climbig Team" miałeś prawie stuprocentową pewność, że "zagiąłeś" kolegę... Chyba, że miałeś pecha i osobą zapytaną był Marcin Tomaszewski.
Przypomnijmy, Marcin w grudniu 1997 roku podczas trwającej trzy dni samotnej wspinaczki wytyczył na Kotle Kazalnicy drogę Ostatni Mohikanin V+ A3.
Przejście to zostało wtedy nagrodzone nagrodą Brytana - tego wydawanego jeszcze na papierze - kto z nas pamięta te piękne czasy? ;-) Na dodatek trzeba wspomnieć o Brytanie 2007 dla Marcina za przejście drogi Metallika (IX+, RP, jeden dzień) na Mnichu!
Prawie dokładnie 10 lat później, ten jeden z najlepszych polskich alpinistów ostatniej dekady znów samotnie powrócił pod naszą Zerwę. Tym razem jego celem stała się połać ściany w okolicy drogi Łapiński/Paszucha. Tam 9 grudnia podczas trwającej dziewięć godzin wspinaczki w stylu on sight przeszedł zimowo/klasycznie kombinację, która otrzymała nazwę Nutzha. Autorska wycena brzmi 8-, WI4. Oznacza to, że linia ta stała się aktualnie najtrudniejszą drogą na Kazalnicy (jeśli chodzi o trudności zimowo/klasyczne) - news.
Można wiec napisać, że już tradycyjnie - za kolejne zimowe wytyczenie nowej drogi na Kazalnicy Mieguszowieckiej, Marcin otrzymuje nagrodę Brytana - tym razem za rok 2007.
Poza wspinaczką Marcina chcielibyśmy wyróżnić jeszcze trzy inne wspinaczki z ubiegłego roku. Dwie pierwsze należą do kategorii "zimowo/klasyczne wspinanie na wielkiej ścianie" Wydaje nam się, iż większe zainteresowanie zimowo/klasyczną wspinaczką sprawiło, że wiele zespołów koncentruje się tylko na trudnych, lecz niestety krótkich drogach zapominając, że to na tych największych ścianach z trudnym podejściem i długim zejściem czeka na nas prawdziwa alpejska przygoda ;-)
Tym bardziej należy wyróżnić zespół Piotrek Sztaba i Wojtek Kozub, który 9 kwietnia zeszłego roku pokonał drogę Komin Plaska na wschodniej ścianie Rysów. Przejście odbyło się w stylu OS i trwało dziewięć godzin. Autorzy tego jednego z nielicznych polskich przejść tej drogi jej zimowo/klasyczne trudności ocenili na 5+/6 [news].
Drugie wyróżnienie trafia w ręce zespołu Jakub Radziejowski i Maciek Ciesielski. 22 grudnia 2007 roku dokonali pierwszego pełnego zimowego przejścia jednej z najdłuższych ze znajdujących się na Kazalnicy Mieguszowieckiej linii, czyli Drogi na Hell. Nie dość, iż sztuka ta zabrała im tylko czternaście godzin, to jeszcze wszystkie fragmenty drogi zostały pokonane zimowo/klasycznie w stylu onsight. Trudności drogi zostały wycenione na 6+ z miejscem 7 [news].
Ostatnie wyróżnienie otrzymuje doświadczony zespół w składzie Staszek Piecuch i Artur Paszczak. W ten sposób chcemy zwrócić uwagę na to praktycznie jedyne ubiegłoroczne przejście trudnej zimowej drogi hakowej. Celem Staszka i Artura stała się jedna z najtrudniejszych, znajdujących się na Kotle Kazalnicy, dróg - Siwy Dym V+ A2+/3, którą pokonali w 15,5 godz.. Było to dopiero drugie i dodatkowo pierwsze jednodniowe przejście tej modernistycznej hakówki z zimą 2003 roku [news].
Redakcja
Fundatorem nagród dla BRYTANÓW
jest firma AMC dystrybutor marek: